Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Co można a czego nie można przewozić w samolocie
co-mozna-a-czego-nie-mozna-przewozic-w-samolocie,228,496
Strona 25 z 151

Autor:  gromada.r [ 18 Wrz 2012 23:48 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Szukałem długo i namiętnie, przeglądałem stronę ULC, ale nadal mam wątpliwości:
czy lecąc wizzair'em tylko z bagażem podręcznym mogę obok walizki z kilkoma ciuchami (10kg) zabrać ze sobą:
śpiwór? - koc/pled można, czy śpiwór też? czy musiałbym go zmieścić w walizce (co jest raczej problematyczne)
aparat lustrzankę? - czy jeżeli będę go miał w torbie na aparat to się przyczepią, jakbym miał go np. na szyi? czy jeżeli byłoby to problemem, to czy założenie na szyję samego aparatu, bez pokrowca/torby rozwiązałoby go?
czy do walizki z ciuchami mogę wrzucić kilka opakowań próżniowo pakowanego salami, sera żółtego, kabanosów itp.? są jakieś limity, poza wagowymi?

Pozdrawiam

Autor:  Hetman [ 19 Wrz 2012 00:09 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

połowę z tego już wiesz więc wysil się i poszukaj reszty sam. podróżowanie tanimi liniami dlatego jest tanie bo trzeba się dowiedzieć paru rzeczy. a jak Ci się nie chce to leć LOTem czy czym tam kcesz

a na stronie wizzair'a jak wół opisano Twój przypadek...

Autor:  gromada.r [ 19 Wrz 2012 00:37 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Hetman napisał(a):
a na stronie wizzair'a jak wół opisano Twój przypadek...



gdybyś zechciał wskazać gdzie dokładnie opisano mój przypadek...
masz na myśli kwestię aparatu, czy jedzenia?

serio jeżeli to dla Ciebie takie łatwe, to proszę wskaż mi, bo przyznam że od szukania w różnych miejscach jestem trochę skołowany i proste wyjaśnienie byłoby dla mnie zbawieniem

Autor:  kredka [ 19 Wrz 2012 09:41 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

gromada.r napisał(a):
Hetman napisał(a):
a na stronie wizzair'a jak wół opisano Twój przypadek...



gdybyś zechciał wskazać gdzie dokładnie opisano mój przypadek...
masz na myśli kwestię aparatu, czy jedzenia?

serio jeżeli to dla Ciebie takie łatwe, to proszę wskaż mi, bo przyznam że od szukania w różnych miejscach jestem trochę skołowany i proste wyjaśnienie byłoby dla mnie zbawieniem


Proste wyjaśnienie: jeśli bierzesz aparat, musi się zmieścić w bagażu podręcznym.
O jedzeniu już było. Możesz wziąć to, co chcesz. Jeśli coś jest kwalifikowane jako płyn, podlega limitom 100 ml.

Autor:  Legion1 [ 01 Paź 2012 22:49 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Witam

Mam pytanie tak na szybko (zapewne gdybym przejrzał temat odpowiedź by się znalazła, ale chodzi o czas) lecę w piątek do Londynu, koleżanka chce mnie poprosić żebym kupił jej tam w aptece taki oto lek bez recepty:

http://www.ebay.pl/itm/Phillip-Milk-of- ... 3648wt_982


Lecę Ryanairem z bagażem podręcznym, w sumie domyślam się odpowiedzi, ale wolę się upewnić. Da radę spakować to do bagażu podręcznego czy raczej nie przejdzie?


Z góry dzięki za odpowiedź ;)

Autor:  Chaykin [ 01 Paź 2012 22:52 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Za duża pojemność. 12 uncji to ponad 350 ml. Maks. do podręcznego to 100 ml.

Autor:  codriver [ 03 Paź 2012 00:15 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Ostatnio jak leciałem z Bergamo ze znajomymi, to jedna koleżanka zapomniała wyjąć z torby soku Cappy o pojemności 330ml, który kupiła w bezcłowym w Gdańsku, a kontrolę przeszła bez problemów. Fakt faktem, że spora część była wypita i było mniej niż 100ml, ale czy to nie chodzi głównie o pojemność opakowań, a nie o rzeczywistą zawartość?

Autor:  Gaszpar [ 03 Paź 2012 00:28 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

codriver napisał(a):
Ostatnio jak leciałem z Bergamo ze znajomymi, to jedna koleżanka zapomniała wyjąć z torby soku Cappy o pojemności 330ml, który kupiła w bezcłowym w Gdańsku, a kontrolę przeszła bez problemów. Fakt faktem, że spora część była wypita i było mniej niż 100ml, ale czy to nie chodzi głównie o pojemność opakowań, a nie o rzeczywistą zawartość?


Jasne, że chodzi :) ale Włosi mają specyficzne podejście do security. To oczywiście moje osobiste zdanie ale oparte na kilku wizytach we Włoszech. Ostatnio jak leciałem przez Bergamo to pana który siedział, przy monitorze od skanera interesowało wszystko, a w zasadzie WSZYSTKIE :) dookoła tylko nie monitor. Przyglądałem się mu dłużą chwilę z niemałym uśmiechem na twarzy i podziwem, że nie dostał skrętu szyi .

Autor:  Hetman [ 03 Paź 2012 10:37 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

to ja mam przeciwne doświadczenia: całego mnie prześwietlili i to chyba przez to, ze nie wyjąłem torebki z płynami ;]
no ale to była pora obiadowa wiec pan mógł być rozdrażniony z tego powodu, że musi w robocie siedzieć :)

Autor:  Gaszpar [ 03 Paź 2012 12:19 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Hetman napisał(a):
to ja mam przeciwne doświadczenia: całego mnie prześwietlili i to chyba przez to, ze nie wyjąłem torebki z płynami ;]
no ale to była pora obiadowa wiec pan mógł być rozdrażniony z tego powodu, że musi w robocie siedzieć :)

Jak widać każdy ma swoje własne odczucia. Ja mam przekonanie, że u nas jak jeszcze byla SG na lotniskach to dopiero było się czepianie.

Autor:  Astrid [ 03 Paź 2012 19:53 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Mnie ostatnio w Bergamo pozbawiono takich ładnych kamieni wiezionych z Portugalii :cry: Co dziwne, w Sewilli przeszły bez problemu.

Autor:  Magaa [ 10 Paź 2012 11:56 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Kamieni?? Niby czemu? Potraktowali je jako narzedzie zbrodni czy dziela sztuki? Ja tam kamieni nie woze, ale na twoim miejscu bym sie klocila, nie mieli podstaw by zabierac, no chyba ze byly wieksze od metalowego stojaka;)

Autor:  Astrid [ 10 Paź 2012 14:23 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Magaa napisał(a):
Kamieni?? Niby czemu? Potraktowali je jako narzedzie zbrodni czy dziela sztuki? Ja tam kamieni nie woze, ale na twoim miejscu bym sie klocila, nie mieli podstaw by zabierac, no chyba ze byly wieksze od metalowego stojaka;)

Chyba myśleli, że chcę nimi zrobić zamach :D . To były 3 kamienie, średnica 6-8 cm.

Autor:  zmijqa [ 11 Paź 2012 07:43 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

fluid w tubce o wielkości 30ml powinnam włożyć do tych specjalnych torebek czy nie muszę??

Autor:  muchomorek [ 11 Paź 2012 08:00 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Tak ,w torebce musi byc:)

Autor:  zmijqa [ 11 Paź 2012 08:02 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

musi być taka specjalna? czy może być taka z napisem romwe??

mam taką, troszkę większą i z napisem romwe: http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl& ... 1,s:0,i:70

Autor:  Hetman [ 11 Paź 2012 11:31 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

zmijqa napisał(a):
musi być taka specjalna? czy może być taka z napisem romwe??

mam taką, troszkę większą i z napisem romwe: http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl& ... 1,s:0,i:70

może byc taka

Autor:  sylwia_pl [ 11 Paź 2012 11:40 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Blackall napisał(a):
to toster pewnei przejdzie? :D


kolega doniósł, że na WMI przeszedł :) nikt nawet nie spytał o nic

Autor:  kliper [ 12 Paź 2012 20:33 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Tylko się nie śmiać ;)...

Będę w styczniu 2013 na jednodniówce w londynie i mam pytanie, czy nie będzie problemów z przewiezieniem w podręcznym Lemon Curd (masło cytrynowe). Niby nie płyn, ale możnaby to podciągnąć pod konsystencję żelu... (niestety ograniczenie dot. płyną z tego co wiem mają znieść dopiero w kwietniu). Ktoś ma jakieś doświadczenia (Lotnisko Luton) w tym temacie.

A tak to wygląda:
Image

Autor:  mart [ 12 Paź 2012 20:39 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

kliper napisał(a):
Tylko się nie śmiać ;)...

Będę w styczniu 2013 na jednodniówce w londynie i mam pytanie, czy nie będzie problemów z przewiezieniem w podręcznym Lemon Curd (masło cytrynowe). Niby nie płyn, ale możnaby to podciągnąć pod konsystencję żelu... (niestety ograniczenie dot. płyną z tego co wiem mają znieść dopiero w kwietniu). Ktoś ma jakieś doświadczenia (Lotnisko Luton) w tym temacie.


Myślę, że to nie przejdzie. Sama chciałam przewieźć słoiczek 200g pasty do smarowania kanapek, coś jak Nutella i niestety nie przeszło i musiałam zostawić na lotnisku. Jeśli konsystencja kremu/żelu itp to też traktują jak „płyn”
"Żywność w płynie, taka jak jogurty, kremy, dżemy i galaretki, podlega ograniczeniom objętości pojemnika 100 ml i pojemniki te muszą się mieścić w 1-litrowej plastikowej torebce" http://www.ulc.gov.pl/index.php?option= ... w&id=999#1

Strona 25 z 151 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/