| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [Flixbus] - Dyskusja ogólna dyskusja-ogolna,35,3292 | Strona 196 z 277 |
| Autor: | morrex [ 16 Mar 2016 11:10 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
W zeszłym roku jechałem nocnym kursem do Berlina i usiadł obok mnie prawdziwy Yankee, który ważył koło 150 kg i przez cały czas jadł kanapki z makdonalda. Nie było już zadnego wolnego miejsca i musialem tak przez 5 godzin jechać. | |
| Autor: | steward [ 16 Mar 2016 11:24 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
@Mateusz099 W tej całej sprawie ludzie reagują jak stado baranów, tj. bezmyślnie walą w jeden nagłośniony punkt który jest wyłącznie domysłem - że facet w czerwonym był kierowcą po służbie (bo siedział obok kierowcy po służbie - ha ha, ile razy ja siedziałem w PB obok kogoś, kogo nie znam). Sprawa ma przede wszystkim wiele wątków, każdy należałoby wyjaśnić: -wspomniana "czerwona koszulka" -czy było wystarczająco miejsc (w przypadku doubli bardzo mała szansa na 2x full) -kto był agresorem (tj. czy naprawdę zaczęło się od "ty i tak nie pojedziesz, wódę od ciebie czuć" czy od jakiśch durnych po-alkoholowych żartów, pewnie nie nagranych; etc.) -dlaczego gościu wsiadł z biletem do Łodzi do autobusu bezpośredniego do Warszawy -czy kierowcy zrobili cokolwiek aby uspokoić pasażerów, czy owe łobuzy uspokiły się dopiero na widok radiowozu. Ja podam na przykład dwie kontrastowe sytuacje, obie autentycznie wydarzyły mi się podczas podróży z PB (choć międzynarodówki mają coś potencjał dla takich zdarzeń): 1. Pijana w h** babka w starszym wieku która zaczepiała współpasażerów pod pretekstem że coś zgubiła, potem że umiera, potem że życzy wszystkim najgorszego (yyyy... bo nikt jej nie słuchał?) i kładła się na jednym z współpasażerów "bo chce spać" = kierowcy było żal ją zostawić gdzieś na Słowacji /kurs do Wiednia/ więc stanowczo, bez wulgaryzmów powiedział jej żeby się uspokoiła albo Policja. Pokrzyczała, i zasnęła (pasażer na którym to zrobiła (prawie) się przesiadł. 2. Kurs z Berlina do Poznania (i potem Warszawy): tu nikt nie był pijany ale i do tego starczył tylko jeden osobnik o charakterze jak bohater z filmu (ten Igor) - uparł się że chce siąść za mną mimo że pół albo 40% autokaru było wolne. OK. Ale natychmiast po tym uparł się ze swoją dziewczyną żebym podniósł fotel do góry. Kilkanaście minut później sam mi go podniósł na siłę. Ja jestem dość wysoki, więc jest mi trudno siedzieć w PB byle gdzie. Rozumiem też że pasażerowi może być za mną ciasno gdy obniżę fotel - ale nie jak ma do wyboru jeszcze 30 innych miejsc. WOLNYCH. Dalej: ja idę do Kierowcy, on mi z mordą że nie wolno mi odchylać siedzenia, ja że jestem wysoki, on się odwraca, patrzy, i po namyśle "to trzeba kupować dwa miejsca". :O koniec dyskusji, z nim nie ma sensu. Wracam się kłócić z tym za mną, tamten drze mordę, babka obok rzuca epitety na mój temat, dalej przychodzi jakiś łysy z tyłu i też groził mi śmiercią oraz rozległym pobiciem "jeśli on usłyszy jeszcze raz jakieś wrzaski (darł się osobnik za mną). Efekt: moje nogi zwisały nad toaletą,w przypadku gwałtownego hamowania pasy w żaden sposób by nie pomogły). Także problemem nie powinno być bycie pijanym tylko prawidłowa ocena zagrożenia (każdego, nie tylko tego po ‰). | |
| Autor: | Lucass [ 16 Mar 2016 11:46 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Burdzio napisał(a): Jak od kogoś śmierdzi to go trzeba nie wpuszczać. Nie ma nic gorszego niż spocony śmierdzący browarem Janusz szczególnie na kursie nocnym. Łzy same potrafią lecieć do oczu jak taki siądzie przed Tobą. O! Przez monitor wyczułeś? Pogratulować!Z moich osobistych obserwacji wynika, że o wiele trudniej wytrzymać "węchowo" obok napakowanego koksa w lanserskim t-shircie na przerośniętej tłuszczem klacie, niż (sądząc po głosie) chłopaczka po dwóch piwach. Burdzio napisał(a): Nie wiem jak można się czepiać kierowcy. Rozumiem że wy byście weszli między tych klientów? Odszedł zadzwonił po Policję i prawidłowo. Kierowcy można się czepiać o to, że powinien był ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM REGULAMINEM odprawić pasażera, ponieważ miał on prawidłowo wystawiony bilet na ten kurs. Jeżeli bilety były zdublowane, powinien był skontaktować się z dyspozytorem i zapytać co ma zrobić w tej sytuacji, a nie oddawać sprawiedliwość w ręce "ludu pracującego miast i wsi".Biorąc pod uwagę zasadę, że najgłośniej zawsze krzyczy ten, co nie ma racji, stawiam dolary przeciwko orzechom, że ten troglodyta w czerwonym w ogóle nie miał biletu, tylko dogadał się z kierowcą. I nie ma tu znaczenia czy on sam był też kierowcą po służbie, czy nie był. No i o to, że kierowca nie zna regulaminu przewozowego firmy, w której pracuje i o zgrozo powołuje się na niego przy policjantach, których sam wezwał. To jest już dno i pięć metrów mułu pod spodem. | |
| Autor: | Qba85 [ 16 Mar 2016 12:47 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Możliwe, że wytłumaczenie braku miejsc jest takie, że ktoś jechał z biletem z innej godziny. Jest to możliwe, jeśli są wolne miejsca. Przy wsiadaniu na początkowym przystanku były, ale potem rzeczony "pasażer po dwóch piwach" kupił bilet i powstał kłopot. A o tym, że na pewno można jechać z biletem z innej godziny wiem po poniższej sytuacji sprzed 2 lat: mamy ruszać za pół minuty ostatnim wieczornym kursem (23?) do Gdańska, wbiega pani i mówi, że chce kupić bilet, stanowisko sprzedaży jest zamknięte, a jej ukradli telefon i przez internet tego nie zrobi. Ktoś szybko zaproponował, że skoro ona ma gotówkę, to jej kupi przez neta. Obsługa upierała się, że już za późno, 20 minut negocjacji, co z tym fantem zrobić i w końcu - eureka! - zadzwonili do swoich przełożonych zapytać, czy można kupić na późniejszy kurs, a pojechać tym, jeśli są wolne miejsca. Okazało się, że można (niektórzy pasażerowie mówili o tym wcześniej). Ostatecznie jeden z pasażerów kupił pani bilet, pojechaliśmy. Inna moja "przygoda" na dowód tego, że nie wszyscy kierowcy PB to chamstwo. Jechałem z kolegą do Berlina krótko po przenosinach tych kursów z Wilanowskiej na Młociny. No i możecie się domyślać, że pomyliłem dworce | |
| Autor: | dmirstek [ 16 Mar 2016 12:57 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Wytłumaczenie powinno być jeszcze prostsze - 50 PLN "do czapki" kierowcy i się jedzie nie patrząc na bilet. | |
| Autor: | Burdzio [ 16 Mar 2016 13:16 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Lucass napisał(a): Burdzio napisał(a): Jak od kogoś śmierdzi to go trzeba nie wpuszczać. Nie ma nic gorszego niż spocony śmierdzący browarem Janusz szczególnie na kursie nocnym. Łzy same potrafią lecieć do oczu jak taki siądzie przed Tobą. O! Przez monitor wyczułeś? Pogratulować!Z moich osobistych obserwacji wynika, że o wiele trudniej wytrzymać "węchowo" obok napakowanego koksa w lanserskim t-shircie na przerośniętej tłuszczem klacie, niż (sądząc po głosie) chłopaczka po dwóch piwach. Rozumiem, że Ty też wywąchałeś przez filmik że pachniał? Jakiś powód afery musiał być. Nawet na filmiku widać, że miejsca w autobusie były - przecież za kierowcą nikt nie siedzi, zatem bujdy o overbookingu czy wzięciu na lewo raczej nie są prawdziwe. Lucass napisał(a): [...]Kierowcy można się czepiać o to, że powinien był ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM REGULAMINEM odprawić pasażera, ponieważ miał on prawidłowo wystawiony bilet na ten kurs. Jeżeli bilety były zdublowane, powinien był skontaktować się z dyspozytorem i zapytać co ma zrobić w tej sytuacji, a nie oddawać sprawiedliwość w ręce "ludu pracującego miast i wsi". Biorąc pod uwagę zasadę, że najgłośniej zawsze krzyczy ten, co nie ma racji, stawiam dolary przeciwko orzechom, że ten troglodyta w czerwonym w ogóle nie miał biletu, tylko dogadał się z kierowcą. I nie ma tu znaczenia czy on sam był też kierowcą po służbie, czy nie był. No i o to, że kierowca nie zna regulaminu przewozowego firmy, w której pracuje i o zgrozo powołuje się na niego przy policjantach, których sam wezwał. To jest już dno i pięć metrów mułu pod spodem. Zadam Ci zatem pytanie. Do autobusu wsiada obsikany żul. Ma bilet i chce jechać. Ma kierowca wpuscić czy nie? Przecież w regulaminie nie jest napisane, że nie można wsiadać obsikanym. Jeżeli nie moze jechać to wskaż mi punkt regulaminu. Czerwonego też powinni wywalić tylko dlaczego ten po 2 piwach nie powiedział policji o niczym? Szkoda, że pasażerowie tak nie studiują swoich praw i regulaminów przewoźników w przypadku opóźnień i zagubienia bagażu i dają się leszczyć (bo niestety nie mamy jeszcze Urzędu Przewozów Lądowych), za to jak trzeba bronić jakiegoś anonka to każdy jest prawnikiem. Cytuj: A o tym, że na pewno można jechać z biletem z innej godziny wiem po poniższej sytuacji sprzed 2 lat Nie można, na samym początku tak robili, ale potem zdali sobie sprawę, że nie pozwalają na to przepisy. W razie wypadku pasażer z biletem na inny kurs nie ma ubezpieczenia. | |
| Autor: | steward [ 16 Mar 2016 13:25 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
@Burdzio, w megabusie Kolonia - Berlin nie było problemu jak chodzi o punkt z obsikanym miejscem. Całą czwórkę babka zajęła, ja musiałem kapitulować na górny pokład. | |
| Autor: | jacek96 [ 16 Mar 2016 13:48 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Burdzio napisał(a): Jak od kogoś śmierdzi to go trzeba nie wpuszczać. Nie ma nic gorszego niż spocony śmierdzący browarem Janusz szczególnie na kursie nocnym. Łzy same potrafią lecieć do oczu jak taki siądzie przed Tobą. Inna sprawa że powinni być konsekwentni jak w Luxie, a nie potem opóźnienie 30 minut bo ktoś zarzygał podłogę. Nie wiem jak można się czepiać kierowcy. Rozumiem że wy byście weszli między tych klientów? Odszedł zadzwonił po Policję i prawidłowo. U innego przewoźnika w takiej sytuacji dopiero Policja z gazem pieprzowym pomogła, ochrona dworca w Krakowie stała przed autobusem i się patrzyła. Jedyne co można zarzucić to, że łysego nie wyrzucono bo grubo przesadził. Jak sprawdzac poziom smrodu? I jaki dyskwalifikuje? Czy smrod mentalny rowniez? Bo mnie nie mniej przeszkadza, niz ten wechem wyczuwany! W cywilizowanych krajach spozywanie alkoholu nawet w srodkach komunikacji publicznej jest dozwolone, nie wspominajac o przejezdzie osob w stanie nietrzezwym. Nie wspomne, ze 0,5 to stan po spozyciu, a nie nietrzezwosci, nawet w PL. Wiec o co kaman? Pewnie o ludzka glupote, jak zwykle w tym pieknym kraju | |
| Autor: | Burdzio [ 16 Mar 2016 13:59 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Taki, że jak ktoś śmierdzi i przeszkadza innym to nie jedzie. Jaka jest granica między po 2 piwach, a obsikanym żulem? Dlatego nie powinno być żadnych wyjątków. Mogę się założyć, że wszyscy obrońcy wpuszczania wypitych ludzi jako piersi narzekają, że autobus stał 30 minut w polu bo czekał na policję, że toaleta zarzygana. W Lux Express jest prosta zasada - czuć alkohol - nie wsiadasz, nie masz paszportu na międzynarodówce nie wsiadasz i przynajmniej kierowcy z krajów bałtyckich tego restrykcyjnie przestrzegają. I tak powinno być. Jeszcze drobna poprawka 0,5 mg/l które pokazało badanie to ponad promil. | |
| Autor: | jacek96 [ 16 Mar 2016 14:15 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Czyli tylko smrod poalkoholowy dyskwalifikuje? Jesli inne tez, to w jakim natezeniu? Czy pasazerowie beda glosowac, czy dany pasazer smierdzi nadmiernie? Jawnie czy w tajnym glosowaniu? W moze miesniaki beda decydowaly w imieniu stada?! Czy moze kierowca arbitralnie bedzie ocenial? Przeciez na jego ocene moze miec wplyw nastroj chwilowy lub sympatia do danej osoby. Wiecej mi sie nie chce pisac, zostawiam Cie z zagadnieniami do przemyslenia | |
| Autor: | Mateusz099 [ 16 Mar 2016 14:20 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
@jacek96 Dokładnie, przecież po to jest różna komunikacja miejsca, międzymiastowa żeby nie jechać po alkoholu. Ludzie wpadają w paranoję, 0,5 promila i pijany haha. Wychodzi na to że tak, autobusem nie można bo pijany, taksówką nie można bo pijany i zarzyga, pieszo nie można bo pijany i Cię policja zgarnie ... Dajcie spokój. Miał chłopak prawo jechać i tyle. PolskiBus teraz się tłumaczy, przeprasza go i dowolne bilety mu oferuje Mi po prostu nie podoba się taka sytuacja i dobrze że jest to nagłośnione bo nie może tak być że kierowca nie wpuszcza Cię na widzi mi się ... nie raz wraca się po dwóch piwach i kilu lub kilkunastogodzinnym locie i co ? Na moim przykładzie: Powrót z Dominikany do Brukseli, 3 godziny czekania na lot, powrót z Brukseli na Chopina, taksówka na Polski Bus, w samolocie 2 albo 3 piwa, zmiana czasu, brak prysznica, podróż która trwała łącznie ok 16 godzin i kierowca PB mówi mi że mnie nie wpuści bo wyglądam na pijanego ? To idę na PKP i PolskiBus potem płacze że mają hejt ... | |
| Autor: | jacek96 [ 16 Mar 2016 14:25 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Czyli przyznali sie do bledu?! Na jego miejscu, nie godzilbym sie na bilety, ktore nic ich nie kosztuja. Tylko zazadal odszkodowania, na 99% by przystali, gdyz sprawe maja przegrana, do tego czarny pr, gdyby doszlo do procesu kosztowalby ich majatek. | |
| Autor: | Burdzio [ 16 Mar 2016 14:27 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
jacek96 napisał(a): Czyli tylko smrod poalkoholowy dyskwalifikuje? Jesli inne tez, to w jakim natezeniu? Czy pasazerowie beda glosowac, czy dany pasazer smierdzi nadmiernie? Jawnie czy w tajnym glosowaniu? W moze miesniaki beda decydowaly w imieniu stada?! Czy moze kierowca arbitralnie bedzie ocenial? Przeciez na jego ocene moze miec wplyw nastroj chwilowy lub sympatia do danej osoby. Wiecej mi sie nie chce pisac, zostawiam Cie z zagadnieniami do przemyslenia Śmierdzisz, nie wsiadasz. Kierowca jako pracownik jest przedstawicielem przewoźnika i jak najbardziej może kogoś nie wpuścić bo śmierdzisz. Zapytam jeszcze raz. Chciałbyś siedzieć koło żula w nocnym PolskimBusie? EOT i życzę, żebyś kiedyś siedział koło śmierdziela, albo stał 2 godziny na granicy bo jakiś pajac nie wziął dowodu. | |
| Autor: | jacek96 [ 16 Mar 2016 14:30 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Nie ma sensu dyskutowac z Toba, bo nie odpowiadasz na pytania, tylko abstrahujesz. Zycze Ci bys kiedys zostal niewpuszczony, chocby za fryzure, albo kolor oczu, bo o smrod Cie nie posadzam | |
| Autor: | grreg20 [ 16 Mar 2016 14:34 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Nie wiemy wszystkiego w sprawie tego co sie wydarzyło na tym konkretnym kursie PB. Szkoda, że nie ma relacji jakiejś osoby, które oczekiwała na ten autobus i wsiadała do tego autobusu - mielibyśmy bardziej pełny obraz sytuacji. To co prezentuje ten gościu to dość "wyrywkowa" relacja. Być może koleś już wcześniej zachowywał się mało kulturalnie w stosunku do oczekujących pasażerów lub kierowcy (niestety my tego nie wiemy). Moim skromym zdanie decyzja o wpuszczeniu danego pasażera do autobusu czy też nie powinna leżeć w gestii kierowcy. Jeśli ktoś nie jest agresywny i nie jest "utrapieniem" innych pasażerów, ja nie widzę powodu aby nie wpuszczać kogoś takiego do autobusu. Poniżej parę przykładów jak często kończy się relacja: autobus vs pasażer pod "wpływem". Zapewne każdy z Was chciałby w tym czasie przebywać w takim autobusie i przeżyć przygody opisane poniżej 1) Pijany mężczyzna ukradł miejski autobus: http://fakty.interia.pl/slaskie/news-rm ... Id,2159468 2) Gdynia: Pijany ksiądz jechał skradzionym autobusem: https://10przykazan.wordpress.com/2014/ ... autobusem/ 3) Pijany mężczyzna wyrwał drzwi w autobusie: http://www.gs24.pl/wiadomosci/szczecin/ ... ,id,t.html 4) Pijany groził w Bydgoszczy nożem w miejskim autobusie!: http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgo ... ,id,t.html 5) Wandal zniszczył autobus MPK. 29-latek był pijany: http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/60 ... ,id,t.html 6) Gliwice: pijany nastolatek porwał autobus linii 186: http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/ ... id,tm.html 7) Wejherowo: Pijany wandal wybił szybę w drzwiach autobusu: http://www.nadmorski24.pl/aktualnosci/2 ... obusu.html 8) 53-letnia pijana kobieta awanturowała się w autobusie (53-letnia pijana kobieta awanturowała się w autobusie): http://www.to.com.pl/wiadomosci/makow-m ... ,id,t.html 9) Pijany pasażer wypadł z autobusu. Uratował go strażnik miejski: http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/50 ... ,id,t.html 10) Pijani uchodźcy napadli na kobietę w autobusie: http://www.fakty.nl/wiadomoci-z-holandi ... -autobusie | |
| Autor: | Burdzio [ 16 Mar 2016 14:43 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
jacek96 napisał(a): Nie ma sensu dyskutowac z Toba, bo nie odpowiadasz na pytania, tylko abstrahujesz. Odpowiedziałem na wszystkie pytania tj. kto i jak ma kontrolować kto wsiada, a kto nie. Nadal czekam na odpowiedź czy żul który się obsikał może jechać, myślę jednak że lepiej będzie na PRIV, bo ani ta dyskusja nikomu nie pomaga, ani celu nie ma.Przy okazji podrzucę wycinki innych regulaminów dla użytkowników chcących przyjąć coś do wiadomości: Lux Express napisał(a): jazdy w stanie nietrzeźwości, w zanieczyszczonym ubraniu, palenia, pić alkohol lub przeszkadzania pozostałym pasażerom; Polonus napisał(a): 1.Przewoźnik nie dopuszcza do przewozu i ma prawo korzystając w razie potrzeby z pomocy organów porządkowych usunąć z autobusu osoby: [...] b. nie przestrzegające, pomimo upomnienia, obowiązujących przepisów i nie podporządkowujące się wskazówkom personelu przewoźnika, c. nietrzeźwe, zakłócające spokój i wywołujące swym zachowaniem zagrożenie publiczne, [...] e. mogące zabrudzić inne osoby oraz zanieczyścić wnętrze autobusu. Marcel napisał(a): 1.8. Kierowca ma prawo odmówić przejazdu osobie pod wpływem alkoholu lub wysadzić pasażera, który utrudnia prowadzenie pojazdu (np. zachowuje się agresywnie, niekulturalnie, wulgarnie wobec kierowcy albo współpasażerów). Proponuję wszystkich tych przewoźników pozaskarżać, zgłosić klauzule niedozwolone i do trybunału, bo każdy pasażer jest równy... | |
| Autor: | jacek96 [ 16 Mar 2016 14:51 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Podstawowa zasada: trzymac sie regulaminu, chocby najglupszego, ktory sie samemu wymyslilo, a nie stosowac wyjatki, albo wymyslac punkty regulaminu, ktore nie istnieja | |
| Autor: | grreg20 [ 16 Mar 2016 15:03 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
@Burdzio - zapisy z regulaminu, które Ty przywołujesz są OK. Jednak zaskakuje to, że tak bardzo popularny przewoźnik jakim jest PB nie zadbał o odpowiednie zapisy w swoim regulaminie (dotyczące "trudnych" pasażerów). Co śmieszniejsze, przez jakiś czas PB na FB powoływał się na regulamin (który nie miał odpowiednich zapisów). Prawo ogólnie nie reguluje kwestii podróżowania pasażerów pod "wpływem" w autobusie. Od tego są regulaminy przewoźników. Jeśli kierowca nie wpuści do autobusu kogoś z ważnym biletem, bo ten narusza regulamin przewozu oraz obowiązujące przepisy prawa, to w pełni się zgodzę z takim działaniem kierowcy. W przeciwnym wypadku mówimy o "samowolce" z strony kierowcy, a to już może narażać przewoźnika na ewentualne skutki prawne. Gdyby ten konkretny pasażer był bardzo zdeterminowany i poszedłby z tą sprawą do sądu, to przewoźnik będzie musiał wskazać punkt regulaminu lub przepis prawa, który naruszył pasażer z ważnym biletem. W przeciwnym wypadku będziemy mieć do czynienia z bezprawiem (przewoźnik naraża się na odszkodowanie). Ja tutaj nie bronię tego konkretnego gościa, ale bardziej wytykam zaniedbania z strony PB. Wystarczyło zawrzeć za wczasu odpowiednie zapisy w regulaminie przewozu i by nie było problemu. Prawo z góry nie zakazuje podróżowania w środkach komunikacji publicznej osobom będących pod wpływem alkoholu. Co innego kwestia spożywania alkoholu w miejscu publicznym (w tym autobusie) czy znieważanie itp. pasażerów, kierowcy na pokładzie pojazdu. Podsumowując: kierowca autobusu nie jest od tworzenia własnego prawa związanego z przewozem osób. Działania z strony kierowcy są albo zgodne z obowiązującymi przepisami prawa oraz regulaminem przewoźnika, albo nie należy tworzyć swojego prawa i należy zaakceptować pasażera takiego jaki jest | |
| Autor: | Biko [ 16 Mar 2016 15:42 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
PB niestety nabiera buraczkowego koloru 2.3 Przewoźnik ma prawo nie dopuścić do przewozu lub odmówić dalszego przewozu, w przypadku, gdy Pasażer: a) nie przestrzega warunków Umowy Przewozu i Regulaminu b) znajduje się w stanie lub zachowuje się w sposób, który mógłby negatywnie wpływać na bezpieczeństwo lub komfort podróży współpasażerów; w szczególności Przewoźnik może nie dopuścić do przewozu lub odmówić dalszego przewozu Pasażera, który poprzez swoje zachowanie zakłóca porządek publiczny, zachowuje się napastliwie, obelżywie lub agresywnie; Niejednokronie własnie wracałem / nie tylko sam / PB po spotkaniach biznesowych czy lotach z nielemitowanym alko które wykluczały powrót własnym samochodem i taka sytuacja nie miała miejsca .... Zycie zweryfikowało samo korzystanie z PB bo zlikwidowali 80 % kursów na trasie Katowice-Warszawa I teraz zarabia PKP a na Me pytanie mailowe do PB dlaczego je zlikwidowano do dziś od listopada 2015 brak odpowiedzi , Cóz pasażer tak szanuje daną firmę autobusową jak ona jego A "Polski Buraczek" dalej tężeje ..... | |
| Autor: | Lucass [ 16 Mar 2016 21:29 ] |
| Temat postu: | Re: [Polski Bus] - Dyskusja Ogólna |
Burdzio napisał(a): Jaka jest granica między po 2 piwach, a obsikanym żulem? To już mi z lekka pachnie szariatem. Zasadnicza. Jeżeli jej nie dostrzegasz to już Twój problem. A może po prostu masz trudności z akceptacją innych ludzi, choćby tych nie tak zorganizowanych i akuratnych jak Ty? Wiesz, trochę więcej empatii. Ludzie są różni. Nie wszyscy mają czterordzeniowe 3GHz procesory w mózgach i wszystko pod linijkę na półeczkach w domu. Nawiasem mówiąc, wg regulaminów, które przytoczyłeś, jako pierwszy powinien opuścić autobus koks w czerwonym. Zachowuje się wulgarnie, stwarza zagrożenie, zakłóca spokój... Nie wspomnę, że przed obiektywem (zapewne) smartfona po prostu popełnia przestępstwo. On Cię jakoś aż tak nie bulwersuje, jak całkiem spokojnie zachowujący się chłopak po kilku piwach. Przy okazji - nie sądzę, by chłopak się jakoś specjalnie awanturował przed rozpoczęciem rejestracji, bo wtedy słychać by zapewne było głosy i innych pasażerów popierających koksa. On sam zresztą też nie odnosi się do żadnej wcześniejszej sytuacji, a jedynie twierdzi, że chłopak jest pijany i dlatego nie pojedzie. Burdzio napisał(a): Zadam Ci zatem pytanie. Do autobusu wsiada obsikany żul. Ma bilet i chce jechać. Ma kierowca wpuscić czy nie? Przecież w regulaminie nie jest napisane, że nie można wsiadać obsikanym. Jeżeli nie moze jechać to wskaż mi punkt regulaminu. W Regulaminie PB, którego fragment przytoczył Biko, jest zapis o znajdowaniu się w stanie, który może negatywnie wpływać na komfort podróży współpasażerów. Myślę, że obsikanego żula można z powodzeniem pod ten zapis podpiąć. Kogoś po kilku piwach, kto jest w pełni kontaktowy, normalnie rozmawia i nie jest agresywny, moim zdaniem nie da się podciągnąć absolutnie. Prawo Przewozowe w tej kwestii po pobieżnym przejrzeniu także milczy, ale jeśli coś znajdziesz, daj znać."Trzeba dać napis, żeby puszczać tylko w krawatach. Pasażer w krawacie jest mniej awanturujący się" | |
| Strona 196 z 277 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |