| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Co w północnych Węgrzech? co-w-polnocnych-wegrzech,1229,51075 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | frooger [ 01 Lip 2014 21:27 ] |
| Temat postu: | Co w północnych Węgrzech? |
Witam, Chciałbym zaplanować trasę (od wjazdu ze Słowacji z grubsza z okolic Koszyc) na 1-2 dni na Węgrzech. Maksymalnie 50-60 km w głąb kraju. Chodzi mi o to żeby troche zasmakować Węgier pokręcić się po okolicy jakiegoś malowniczego miasteczka, zjeść lokalny posiłek z miejscowymi, ewentualnie zaliczyć jakąś krótką trasę górską pieszą. Przeglądam przewodniki po okolicy, ale w necie nic konkretnego nie ma, wszystko dotyczy raczej centralnej części kraju, Balaton, stolica. Czy ktoś coś może polecić w tamtej okolicy, by nie błądzić bez celu? Najlepiej jakaś 'objazdowa' trasa po paru pomniejszych ciekawych miejscowościach. Chętnie zaliczymy jakąś wodę - jezioro, zalew. Jedziemy w 2 osoby minidostawczakiem (Peugeot Partner) przerobionym na czas wycieczki na minikamper I kolejne pytanie do znających okolicę - jak jest z dostępnością LPG w tamtym rejonie? Na każdej stacji | |
| Autor: | dmirstek [ 01 Lip 2014 21:34 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Gory Bukowe, Szalajka, Miszkolc Wysłane z mojego HTC Desire X przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | Kordus [ 01 Lip 2014 22:25 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Eger i Dolina Pięknej Pani i góry Bukowe. Ew. jakieś termy gdzie ich pełno | |
| Autor: | zbyhu [ 02 Lip 2014 00:23 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Jak Kordus pisze Eger, niedaleko też jest Tokaj. I tu i tu dobre wino. A w Miskoclu masz termy w skałach (nie byłem ale chyba warto): | |
| Autor: | Raphael [ 07 Lip 2014 17:45 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Uderzając na Węgry z kierunku Koszyc trafia się na bodajże najciekawszy i najatrakcyjniejszy kawałek kraju: - zamki w Füzér, Boldogkő, Sirok, Sárospatak, - Sátoraljaújhely - kalwaria węgierska i kolejka krzesełkowa (chyba jedna z dwóch w całym kraju), - Tokaj - urocze stare miasto (w zasadzie miasteczko), - kras węgierski, - Miszkolc, Eger, - Góry Bukowe - dol. Szalajka, - Góry Matra - najwyższy szczyt Węgier, Kekes, dostępny autem, - Cserépfalu - mieszkalne jaskinie, - baseny, - a z rzeczy mało (w ogóle?) nie znanych polecam przejazd w środek Gór Zemplińskich (Tokajskich) przez wieś Sima do Basko, na końcu tej drugiej spory hotel/ośrodek konferencyjny (?) z fajnym miejscowym jedzeniem (przy dojeździe uważać na dziury). W internecie kopalnią informacji na temat Węgier jest http://forum.wegierskie.com/index.php oraz http://budapeszt.sasiedzi.pl/joomla/index.php LPG bierz ile się da na Słowacji przed węgierską granicą. Na Węgrzech jak znajdziesz za 3,50 zł to będzie bardzo tanio. | |
| Autor: | sranda [ 07 Lip 2014 18:19 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Nikt nie wspominał o jaskiniach w Aggtelek, praktycznie na granicy, zresztą po stronie słowackiej też są jaskinie. A Eger to trochę dalej niż 60 km od granicy, ale zgadzam się, że zdecydowanie warto. | |
| Autor: | Raphael [ 07 Lip 2014 20:45 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Eger to akurat jakieś 60 km od granicy, jeżeli jedzie się od Tornali, a myślę, że Tornalę można zakwalifikować jako "z grubsza okolice Koszyc" Natomiast Aggtelek to właśnie jest węgierski kras. | |
| Autor: | adrian.gierczak [ 04 Paź 2014 10:55 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Jeśli chodzi o północ to jest dużo miejsc do zwiedzania, Zacznijmy od Budapesztu na jego zwiedzanie polecam zostawić sobie ze 2 dni. można zajechać do Miskolca, a bardziej na wschód znajdziemy Hajduszoboszlo, z ogromnym aqua parkiem, dodatkowym plusem jest wybudowana w tym roku sekcja extreme, dla miłośników mocnych wrażeń | |
| Autor: | qras [ 29 Lip 2015 13:35 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w możliwości degustowania win w Sátoraljaújhely (ew. w słowackiej części regionu Tokaj)? Chciałbym wybrać się pociągiem z Koszyc na jeden dzień w tamte rejony. Czy trzeba się jakoś specjalnie umawiać, czy można jechać w ciemno? | |
| Autor: | Kuba1976 [ 29 Lip 2015 15:31 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Mozesz jechac w ciemno . Praktycznie kazda winnica w tym rejonie prowadzi cos w rodzaju degustacji . Jedynym problemem na ktory musze zwrocic uwage to stosunkowo slaba znajomosc angielskiego . Jesli chcesz moge Ci napisac cos w rodzaju rozmowek co mowic zeby wiedzieli czego od nich chcesz | |
| Autor: | qras [ 29 Lip 2015 15:37 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Po czesku mówię, więc ze Słowakami (czy mówiącymi po słowacku) nie będę miał problemu. Z madziarskim to jestem na poziomie kilkudziesięciu słów. A z rozmówkami to chętnie się zapoznam. | |
| Autor: | potyr90 [ 22 Lut 2016 12:09 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Miszkolc max. na 1 dzien, na kilka godzin w termach. Ja zdecydowanie polecam Eger- generalnie wole pojechać zwykle w nowe miejsca, a Eger takim miejscem do którego lubie wracac;-) Kilka kompleksow basenów termalnych w odl. do 15 km od miasta (szczególnie polecam Demjen - w tamtym roku otworzyli nową cześć kompleksu w skałach). Oprócz tego Dolina Pięknej Pani oraz zamek i minaret;-) Idealne miejsce na tzw. "chillout" | |
| Autor: | john_doe [ 22 Lut 2016 12:41 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Nic nowego w/s konkretnych miejscówek geograficznych nie napiszę, bo te już wymieniono, zwłaszcza jeśli mamy ograniczony czas. Eger, Tokaj, góry itd. Natomiast baseny i kąpieliska- to oczywiście zależnie od preferencji, ale jeśli ktoś lubi ciepłe źródła zamiast klimatów bardziej "aquaparkowych", to są znacznie lepsze miejsca niż Miskolc Tapolca. - Egerszalok: Co najmniej 2 ciepłe kąpieliska, w tym jedno naprawdę topowe: Saliris Resort. Z tych droższych, należy się przygotować (wybaczcie, że dokładnie nie pamiętam, to jest do wygooglania) na minimum 100zł/osobę. Drugie nieco tańsze ale też gorsze. - Eger: W centrum miasta też są źródła z klimatyczną łaźnią turecką oraz basenem z wodą radioaktywną. Warto wejść i zobaczyć, zwłaszcza, że nie kosztują dużo w/s do powyższego. - Zsoryfurdo (obok Mesokovesd): To już dla "freaków" gorących źródeł; mocno siarkowa woda i klimat wchodzący wręcz w sanatoryjny (zwłaszcza poza sezonem, gdzie czynne są tylko te częsci. W lecie do dyspozycji jest część rekreacyjna ze zwykłymi basenami)- chociaż oczywiście miejsce ogólnodostępne, na swój sposób unikatowe. Do dyspozycji basen z wodą 40-42oC. Na marginesie, a propos węgierskich tematów, przypominam zasadę językową, że po węgiersku czytamy "sz" i "s" na ODWRÓT niz u nas. "sz" to polskie "s" a "s" to polskie "sz". Dlatego mamy BudapeSZt i MiSZkolc w wymowie, a pisane jest wiecie jak. I również dlatego proszę, błagam nie czytajcie pisanego "szervisz", bo Węgrzy zasadniczo są normalni i to jest "serwis" | |
| Autor: | krasnal [ 22 Lut 2016 12:56 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Kontynuując powyższy off-top językowy, nie wymawiajcie proszę nazwy miasta (np. kupując bilet) Szeged tak "jak się pisze", tylko właśnie z węgierska "seged". Bowiem węgierskie segg(ed), wymawiane właśnie "szegged", znaczy... (twoja) d*pa. Zasadniczo w węgierskich kasach biletowych mają z tego niezłą zabawę | |
| Autor: | Zeus [ 22 Lut 2016 13:00 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Podobnie, egészségedre | |
| Autor: | wiktorrjs [ 10 Maj 2018 23:55 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Z północnych Węgier polecam miejscowości Sarospatak, Satoraljaujhely - region tokajski, wokół sporo winnic z możliwością degustacji. Ponadto w Sarospatak - zamek króla Rakoczego, bardzo smaczne jedzenie w pobliskich restauracjach. | |
| Autor: | LaMancha [ 23 Maj 2022 10:48 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Odświeżam trochę temat. Wybieram się za miesiąc w ten rejon i szukam czegoś w stylu tego kompleksu basenów w Miszkolcu. Byłem tam 7 lat temu, bardzo mi się podobało, ale chciałbym sprawdzić coś innego, choć w podobnym stylu. Znajdzie się coś? | |
| Autor: | eskie [ 23 Maj 2022 15:06 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
W jaskiniach niebardzo, | |
| Autor: | LaMancha [ 03 Lip 2022 17:40 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Noo te baseny w Miszkolcu to niezły relikt przeszłości jednak. Od 99' chyba nie zmieniło się tam nic. Jacuzzi reglamentowane: włączane jest co godzinę i tylko na 10 minut. Część rzeczy nie działa. Ogólnie północne Węgry zatrzymały się w miejscu lata temu. Może zresztą nie tylko północne, rozkradanie pieniędzy z UE jednak musi się jakoś odbić. Fajny natomiast jest Aggteletek Nemzeti Park na pograniczu węgiersko-słowackim. Jaskinie, przyjemne wioski. | |
| Autor: | kubus571 [ 03 Lip 2022 18:13 ] |
| Temat postu: | Re: Co w północnych Węgrzech? |
Najwyższy szczyt Węgier mianowicie Kekes. Mniej więcej w połowie drogi między Budapesztem a Egerem. Na górze wieża telewizyjna i kapitalny widok na okolicę. | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |