| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk czy-samochodem-czy-pociagiem-nad-baltyk,18,97022 | Strona 2 z 3 |
| Autor: | Anonymous [ 29 Cze 2016 11:23 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
@ michcioj Byłem na półwyspie kilkanaście razy. Wiem że jest tylko jedna droga, tłumy, korki itp. Dlatego mimo że parcie na ten wyjazd mamy ogromne I powolutku kolejno odwiedziliśmy , jadąc ze Śląska, Toruń, Gdańsk, Sopot, Gdynię i na koniec Jastarnia i Hel ( foczki Jednak auto daje komfort. Można podjeżdżać na półwyspie w mniej uczęszczane wejścia na plażę itp. | |
| Autor: | Anonymous [ 09 Lip 2016 13:39 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
kumkwat_kwiat napisał(a): Otwarcie obwodnicy Łodzi w ciągu A1 to wielka chwila ale nie bój się, staniesz na bramkach pod Toruniem lub we Władku, tego się nie ominie. Ja za to czekam na obwodnicę Częstochowy w wakacje 2019. I ogólnie jak wybuduję te 1300 km podpisanych dróg A i S to będzie miodzio. Jutro test autostrady A-1. Start o 5.00 z Katowic. Będę przed 10 rano w Gdańsku ? Gdzieś , kiedyś napisałem , że 4,5 godziny wystarczy. Zobaczymy.. | |
| Autor: | gruby_inversia [ 09 Lip 2016 14:01 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
@jacakatowice Czekam na screen z nawigacji xD Kiedyś tam nie dowierzałem ze sie da teraz myśle wykonalne -- 09 Lip 2016 14:01 -- @jacakatowice Czekam na screen z nawigacji xD Kiedyś tam nie dowierzałem ze sie da teraz myśle wykonalne | |
| Autor: | Anonymous [ 09 Lip 2016 15:02 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
A do czego mi nawigacja potrzebna ? Droga prosta jak strzała. W sumie to szaleć nie zamierzam, żeby rekordy bić. Ale nawet targeo pokazuje 4godziny 38 minut. Myślę że w niedzielę wcześnie rano nigdzie nie utknę na bramkach itp | |
| Autor: | Abcn [ 09 Lip 2016 15:22 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
Gdzie dać wasze odjechanie od tematu ? | |
| Autor: | Anonymous [ 09 Lip 2016 17:00 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
Wydzielone "OT. Samochodem czy samolotem, z południa Polski nad Bałtyk." Może być ? | |
| Autor: | Tomo14 [ 09 Lip 2016 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce? |
Anonymous napisał(a): kumkwat_kwiat napisał(a): Otwarcie obwodnicy Łodzi w ciągu A1 to wielka chwila ale nie bój się, staniesz na bramkach pod Toruniem lub we Władku, tego się nie ominie. Ja za to czekam na obwodnicę Częstochowy w wakacje 2019. I ogólnie jak wybuduję te 1300 km podpisanych dróg A i S to będzie miodzio. Jutro test autostrady A-1. Start o 5.00 z Katowic. Będę przed 10 rano w Gdańsku ? Gdzieś , kiedyś napisałem , że 4,5 godziny wystarczy. Zobaczymy.. Jeżeli nie uciekłeś z autostrady patrząc na Google Maps to utknąłeś w korku z powodu wypadku. | |
| Autor: | Anonymous [ 09 Lip 2016 18:20 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Jeszcze nie wyjechałem, a już utknąłem. Dzisiaj był wypadek. Ja jadę jutro... | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 09 Lip 2016 19:23 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
A ja lecę w czwartek. Ciekawe jak to się ma do 3,5 godzin samochodem, jakie zrobiliśmy w marcu z Warszawy do Gdańska. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 10 Lip 2016 12:48 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Trzech dziennikarzy "Wyborczej" z Gdańska ścigało się w piątek na trasie ze Śląska nad morze. Wystartowali spod Spodka w Katowicach, finiszowali pod Neptunem na Długiej w Gdańsku. Wygrali ci, którzy jadąc samochodem po autostradzie A1, rywalizowali z superszybkim pendolino. Cały tekst: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1, ... z4E0AHslcd | |
| Autor: | Anonymous [ 11 Lip 2016 08:16 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Wyjechaliśmy wczoraj z Katowic o 4 .00. W Gdańsku byliśmy o 8.00. Czyli równo 4 godziny. Bez nadmiernych szaleństw. Na "Gierkówce' średnio 120/h, dalej na A-1 ok 160/h. Ruch umiarkowany, zero tirów , bo niedziela. Bramki na bieżąco. Również dalej na Hel bez utrudnień. Nie ma takiego tłumu, jak media obwieszczają. Do fokarium weszliśmy z marszu ( na karmienie Jednak te budy, kramy i stragany zasłaniają niemal całkowicie historyczną zabudowę. Chyba to domy "ryglowe"? Trzeba wrócić po sezonie we wrześniu, bo jest tu pięknie... | |
| Autor: | correos [ 11 Lip 2016 08:37 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Anonymous napisał(a): Wyjechaliśmy wczoraj z Katowic o 4 .00. W Gdańsku byliśmy o 8.00. ja w 4 godzinach sie ostatnio nie zamknalem jadac parokrotnie ...... 300 km do Kazimierza Dolnego | |
| Autor: | Anonymous [ 11 Lip 2016 09:15 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Ale jaką drogę masz do Kazimierza ? Ostatnio jechałem do Ostrowca Świętokrzyskiego niecałe 300 km też 4 godziny. Za to A-1 piękna. Koło Łodzi beton, a dalej asfalt. Tylko jedne bramki są. Koło Torunia pobierasz bilet, w Swarożynie przed Gdańskiem kasują. 30 zł. | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 14 Lip 2016 16:13 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
No dobra, lot nad morze z WMI za mną, 35 minut daje radę, poranny dojazd do Modlina 25 min. również. Jedyny minus zabawy w polskie morze to nieobliczalność pogody, zamiast spacerować wydam pewnie miliony na taxi i cenowo wyjdzie tyle samo, co własnym autem. Wysłane z mojego E5823 przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | Tomo14 [ 14 Lip 2016 16:51 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiednie ubranie. Ciepłe ciuchy + przeciwdeszówka, do tego grzane winko w termosie i żadna zła pogoda nad Bałtykiem nie straszna. | |
| Autor: | cypel [ 14 Lip 2016 17:16 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
tak jak dzisiaj leje cały dzień i jeszcze będzie lać, to szczerze współczuję wszystkim wczasowiczom | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 14 Lip 2016 18:54 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Tomo14 napisał(a): Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiednie ubranie. Ciepłe ciuchy + przeciwdeszówka, do tego grzane winko w termosie i żadna zła pogoda nad Bałtykiem nie straszna. Taaa, widziałam dzisiaj takich bohaterów. Wywijało tymi ich przeciwdeszczówkami na wszystkie strony. Dziewczyna zrezygnowana miała już nieźle dosyć, ale on idzie twardo, zostawiając ją kilka metrów za sobą - bo przecież nie ma złej pogody Załącznik: _20160714_184943.jpg [ 141.74 KiB | Obejrzany 1458 razy ] | |
| Autor: | cypel [ 14 Lip 2016 22:08 ] | ||
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk | ||
Wiadomo, że lipiec i sierpień są najbardziej deszczowe, ale tak intensywnych i długotrwałych opadów dawno nie było. Dobrze, że nie piździ. Zdjęcie z teraz
| |||
| Autor: | marcino123 [ 14 Lip 2016 22:19 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
Witamy nad morzem Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | cypel [ 14 Lip 2016 22:43 ] |
| Temat postu: | Re: Czy samochodem czy pociągiem nad Bałtyk |
W listopadzie fajnie piździ a tu tylko opad Swoją drogą, jakby tak przywiało konkretnie z N kilka dni, to turyści, zamiast się opalać zbierali by bursztyn. Ciekawe z czego by była większa satysfakcja, z opalenizny czy z kopaliny | |
| Strona 2 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |