| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Długi weekend,tapas i wino - okolice Costa Blanca dlugi-weekend-tapas-i-wino-okolice-costa-blanca,1506,103643 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | igore [ 19 Lis 2016 17:10 ] |
| Temat postu: | Długi weekend,tapas i wino - okolice Costa Blanca |
Zamiast gotować pomidorową i tłuc kotlety, postanowiłem napisać krótką relację z ostatniego wyjazdu. Miejsce bardzo popularne i pewnie juz każdy tam był. My byliśmy po raz pierwszy. Będzie krótko, więcej zdjęć niż słów. Od jakiegoś czasu, zamiast kupować mamie prezenty z okzaji Dnia Matki i urodzin (laurki słabo mi wychodzą), zabieram ją na wycieczkę. W zeszłym roku była Sycylia, tym razem wybór padł na Hiszpanię. To dopiero nasz drugi pobyt w tym kraju, zaliczamy się raczej do miłośników Italii i tam wyjeżdzamy zdecydowanie częściej. Plan był prosty: wypożyczenie samochodu, spanie w hotelach sieci Accor (gdzieś trzeba wykorzystać punkty) i kilka miast do zobaczenia. Guadalest Z Alicante to niecała godzina jazdy. Jedziemy wzdłuż wybrzeża, mijając między innymi Benidorm, do którego nie mieliśmy zamiaru zawitać. Miasteczko jest niewielkie i można je bez problemu obejrzeć w 2h. Największą atrakcją jest położony na wzgorzu zamek Maurów, a raczej to co z niego pozostało (wstęp 4 EUR). Załącznik: DSC03901.jpg [ 177.55 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03903.jpg [ 242.84 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03905.jpg [ 117.06 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03912.jpg [ 227.5 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03917.jpg [ 369.87 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03923.jpg [ 255.18 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03934.jpg [ 283.23 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010659.jpg [ 197.05 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010689.jpg [ 125 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Piękne widoki, w listopadzie niewielu turystów - warto tu przyjechać. Altea Z Guadalest jedziemy do Altei. Mała, spokojna miejscowość przypadła nam do gustu, chociaż spodziewałem się czegoś więcej. Chodzimy po starym mieście, fotografujemy, jemy owoce morza w jednej z okolicznych knajp. Ot, leniwe środziemnomorskie popołudnie. W okolicy osiedla się wielu mieszkańców Skandynawii i Rosji - w sumie niezbyt się im dziwię. Załącznik: DSC03949.jpg [ 118.99 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03951.jpg [ 156.82 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03960.jpg [ 150.62 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010703.jpg [ 81.24 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010704.jpg [ 132.14 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010714.jpg [ 110.9 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010727.jpg [ 128.24 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Villajoyosa Po drodze zjeżdżamy jeszcze do kolorowego miasteczka Villajohosa, gdzie siedząc na plaży przyglądamy się zachodowi słońca. Podobało mi się tu bardziej niż w Altei. Kolorowe rybackie domy ustawione w rzędzie wzdłuż plaży tworzą klimat tego miejsca. Plaża prezentuje się równie dobrze. W okolicy znajduje się muzeum czekolady, ale nie mieliśmy już czasu, by do niego zajrzeć. Załącznik: DSC03968.jpg [ 168.13 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03978.jpg [ 191.35 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC03983.jpg [ 168.01 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04000.jpg [ 148.57 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Alicante Po wizycie w Altei udajemy się do Alicante, czyli naszej bazy noclegowej. Chodzimy po mieście, przysiadamy w znanej z forum taperii D'tablas. Ludzi w środku sporo, kelnerzy chodzą z tacami pełnymi różnorodnych tapas (90 centów za jedno), a między spożywającymi odbywa się swoisty konkurs na zjedzenie największej ich ilości. Wygrała siedząca obok nas para z wynikiem 30, nam we trójkę udało się zjeść 27 (z czego ja zjadłem połowę Nastepny dzień rozpoczynamy od wizytu na targu, na którym najbardziej interesujące są sekcja owoców morza i mięsna. Ehhh, zawsze podczas wizyty na targach w krajach południa kontynentu wzdycham, oglądam, wącham, smakuję i przede wszystkim zazdroszczę mieszkańcom możliwości. Załącznik: DSC04020.jpg [ 243.22 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04021.jpg [ 198.53 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04026.jpg [ 192.76 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04033.jpg [ 248.13 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04036.jpg [ 169.3 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04039.jpg [ 162.29 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04040.jpg [ 148.46 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Wspinamy się na górujący nad Alicante Castillo de Santa Bárbara. Trasa nie jest wymagająca, szczególnie w optymalnej temperaturze ok. 20 stopni. Na górę można też wjechać windą, rowerem, samochodem.. Warto dla widoku na okolicę. Załącznik: DSC04048.jpg [ 207.15 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04057.jpg [ 221.71 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04061.jpg [ 177.88 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04065.jpg [ 225.63 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04067.jpg [ 234.92 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Schodzimy do miasta, zwiedzamy okolicę portu i centro historico, jemy w jednej z knajp dania z menu del dia. Alicante o tej porze roku jest raczej puste i życie toczy się leniwie. Nieśpieszna atmosfera udziela się i nam Załącznik: DSC04075.jpg [ 209.55 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04088.jpg [ 199.11 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04090.jpg [ 242.77 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04094.jpg [ 298.36 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04097.jpg [ 161.04 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: IMG_20161111_163549.jpg [ 149.49 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04016.jpg [ 206.63 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Murcia Miasto jest większe od odwiedzonych poprzednio. Nad centrum goruje wieża katedry Santa Maria, druga pod względem wysokości w Hiszpanii. Zdjęcie z telefonu - wybaczcie. Załącznik: IMG_20161111_201825.jpg [ 131.99 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Sporo młodych ludzi przesiaduje w knajpianych ogródkach, lecz jak na sobotni wieczór jest wyjątkowo spokojnie. Siadamy i my w lokalu sieciówki Lizarran. Jest tu drożej niż we wspomnianym wczesniej D'tablas, ale dużo smaczniej: lepsze wino, lepsze tapas, niesamowicie miła obsługa. Zostajemy do późna. Murcię obejrzeliśmy jedynie pobieżnie, ale na pierwszy rzut oka nie wydała nam się miejscem, do którego chcielibyśmy wrócić na dłużej. Może kiedyś przy okazji zawitamy tam znowu. Lorca Dla mnie to barokowe miasto było numerem jeden wyjazdu. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wejścia na górujący nad miastem zamek - Fortaleza del Sol. Po drodze mijamy biednie wyglądające zabudowania, dzieci biegające boso lub w samych skarpetach, towarzyszą nam odgłosy piania kogutów. Gdybym nie wiedział, że jestem w Europie równie dobrze można by mi wmówić, że to Ameryka Południowa. Okolicznym budynkom dodatkowo zaszkodziło trzęsienie ziemii, które nawiedziło miasto w 2011 roku. Załącznik: DSC04109.jpg [ 195.49 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04113.jpg [ 169.53 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04123.jpg [ 288.57 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04131.jpg [ 283.76 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04139.jpg [ 177.38 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010912.jpg [ 214.4 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1010941.jpg [ 238.49 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Sam zamek prezentuje się ciekawie i warto wspinać się na wzgórze, by do niego zajrzeć. Spoglądając na okolicę nie dziwimy się, że Lorca ma opinię najbardziej suchego miejsca w Hiszpanii. Załącznik: DSC04135.jpg [ 160.89 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04146.jpg [ 150.83 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Skutki trzęsienia ziemi są widoczne również w centrum miasta - na każdym kroku towarzyszy nam widok popękanych murów i zniszczonych budynków. Załącznik: DSC04149.jpg [ 182.7 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04165.jpg [ 189.36 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04170.jpg [ 193.99 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04179.jpg [ 176.16 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04185.jpg [ 191.67 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04191.jpg [ 185.46 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04194.jpg [ 187.96 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04201.jpg [ 208.12 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04203.jpg [ 211.63 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Spora ilość zabytków, malownicze wąskie uliczki, kolory - to wszystko sprawiło, że z chęcia wrócę tam kiedyś na dłużej. Po powrocie do Murcji, poszliśmy jeszcze na kolację. Ostatno podczas wyjazdów coraz częściej zdarza się nam jeść w miejscach zlokalizowanych na blokowiskach, niekoniecznie w centrum miast. I po raz kolejny upewniliśmy się, że to dobry wybór Cartagena Cartagena przywitała nas motocyklowym wyścigiem i tłumem ludzi w pobliży nadbrzeża. Miejsca do parkowania szukalismy pół godziny. Załącznik: DSC04214.jpg [ 235.03 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Zwiedzanie zaczęliśmy od portu, kiedyś to on stanowił o wielkości tego miasta. Załącznik: DSC04206.jpg [ 122.06 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04207.jpg [ 172.6 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04211.jpg [ 228.15 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Nie spodziewalismy się po mieście zbyt wiele, więc nie byliśmy rozczarowani. Do Teatru Rzymskiego, największej atrakcji Cartageny nie wchodzilismy, gdyż świetnie widoczny jest z zewnątrz. Załącznik: DSC04221.jpg [ 163.3 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04223.jpg [ 206.8 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04229.jpg [ 219.24 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04230.jpg [ 169.78 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04232.jpg [ 209.19 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1020019.jpg [ 224.7 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1020010.jpg [ 124.68 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Miasto nie wyróżnia się niczym szczególnym i nie wzbudziło w nas zachwytu. Trochę chodziliśmy, wypiliśmy kawę, przyglądaliśmy się okolicy. Załącznik: DSC04235.jpg [ 214.93 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04236.jpg [ 214.71 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04237.jpg [ 227.49 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04246.jpg [ 205.34 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04258.jpg [ 167.92 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Elche Ostatni dzień podczas wyjazdu spędziliśmy w Elche, mieście liczącym tyle samo palm, co mieszkańców - ok. 200 tysięcy. Samo centrum jest niewielkie, ale całkiem ładne. Palmy spotykamy właściwie na każdym kroku. Węcej czasu przesiadujemy w knajpach niż zwiedzamy, tempo naszego wyjazdu trochę zaczęło nam już doskwierać. Załącznik: DSC04275.jpg [ 251.41 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04285.jpg [ 152.56 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04290.jpg [ 163.32 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04301.jpg [ 179.94 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04305.jpg [ 266.61 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04307.jpg [ 191.46 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04309.jpg [ 195.47 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Czy warto tu przyjechac?Jeśli lubicie palmy, przyjedźcie koniecznie. Załącznik: DSC04319.jpg [ 165.2 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04322.jpg [ 264.17 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04323.jpg [ 188.14 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04325.jpg [ 181.47 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04327.jpg [ 350.03 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: DSC04331.jpg [ 197.75 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1020046.JPG [ 159.15 KiB | Obejrzany 2530 razy ] Załącznik: P1020071.jpg [ 199.24 KiB | Obejrzany 2530 razy ] W sumie w Hiszpanii spędziliśmy niecałe 5 dni. Tempo wyjazdu było spore, ale głównie ze względu na mamę - chciałem żeby zobaczyła jak najwięcej. Na miejscu bardzo trudno o miejsce do zaparkowania, nawet dla tak małego samochodu jak Fiat Panda. Drogi bardzo dobre i tylko kilka razy płaciliśmy za autostradę - niewielkie kwoty. Jedzenie smaczne i tanie. Uważajcie w knajpach z tapas, by za przekąski nie zapłacić więcej niż za normalny obiad. Są małe,smaczne i można ich zjeść mnóstwo. Menu del dia w większości miejsc w cenie ok. 10 EUR: przystawka, danie główne, deser i lapmpka wina,piwo. Generalnie ceny podobne do polskich, a niektóre produkty nawet tańsze. Sporą część naszych wydatków stanowiły te na jedzenie i napoje, co w naszym przypadku jest zjawiskiem normalnym Pogoda idealna, codziennie ponad 20 stopni. Na plażach ludzi niewielu, a na pływanie decydują się wyłącznie pojedynczy śmiałkowie. Listopad to moim zdaniem bardzo dobry miesiąc na wizytę w tym rejonie Europy. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |