| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Co można a czego nie można przewozić w samolocie co-mozna-a-czego-nie-mozna-przewozic-w-samolocie,228,496 | Strona 53 z 151 |
| Autor: | Anonim3 [ 19 Wrz 2014 23:24 ] |
| Temat postu: | Re: Interferon |
farmer napisał(a): Witajcie, Czy mieliście do czynienia z przewożeniem w bagażu interferonu? Lek jest w małej ampułek wraz z mała igła do iniekcji. Lek musi byc przechowywany w niskiej temperaturze, maks do 10st. Czy przewieźć go w podręcznym w "minilodowce", wrzucić w kompresem do głównego, czy zgłosić załodze żeby sie nim zaopiekowali? Trasa waw-lhr-jfk, Dzieki Zdecydowanie podreczny. Bagaz rejestrowany moze Ci zginac i wrocic do Ciebie w blizej nieokreslonym terminie. Albo nie wrocic wcale. | |
| Autor: | farmer [ 19 Wrz 2014 23:31 ] |
| Temat postu: | Re: Interferon |
wszystko ładnie, pięknie, ale w jaki sposób utrzymać niską temperature...? | |
| Autor: | Anonim3 [ 19 Wrz 2014 23:48 ] |
| Temat postu: | Re: Interferon |
Jesli nie wolno go zamrazac, to przychodzi mi do glowy tylko rozwiazanie a la Slodowy. WAW-LHR szczelnie opakowana fiolka spedza w 100ml butelce z woda, otoczona podobnymi buteleczkami z lodem o niezbyt niskiej temperaturze. LHR-JFK podobnie, przy czym lod zalatwilabym albo w lounge, albo w jednym z barow, a potem od obslugi. Ew. poprosilabym purser z business class o opieke nad fiolka. Lodowke maja na 100%. W razie dlugiego oczekiwania powinien teoretycznie pomoc punkt medyczny. I jeszcze 2 rzeczy: sprawdzilabym rejestr FDA, czy ten konkretny interferon dopuszczony jest do obrotu w Stanach (zeby uniknac klopotliwych sytuacji) i wzielabym ze soba jakis dokument potwierdzajacy, ze musze go przyjmowac. | |
| Autor: | farmer [ 19 Wrz 2014 23:51 ] |
| Temat postu: | Re: Interferon |
dzięki Kara za potwierdzenie moich przypuszczeń | |
| Autor: | agnieszkaszka [ 22 Wrz 2014 18:43 ] |
| Temat postu: | porcelana w bagażu podręcznym (lot do US) |
Hej, Lecę do US na wesele. Mam przesiadkę w Amsterdamie i Atlancie (linia KLM). W prezencie chciałam zawieźć zestaw porcelany. Czy ktoś z Was się orientuje czy jest cło na przewóz takiej porcelany? (jest to normalny zestaw kawowy) Jeżeli jest to w ile %. Mam plan przewozić w bagażu podręcznym w pudełku styropianowym zrobionym specjalnie na wymiar i zastanawiam się czy gra jest warta świeczki. Będę wdzięczna za pomoc. | |
| Autor: | Lx13 [ 22 Wrz 2014 19:37 ] |
| Temat postu: | Re: porcelana w bagażu podręcznym (lot do US) |
Prawdopodobnie poproszą o otworzenie pudełka tak wiec nie przesadzaj z papierem. O cło nikt nie bedzie pytał. Wiozlem kiedyś coś podobnego ale z Boleslawca. | |
| Autor: | KiniaBonia [ 22 Wrz 2014 20:02 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
Z tego co tutaj wyczytałam, wiem już, że różnego rodzaju płyny można przewozić w buteleczkach do 100 ml jedna. Zastanawiam się czy już nie lepiej wziąć mydło w kostce, a w hotelu, w Paryżu może będą jakieś małe płyny i szampony w pokojach. Właściwie jedno mnie gryzie, te torebeczki plastikowe. Nie mogę tych płynów czy pasty do zębów trzepnąć do zwykłej zrywki foliowej ? Te całe "co można, czego nie można" psuje całą radość z wyjazdu. Nie dość, że nie mam odpowiednich wymiarów torby/walizki, chyba, że sobie dopłacę, to jeszcze tutaj naczytałam się takich informacji, że nic tylko wzdycham co chwilę. Śmiech na sali co oni wyprawiają... | |
| Autor: | michzak [ 22 Wrz 2014 20:15 ] |
| Temat postu: | Re: Odp: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
KiniaBonia napisał(a): Z tego co tutaj wyczytałam, wiem już, że różnego rodzaju płyny można przewozić w buteleczkach do 100 ml jedna. Zastanawiam się czy już nie lepiej wziąć mydło w kostce, a w hotelu, w Paryżu może będą jakieś małe płyny i szampony w pokojach. Właściwie jedno mnie gryzie, te torebeczki plastikowe. Nie mogę tych płynów czy pasty do zębów trzepnąć do zwykłej zrywki foliowej ? Te całe "co można, czego nie można" psuje całą radość z wyjazdu. Nie dość, że nie mam odpowiednich wymiarów torby/walizki, chyba, że sobie dopłacę, to jeszcze tutaj naczytałam się takich informacji, że nic tylko wzdycham co chwilę. Śmiech na sali co oni wyprawiają... Nie martw się, czasem na lotniskach (jak np w Gdansku) te torebki na płyny leżą sobie, że możesz je wziąć i wrzucić kosmetyki do niej | |
| Autor: | łowca [ 22 Wrz 2014 21:25 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
KiniaBonia napisał(a): Właściwie jedno mnie gryzie, te torebeczki plastikowe. Nie mogę tych płynów czy pasty do zębów trzepnąć do zwykłej zrywki foliowej ? Można. 8 actimelków po 100 ml każdy wiozłem ... dziecko właściwie wiozło Zestaw kosmetyków też wiozłem w normalnej kosmetyczce, otworzyłem do konrtoli i tyle. Okęcie, Bergamo, Goteborg - bezproblemowo. Zdaje się, że to na Luton są wariaci, co torebki mierzą | |
| Autor: | agnieszkaszka [ 22 Wrz 2014 21:44 ] |
| Temat postu: | Re: porcelana w bagażu podręcznym (lot do US) |
Lx13 napisał(a): Prawdopodobnie poproszą o otworzenie pudełka tak wiec nie przesadzaj z papierem. O cło nikt nie bedzie pytał. Wiozlem kiedyś coś podobnego do ale z boleslawca. Też będę przewozić porcelanę bolesławiecką | |
| Autor: | mashacra [ 22 Wrz 2014 22:04 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
Może to zabrzmi głupio, ale na ponad 20 lotów ani razu nie miałem (ani rodzina) kosmetyków w torebce strunowej (zero problemów), a ostatnio przestałem z lenistwa wyciągać kosmetyczkę i elektronikę z plecaka P.S.Nie latam do Londynu | |
| Autor: | zbyhu [ 22 Wrz 2014 22:06 ] |
| Temat postu: | Re: porcelana w bagażu podręcznym (lot do US) |
agnieszkaszka napisał(a): Lx13 napisał(a): Prawdopodobnie poproszą o otworzenie pudełka tak wiec nie przesadzaj z papierem. O cło nikt nie bedzie pytał. Wiozlem kiedyś coś podobnego do ale z boleslawca. Też będę przewozić porcelanę bolesławiecką Przyczepię się, bo trochę rażący błąd. (http://imgs.xkcd.com/comics/duty_calls.png Bolesławiec to nie porcelana, a zwykła ceramika i kamionka. Nie żeby to coś zmieniało w kwestii przewozu samolotem, ale. | |
| Autor: | agnieszkaszka [ 22 Wrz 2014 22:08 ] |
| Temat postu: | Re: porcelana w bagażu podręcznym (lot do US) |
zbyhu napisał(a): agnieszkaszka napisał(a): Lx13 napisał(a): Prawdopodobnie poproszą o otworzenie pudełka tak wiec nie przesadzaj z papierem. O cło nikt nie bedzie pytał. Wiozlem kiedyś coś podobnego do ale z boleslawca. Też będę przewozić porcelanę bolesławiecką Przyczepię się, bo trochę rażący błąd. Bolesławiec to nie porcelana, a zwykła ceramika i kamionka. Nie żeby to coś zmieniało w kwestii przewozu samolotem, ale. Haha whatever | |
| Autor: | KiniaBonia [ 22 Wrz 2014 22:46 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
To mam nadzieję, że na lotniskach Wrocław - Paryż, nie będą mnie ścigać za te torebeczki, bo mój facet to już by leciał kupować, a ja nie lubię zbędnie pieniędzy wydawać | |
| Autor: | mashacra [ 23 Wrz 2014 07:15 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
Profilaktycznie... czasem przy odprawie lub przy security leżą takie torebeczki za darmo, można wziąć kilka za darmo na zapas. Ja akurat trafiłem na nie w Zadarze, wziąłem 3 i nigdy z nich nie skorzystałem, jedną wożę nieużywaną w bagażu. | |
| Autor: | u99artur [ 23 Wrz 2014 08:14 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
KiniaBonia napisał(a): To mam nadzieję, że na lotniskach Wrocław - Paryż, nie będą mnie ścigać za te torebeczki, bo mój facet to już by leciał kupować, a ja nie lubię zbędnie pieniędzy wydawać Ja też nie lubię wydawać zbędnie pieniędzy, ale z tymi torebkami nie przesadzajmy - to naprawdę kilka złotych w rossmanie czy hurtowni opakowań za zestaw kilku torebek. A czasem wiele rzeczy, które kupujemy jest w takich woreczkach strunowych i można sobie odłożyć z myślą o wyjeździe. A co do wymagań - pewnie wiele jest nad wyraz, ale czasem to co wydaje nam się nie do pomyślenia to się naprawdę ludziom zdarza. Wyobraźmy sobie, że ktoś nie domknie buteleczki, tubki itp, itd. Jak samolot fruwa cały dzień, stoi na lotnisku kilkadziesiąt minut, ładują go i leci dalej, przemnóż to przez 150-200 pasażerów na lot, gdyby tak nawet co setnej osobie miało coś wyciec to wszędzie byłby smród i syf. | |
| Autor: | No_Remorse_ [ 23 Wrz 2014 13:39 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
We Wrocławiu (miesiąc temu) nie dość, że miałem woreczek dosyć sporo powyżej wymiarów, to i krem do opalania 120ml się przewinął. Oczywiście zaraz wyłapali, ale ściemniłem, że ojej, nie zauważyłem i puścili go normalnie | |
| Autor: | zbyhu [ 23 Wrz 2014 14:29 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
KiniaBonia napisał(a): (...)Co to w ogóle za wymogi ... Z torebkami chodzi głównie o to że wszystkie płyny są w jednym miejscu a nie rozsiane po bagażu - łatwo je szybko sprawdzić, i że ilość mamy ograniczoną - ~1 litr. Oprócz tego jest zysk taki że jak się nam coś wyleje to nie zapaskudzi bagażu/samolotu. A woreczek ma być - na Luton kasują chyba 1 GBP jak się nie ma, czasem dają za darmo, czasem przejdzie bez woreczka, ale sam chyba na to bym nie liczył... Sam zwykle mam w kosmetyczce włożone i jak mi się przypomni to przekładam. Czasem zapomnę i przechodzi, bo zwykle security ma lepsze rzeczy do robienia niż prosić n-tą osobę o wyjęcie kosmetyków. Tak samo jak lustrzanki nigdy mi nie kazali wyjąć osobno - a jak spytam czy mam wyjąć to mówią że tak KiniaBonia co zrobisz jak się nie uda bez woreczka i każą Ci kosmetyki wszystkie powyrzucać? I jeszcze tak odnośnie posta trochę wcześniej że komuś mierzyli woreczek na Luton, to nie wiem jak to się odbywało... Szacowanie objętości z długości i szerokości to jakaś bzdura, bardzo jestem ciekawy... | |
| Autor: | u99artur [ 23 Wrz 2014 14:37 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
zbyhu napisał(a): Tak samo jak lustrzanki nigdy mi nie kazali wyjąć osobno - a jak spytam czy mam wyjąć to mówią że tak yyyyy... ale o co chodzi z tymi lustrzankami? Dlaczego niby każą wyjąć z podręcznego? Bo co? A jak będę miał torbę z aparatem, która w Ryanie mieści się jako ten nowy bagazyk dodatkowy? | |
| Autor: | zbyhu [ 23 Wrz 2014 14:48 ] |
| Temat postu: | Re: Co można a czego nie można przewozić w samolocie |
Na security. Pytają o elektronikę w bagażu - laptopy, tablety - które trzeba wyjąć. Jak powiesz że masz aparat to też proszą o wyjęcie. Jak nie wyjmiesz to jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mnie cofnęli i kazali jeszcze raz przez bramkę przechodzić. Oczywiście może tak się zdarzyć że każą i wtedy wkurzę wszystkich za mną że nie przygotowałem się do security. Jak masz torbę osobno to raczej bez problemu wyciągniesz - kiedyś miałem aparat na samym dnie plecaka, do tego obiektywy, ciuchy itp. Spytałem czy wyjąć to kazali wyjąć - trochę mi to zajęło, tak samo jak i zapakowanie tego z powrotem. Od tej pory nie pytam | |
| Strona 53 z 151 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |