Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Co można a czego nie można przewozić w samolocie
co-mozna-a-czego-nie-mozna-przewozic-w-samolocie,228,496
Strona 55 z 151

Autor:  Anonymous [ 04 Lis 2014 22:44 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

wojciech_bmv napisał(a):
Czy w bagażu podręcznym mogę przewozić taki oto żel/dezodorant? Mam wątpliwości ponieważ nie ma podanej objętości płynu a jedynie masa.

http://zapodaj.net/974a60ffeb3c1.jpg.html
http://zapodaj.net/30ee57c6a07d1.jpg.html


Mam to w ręce w tej chwili.To jest sztyft o wadze 92g Dolna część jest pusta. Smiało możesz brać. Większe mydła przewoziłem.

Autor:  u99artur [ 05 Lis 2014 11:05 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

z kontrolą tych płynów to pewnie jest różnie na różnych lotniskach, ostatnio leciałem POZ-CIA-POZ i w Poznaniu pytali czy są w walizce kosmetyki - każdy odpowiada, że nie ma :))) 200 ludzi w samolocie, statystycznie połowa kobiet i wszyscy lecą bez kosmetyków :))) sam odpowiedziałem, że nie mam i poleciało przez skaner i tyle. Jak ktoś powie, że ma to musi wyciągnąć i pokazać, że zapakowane w woreczek. Oczywiście jak ktoś ma jakieś duże butle to wyłapią na skanerze - przy mnie kazali gościowi wyciągać z walizki butelkę.

Za to np. na Ciampino nikt się o nic nie pytał, standardowo paski, portfele itp a mi się nie chciało saszetki z szyi ściągać to nawet nic nie mówiłem i przelazłem i jak to Włosi - generalnie wszystko mają w dupie to i kontrolę też ;)

Autor:  łowca [ 05 Lis 2014 11:27 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

u99artur napisał(a):

Za to np. na Ciampino nikt się o nic nie pytał, standardowo paski, portfele itp a mi się nie chciało saszetki z szyi ściągać to nawet nic nie mówiłem i przelazłem i jak to Włosi - generalnie wszystko mają w dupie to i kontrolę też ;)


Oj nie - ja w Bergamo miałem wyjęty na wierzch sos pesto 90g, pierwszy włoski bezpieczniak który to zobaczył to parsknął smiechem, ale za skanerem podleciała jakaś gruba i brzydka kontrolerka i już mi chciała wyrzucać - musiałem palcem pokazać na opakowaniu że ma regulaminowy rozmiar i dopiero odpuściła

Autor:  warsawghoster [ 06 Lis 2014 14:14 ]
Temat postu:  Bagaż podręczny Ryanair - suszarka i pudełko z jedzeniem

Lece krajowym lotem po raz pierwszy i mam dwa pytania:
Czy do bagażu podręcznego mogę spakować SUSZARKĘ DO WŁOSÓW? Tzn nie ja, dziewczyna oczywiście :)
I czy do bagażu podręcznego mogę spakować pudełko (powyżej 100 mln na pewno!) z dietetycznym jedzeniem, czy jednak muszę się obejść?

Autor:  sliwa122 [ 06 Lis 2014 14:22 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Suszarke napewno mozna

Autor:  muguete [ 06 Lis 2014 14:23 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

suszarke bez problemow mozna zabrac- sprawdzone wielokrotnie ;-)

a co bedziesz mial w tym pudelku? jesli bedzie to plynne to raczej nie przejdzie kontroli bezpieczenstwa... jesli natomiast mowa o jakiejs kanapce czy poprostu kawalku miesa z salatka to nie powinno byc zadnego problemu :)

Autor:  wiater [ 08 Lis 2014 20:58 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

British Airways.
Czy w podręcznym mogę mieć ze sobą swoje jedzenie(kanapki)?

Autor:  scomin [ 08 Lis 2014 21:02 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Tak, możesz.

Autor:  Anonymous [ 08 Lis 2014 21:03 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

wiater napisał(a):
British Airways.
Czy w podręcznym mogę mieć ze sobą swoje jedzenie(kanapki)?


Nie tylko w British Możesz mieć, nawet pizze w w kartonie

Autor:  Hicsuntdracones [ 12 Lis 2014 14:38 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Bo tu się wiele pytań dot. żywności przewija i na pewno ktoś zadał już takie, ale dokopać się do tego i znaleźć, to dwie różne rzeczy, więc najwyżej splagiatuję czyjeś pytanie, no nic.

Ciekawi mnie, jak hasło dot. "przewozu płynów do 100ml" ma się do przewożenia dżemów, miodu albo masła orzechowego w słoiku?

Miód płynny pewnie zabiorą. A skrystalizowany?
Masło orzechowe to diabelnie gęsta pasta, więc do płynu daleko. Ale kto wie, próbował ktoś może? Informacje o przewiezieniu słoika nutelli uznam za satysfakcjonującą, w gruncie rzeczy konsystencją podobna rzecz.
A dżemy? Nieotwarte, sklepowe, puszczają? Pewnie nie, ale ktoś się może z tym spotkał? Logika mi podpowiada, że domowe dżemy od babci z piwnicy automatycznie pójdą do śmieci, ale ręki za to nie dam. Jak to z tym jest?

Właściwie, to jak ta cudna maszyna wychwytuje, czy są w torbie jakieś płyny? Jakoś po gęstości przedmiotów wewnątrz? Po oporze, jaki stawiają promieniowaniu, czy co?

Dziękuję za odpowiedzi!

Autor:  Anonymous [ 12 Lis 2014 14:43 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Wszystkie w/w produkty spożywcze wymienione przez ciebie są i będą potraktowane jako płyny, a więc skalkuluj czy warto się ich pozbywać o ile umieścisz je w bagażu podręcznym i zostaną wykryte (dodam, że np. pasta do zębów też jest traktowana jako płyn)


Hicsuntdracones napisał(a):
Właściwie, to jak ta cudna maszyna wychwytuje, czy są w torbie jakieś płyny? Jakoś po gęstości przedmiotów wewnątrz? Po oporze, jaki stawiają promieniowaniu, czy co?


:D :lol: :P

Autor:  muguete [ 12 Lis 2014 14:47 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Hicsuntdracones napisał(a):
Ciekawi mnie, jak hasło dot. "przewozu płynów do 100ml" ma się do przewożenia dżemów, miodu albo masła orzechowego w słoiku?


Oficjalnie zadnej z tych rzeczy przewozic nie wolno- wszystkie sa traktowane jako plyny. Sama bylam swiadkiem na lotnisku w UK jak duza Nutella powedrowala do kosza. W katowicach natomiast Pani przede mna musiala pozbyc sie 2 sloikow dzemu...
Ale juz np w Skopje w miniona niedziele udalo sie nam 'przemycic' sloik miodu ;-) (nie liczylismy na to, ale jednak spobowalismy) - ale to raczej tylko wyjatek potwierdzajacy regule ;]

Autor:  JSP [ 12 Lis 2014 14:50 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Masło orzechowe - to zależy. Kilka razy mi się udało, na krajowych lotniskach, natomiast w Norwegii nigdy nie przeszło.
To samo z dżemorem. Rodzaj dżemu nie gra roli - tj. ze sklepu czy własnoręcznie zrobiony. Raz puszczą raz nie.
Miód tak samo.

Autor:  elwirka [ 12 Lis 2014 14:51 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Czy mogę przewieźć w podręcznym Raid (taki do prądu) na komary z wkładkami?! Czy potraktują to jako niebezpieczną substancję?

Autor:  Anonymous [ 12 Lis 2014 14:55 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

oryginalnie zapakowany, w pojemniku do 100 ml nie powinien dla nikogo stanowić zagrożenia i spowodować jego zabranie

Autor:  Hicsuntdracones [ 12 Lis 2014 20:52 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Hm, ciekawie. Spróbujemy, zobaczymy. Dziękuję za odpowiedzi.

Ale, jeszcze raz spytam, bo, poważnie mnie to interesuje. Jak toto działa, właściwie? Bo nigdy mi do torby nikt nie zaglądał, ani nie zobaczyłem, jak komukolwiek w niej grzebią(tak, mało widziałem, mam za sobą tylko cztery przeloty samolotem, więc niewiedza, mam nadzieję, zrozumiała?), więc zakładam, że samo urządzenie musi wszystko wykrywać. Jak wobec tego odróżni kilo dynamitu od pudełka z kanapkami?

Autor:  Anonymous [ 12 Lis 2014 21:19 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

http://szczecinairport.blog.pl/2014/03/ ... ra-bagazu/

Autor:  BrunoJ [ 12 Lis 2014 22:35 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Mi swego czasu krótki mały długopis prześwietlił się tak że pani zbladła, zawołała ochrone i przeszukali mój plecak, i wyraźnie odetchnęli z ulgą. nie powiedzieli o czym myśleli, można się tylko domyśleć że im to wyglądało na jakiś zapalnik czy lufe. Innym razem woziłem przez prawie rok klucz imbusowy (od hulajnogi juniora), zjechał z mną pół świata, oczywiście nieświadomie. Aż na którymś lotnisku wygenerował problem i został skonfiskowany (że niby rozkręce samolot).
Z kolei mój znajomy wiózł kiedyś jakąś gipsową figurkę/pamiątke, a zaraz obok miał zestaw paluszków (baterii) i jakieś kable. No i na zdjęciu wyszło że ten gips to się wyświetla jak materiał niefajny, a kable i baterie wyglądają jakby były podłączone to tegoż. Hehe, działo się.
Ja tak naprawdę wiele razy widziałem jak wysypywali ludziom torby szukając czegoś (mi zdarzyło się to pare razy, w szczególności gdy zapomniałem wyjąć scyzoryka czy śrubokrętów, ale czasem tak po prostu - bo za dużo kabli, bo na jednym lotnisku nie wnikają gdy zasilacze są w plecaku a na drugim się nie podoba). Widziałem też akcje gdy np. gość w podręcznym wiózł 40cm maczetę, jako pamiątke z tropików. Przy czym było to w Warszawie na ostatnim krajowym odcinku, podczas gdy gość leciał z tym bagażem wcześniej. Sam miałem akcje że w Niemczech gość mi wyciągnął multitoola którego zapomniałem wyjąć, pouczył że niebezpieczne i oddał spowrotem. Tyle ze w Warszawie i tak mi zabrali (wtedy jeszcze był osobny terminal krajowy i trzeba było się przeswietlac bo wchodzilo się jak z ulicy - dziś by się udało).
A na początku jak wprowadzili zaostrzone przepisy to regularnie "skubali" panie w różnym wieku z pilniczków i nożyczek do paznokci...

Generalnie nie należy się przejmować, przygotować bagaż żeby nie podpadł w miare możliwości.

Autor:  olus [ 13 Lis 2014 00:30 ]
Temat postu:  Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie

Jak wracałam z Azji to przy przesiadce w AMS prześwietlili bagaż, pan się na mnie dziwnie spojrzał i kazał otworzyć plecak. Długo tam grzebał i wyjmował różne rzeczy po kolei ale ciągle nie mógł znaleźć tego czego szukał. Aż w końcu wyjął pendrive w kształcie karabinu maszynowego, który wiozłam na prezent :) Zupełnie nie pomyślałam, że może on kogokolwiek zainteresować. Widocznie na monitorze wyświetlił się taki kształt i musieli to sprawdzić. Dodam, że oczywiście pendrive był malutki, miał może 4 cm. No i po obejrzeniu bez problemu go przepuścili.

Autor:  zirek [ 13 Lis 2014 16:16 ]
Temat postu:  ukulele w bagażu podręcznym

Hej mam pytanie, aktualnie wypoczywam sobie w Indonezji ale strasznie mnie korci żeby kupić sobie ukulele na pamiątke. Wkrótce mam powrót do Polski przez lufthanse i moje pytanie brzmi, czy będe mieć jakiś problem z wejsciem na pokład jeśli będe miał ukulele przywiązane do mojego plecaka? Do walizki napewno nie wejdzie ale mialem pomysł właśnie żeby jakoś to związać z bagażem podręcznym.

Strona 55 z 151 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/