Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Co można a czego nie można przewozić w samolocie
co-mozna-a-czego-nie-mozna-przewozic-w-samolocie,228,496
Strona 73 z 151

Autor:  dragonek [ 09 Lis 2015 22:42 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Mam pytanie czy w bagażu podręcznym mogę mieć ze sobą klucze od mieszkania? Czy podczas kontroli bagażu nie zakwalifikują tego jako ostry przedmiot, którym mógłbym sterroryzować i uprowadzić samolot?
Wiem, że to pytanie padało pewnie nie raz, ale wolę się upewnić gdyż po raz pierwszy lecę tylko z bagażem podręcznym.

Autor:  Kara [ 09 Lis 2015 22:46 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

1) Tak. 2) Nie - chyba że masz granat albo bagnet w roli breloczka (lepiej odepnij ;-) ).

Autor:  Tomo14 [ 10 Lis 2015 12:00 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

@dragonek

Zastanów się na spokojnie nas swoim pytaniem :lol:
A gdzie miałbyś mieć klucze od domu jeśli nie przy sobie ?

Autor:  Sudoku [ 10 Lis 2015 13:32 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Zwykle mam przy sobie klucze do domu i także do samochodu, bo ten najczęściej zostawiam na parkingu lotniskowym.

Jeszcze nigdy nikt się nie przyczepił, czasami za to oglądali breloczki, bo mam fajne.

Autor:  cyberpunk64 [ 10 Lis 2015 16:37 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

w Kutaisi zakwalifikowano mala obcinareczke do paznokci jako przedmiot niebezpieczny, wraz z obcinarka wyrzucilam ostentacyjnie pasek do spodni, bo sprzaczka tez moglabym kogos zaatakowac

natomiast Ahmed na DWC nie przepuscil zapiecia / linki do roweru,
na dociekanie why? odpowiedzial, a dlaczego zabroniona jest bron?
przeciez zapieciem nie strzele, ani nie jest ostre - ripostowalam
Ahmed wykonal na to pokaz duszenia hipotetyczna linka, ktora juz wczesniej wrzucil do utylizacji, a juz w trakcie jak plecak wedrowal na tor boczny natychmiast pojawilo sie dwoje ochroniaczy (mezczyzna i kobieta), aby nadzorowac moj stan ewentualnego wzburzenia
jak ich zapytalam dlaczego, odpowiedzieli, ze dla mojego bezpieczenstwa
nie pozostalo mi nic innego niz ciepnac i dorzucic kluczyki od zapiecia z ostentacyjnym cierpkimi zyczeniami - for your security

pozdrowcie mimo wszystko Ahmeda jak bedziecie na DWC

Autor:  Kara [ 10 Lis 2015 16:52 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

@cyberpunk64 a przyszło Ci może na myśl, że - choć Ty przewozisz te przedmioty - może skorzystać z nich ktoś, kto je zauważy(ł) np. w trakcie takiej demonstracji albo kiedy masz rozpięty plecak/ torbę/ etc.?

Nie ma co stroić focha, tylko zrozumieć, że im bardziej wkurzysz takiego strażnika, tym większą ochotę będzie miał na "strajk włoski".

Autor:  cyberpunk64 [ 10 Lis 2015 17:43 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

@kara nie zrozumialam Twojego toku rozumowania, masz na mysli cazki do paznokci, ze niby ktos nimi zaatakuje personel czy utnie sobie palucha? a moze telefony sa grozne, albo biale klamki?
poza tym w trakcie check in w internecie lub na lotnisku jasno stwierdzam, ze bagaz byl pod stalym moim nadzorem, zeby nikt mi tam nic nie wlozyl z przedmiotow zabronionych, nawet ochrona na lotnisku (co sie zdarzalo na lotnisku w Manili http://www.csmonitor.com/World/Global-N ... enger-bags)
Twoja uwaga nasuwa mi podejrzenie, ze pracujesz lub pracowalas w ochronie na lotnisku i smiem zauwazyc, ze w obecnych czasach taki Ahmed lub ty mozecie wszystko zakwalifikowac jako przedmiot niebezpieczny i nikt nie fiknie, nawet jak pokazesz 80 str instrukcje dot. czego nie wolno przewozic w samolocie z prosba o kwalifikacje

Autor:  Kara [ 10 Lis 2015 17:51 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Nigdy nie pracowałam w żadnej ochronie/ straży/ etc. Cążkami można przeciąć kabel albo cienką linkę metalową. Można z nimi zrobić też parę innych nieciekawych rzeczy - zależy od ich wagi, kruchości i siły mięśni osoby, która ma je w rękach. I niekoniecznie musisz to być Ty. Tyle z mojej strony.

Autor:  poncz [ 11 Lis 2015 10:29 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Tylko wiecie w czym jest straszny bezsens - w wielu samolotach są posiłki a do dają nich metalowe sztućce. To jest dopiero piękne narzędzie. Tak samo nikt nie kwestionuje zasilaczy do laptopów, a mogą działać jak wspomniane wyżej zapięcia do rowerów itd. itp.
Wszystko zależy od widzimisię kontrolującego. Ostatnio w Madrycie nie pozwolono nam wnieść karabinki wspinaczkowe, bo pani ubzdurała sobie, że mogę je użyć jako kastet. Nie pomogły tłumaczenia, że równie dobrze mogę komuś przyłożyć w łeb laptopem albo wbić długopis w oko (o wyżej wspomnianych sztućcach nie wspominając). Cofnęliśmy się i na drugim punkcie takiego problemu nie było - przeszliśmy z nimi (jak i na innych lotniskach). Co jeszcze było głupie - pani mi powiedziała, że gdybym miał ich kilka to by mi pozwoliła (miałem jakieś piętnaście) - tutaj bezsens jej decyzji wyszedł jeszcze bardziej... kończyny górne mam zaledwie dwie.

Autor:  Kara [ 11 Lis 2015 10:52 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Za to ja leciałam samolotem po 9/11 z nożyczkami biurowymi czy korkociągiem w torebce - przez gapiostwo własne i "operatora kontroli bezpieczeństwa". I co z tego? Regulacje dt przewozu tzw. przedmiotów niebezpiecznych są celowo nieostro wyznaczone, bo dla jednych nóż jest do masła czy chleba, a dla innych - niekoniecznie. I nie ma co się najeżać, bo to nie pomaga.

Mi kiedyś zakwestionowo bransoletkę ze szklanych "kryształków". Pani, która mnie kontrolowała, twierdziła, że mogę nią kogoś zranić. Zapytałam więc grzecznie i z uśmiechem, ile szkody można wyrządzić brylantem w jej pierścionku zaręczynowym, bo to w końcu najtwardszy minerał na świecie. Uśmiała się i podejrzenia zniknęły.

Autor:  renii73 [ 11 Lis 2015 13:01 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Ja dobrze wspominam Air New Zealand. Polatałam tam trochę z kilogramową paką soli, odprawia w check in kiosk. Nikt się nie czepiał, widziałam za to jak po płycie z psem latali ;)

Autor:  Vieslaw [ 02 Gru 2015 20:23 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Ostatnio mojej dziewczynie zabrali sporo kosmetyków z podręcznej torby mimo, że nie było nic powyżej 100 ml i wszystko było zapakowane w woreczki strunowe. Gość jeszcze przebieral wszystko pojedynczo i np. zabrał lakier do paznokci który ma może z 15 ml albo pastę do zębów też zabrał. Chodzi o lotnisko w Bristolu. Czy ci kontrolerzy są jacyś upośledzeni? Teraz w piątek będzie znowu lecieć i aż się boi cokolwiek zabierać no ale musi przecież zabrać kosmetyki do makijażu czy lakier do paznokci. Ktoś coś wie dlaczego oni robią takie problemy?

Wysłane z Samsung Galaxy S6 Edge

Autor:  olus [ 02 Gru 2015 20:29 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Dlatego robią problemy, bo można mieć tylko 1 woreczek. Z tego co zrozumiałam to Twoja dziweczyna miała ich więcej.

Autor:  robertcb [ 06 Gru 2015 14:41 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Powerbanki przechodzą w podręcznym?

Ma taki: https://www.google.pl/search?q=nokia+dc ... 20&bih=969

Autor:  sobo [ 06 Gru 2015 14:42 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

tak, oczywiście

Autor:  Gleba3 [ 06 Gru 2015 14:58 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

smkmx napisał(a):
ULC w swoich dość starannie przygotowanych listach nie wspomina nic o taśmie samoprzylepnej, a niedawno zabrano mi taką na BVA, bo pani stwierdziła, że jest to zabronione, ponieważ można by kogoś tym skrępować. Żeby uprzedzić pytania odpowiadam: taśma służyła mi do oklejenia worka, do którego wcześniej wpakowany został bagaż rejestrowany.


Taśmę zabrali mi również kilka dni temu w Dubaju...

Autor:  wilczagorka [ 06 Gru 2015 15:06 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

robertcb napisał(a):
Powerbanki przechodzą w podręcznym?

Ma taki: https://www.google.pl/search?q=nokia+dc ... 20&bih=969


mi ostatnio w Macau i Gimpo kazali wszystkie baterie jak i powerbanki przełożyć do podręcznego właśnie
(co było kłopotliwe jak musiałem wyjąć latarkę z bateriami ze środka dużego plecaka)

Autor:  Kara [ 06 Gru 2015 15:11 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

@smkmx & @Gleba3 obawiam się, że polski ULC nie ustala reguł we Francji czy Emiratach. Poza tym, polecam lekturę zastrzeżenia do wspomnianej listy (że kontroler na polskim lotnisku ma prawo zakwestionować nawet teoretycznie dozwolony przedmiot).

Autor:  sobo [ 06 Gru 2015 15:19 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

@kara ma rację, ostatnio miałem dłuższą pogawędkę na security w WAW, kolega z brameczki chciał przepuścić mnie z "przepisowym" ostrzem które miało 5 cm, ale jak kierownik zmiany to zobaczył to sobie wymyślił że (zwykły scyzoryk w postaci karty kredytowej) ostrze jest ukryte i nie pozwala. Czyli wychodzi na to że powinienem mieć nóż na widoku, aby każdy widział że mam ostrze.

ile razy ktoś się chwali że przewiózł 200 ml (np we Włoszech) a ktoś musiał wyrzucić 50 ml bo nie było w jednej torebce( Skandynawia). Co kraj to obyczaj i też w dużej mierze zależy od osoby która siedzi na hajmanie.

Autor:  aniak-07 [ 09 Gru 2015 15:03 ]
Temat postu:  Bagaż podręczny

Witam. Pod koniec grudnia lecę z Oslo do Warszawy Wizz. W bagażu podręcznym muszę ze sobą zabrać ok 10 lakierów hybrydowych do paznokci każdy o pojemności 7 ml. Chciałabym się upewnić czy nie będzie żadnych problemów z ich przewiezieniem w bagażu podręcznym w woreczku foliowym, nie mogę sobie pozwolić na to by mi je z niewyjaśnionych przyczyn odebrano na lotnisku, w warunkach przewozu nie są one zaznaczone jako przedmioty których przewóz jest niedozwolony.

Proszę o możliwie szybką odpowiedź :)

Strona 73 z 151 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/