| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| California Trip - Prośba o ocenę. california-trip-prosba-o-ocene,766,117839 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | martusia1102 [ 21 Wrz 2017 20:26 ] | ||
| Temat postu: | California Trip - Prośba o ocenę. | ||
-- 21 Wrz 2017 20:16 -- Cześć! Chciałabym prosić Was, znawców o pomoc w ocenie mojego plany podróży po Kalifornii. Wylot zaplanowany jest za miesiąc, a podróż będzie trwać łącznie 16 dni. Dzień 1. 19:50 przylot LOS ANGELES (auto,hotel) Dzień 2. Beverly Hills, Rodeo Drive, poznym popołudniem long beach Dzień 3. Disneyland Dzień 4. Hollywood Walk of Fame, Griifith observatory, znak Hollywood, wyjazd do Santa Monica, nocleg Dzień 5. Malibu - po drodze jest park Point Mugu State Park - po drodze jest Marinapark - Santa Barbara - Morro Bay, nocleg. (209mil 4h 6m) (DROGA NR 1 JEST CZESCIOWO ZAMKNIETA-OBJAZD) Dzień 6. Morro Bay – Big Sure – Monterey (Pacific Grove Gate-cudne widoki) (199 mil 3h 51m) Dzień 7. Monterey – Rockaway beach – San Francisco (117mil 2h 12m) Dzień 8. San Francisco ( almo square ,tramwaj, Alcatraz, Pier 39, Powell, most GG) Dzień 9. San Francisco Dzień 10. Z samego rana wyjazd do Yosemite ( ???glacier point- piękne widoki,ale nie wiem czy zdazymy) (195mil 4h 27m) odcinki płatne, nocleg w okolicy Dzień 11. sequoia National Park – (197mil 4h 19m) , nocleg w okolicy Dzień 12. Dolina śmierci: ( Mesquite Dunes, Zabriskie Point, Badwater, Artists Palette, Furnace Creek) ( 314mil 5h 30m) + do LV (150 mil 2h 30m) nocować można w Pahrump 64mile od LV ponad 1h drogi Dzień 13. LV Dzień 14. Grand Canyon wjazd od North rim???? Czy południa? (260mil 4h 10m) all day, nocleg w okolicy Oatman (195mil 3h 18m) Dzień 15. Kierunek LA, Venice Beach robimy plażing totalny chill Dzień 16. 07.11 (wtorek) 16:15 wylot LOS ANGELES -- 21 Wrz 2017 20:26 -- Plan podróży na mapie wygląda następująco:
| |||
| Autor: | monroe [ 22 Wrz 2017 18:02 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Jeśli miałbym ocenić go pod swoim kątem to mnie akurat plan się nie podoba bo brakuje wielu kultowych punktów z Arizony/Nevady no ale każdy jedzie obejrzeć to co chce. Nie wiem czy wybrałbym się na przełomie października i listopada do Yosemite NP i Sequoia NP ale o to trzeba spytać osoby, które odwiedziły te miejsca. Skoro macie ograniczony czas to osobiście zaoszczędziłbym go kupując bilet lotniczy SFO-LAS za ok. $50 / osoba z bagażem i wynajął drugi raz samochód w LV (pierwszy oddał w SFO), pomijając Yosemite i Sequoia (zwłaszcza jadąc tam Mustangiem cabrio). Rozumiem jednak, że możesz mieć inne priorytety. Nie wiem jak chcesz zrobić "plażing totalny chill" bo z Oatman do Venice Beach musisz liczyć z 6-7h drogi. Chyba że zamierzasz wstać o 6 rano, aby w południe położyć się na plaży (na której w listopadzie wcale nie będzie tak fajnie jak mogłoby się wydawać). Realnie wejdziesz na Venice Beach o 14:00 a o 17:00 początkiem listopada zachodzi słońce w LAX (4/5 listopada zmiana czasu). Jakoś nie widzę tego "plażingu" chyba że symbolicznie No i jeśli masz dzieci to Disney'a rozumiem a jak nie to strata czasu w tych rejonach. Poczytaj na forum dziesiątki podobnych tematów, relacji - z pewnością ułatwią Ci dokładniejsze zaplanowanie trasy. | |
| Autor: | martusia1102 [ 22 Wrz 2017 19:19 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
@monroe dzięki za zainteresowanie ? Wybieramy się w takim terminie tylko dlatego, ze w okresie jesienno zimowym mogę wziąć sobie urlop. Założenie jest takie, ze chcielibyśmy zwiedzić Kalifornię bardziej na luzie, poczuć klimat... ze względu na to, ze jest to 16dni to chcielibyśmy zobaczyć wyżej wymienione parki, nie tyle chodzić po szlakach, co zobaczyć symbolicznie, jak to wszystko wyglada, bo przeznaczenie 1 dnia razem z podróżą to raczej nie wystarczy na wiele... oczywiście jest masa rzeczy do zobaczenia, ale to następnym razem! teraz fajnie będzie przejechać się jedynka wzdłuż wybrzeza, oczywiście na ile to będzie możliwe z racji zamkniętej częściowo drogi, pójść do disneylandu (słyszałam właśnie, ze warto, stad ten kierunek), połazić po miastach oraz złapać kilka oddechów na plazy- czyli tak jak napisałam, lezing plazing | |
| Autor: | monroe [ 22 Wrz 2017 19:29 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Rozumiem ale po pierwsze plażing w okolicach LA w listopadzie to słaby pomysł (chyba że nie masz na myśli opalania i kąpieli), parki które wymieniłaś raczej też (poczytaj dlaczego) a podróż do Kalifornii, aby zobaczyć Disneyland na jeden dzień też jest trochę dziwny (na Florydzie Disneyland większy, nie mówiąc już o klimacie w listopadzie). Do rozważenia, już wolałbym do Universal iść, z którym bardziej kojarzą się okolice LA. Co do parków to ekspertem nie jestem ale w Arizonie/Nevadzie też masz kilka znanych i bardziej dostępnych o tej porze roku. Oczywiście Death Valley jak najbardziej. Skoro i tak piszesz, że "następnym razem" to czemu nie skupić się teraz na lepiej dostępnych atrakcjach biorąc pod uwagę porę roku a kiedy indziej wlasnie na Yosemite i Sequoia? Zrobisz jak chcesz PS. Mustangiem Cabrio w północnej Kalifornii w Twoim terminie to też nienajlepszy pomysł (a tak chyba planowałaś). Wydasz dużo kasy a dach otworzysz co najwyżej w LA i LV... To auto nie jest dla osób, które nigdy Mustangiem nie jeździły (zwłaszcza na mokrej nawierzchni) i planują tak długą trasę (mało wygodny). | |
| Autor: | Ostrix [ 24 Wrz 2017 23:21 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
monroe napisał(a): Rozumiem ale po pierwsze plażing w okolicach LA w listopadzie to słaby pomysł (chyba że nie masz na myśli opalania i kąpieli), parki które wymieniłaś raczej też (poczytaj dlaczego) a podróż do Kalifornii, aby zobaczyć Disneyland na jeden dzień też jest trochę dziwny (na Florydzie Disneyland większy, nie mówiąc już o klimacie w listopadzie). Do rozważenia, już wolałbym do Universal iść, z którym bardziej kojarzą się okolice LA. Co do parków to ekspertem nie jestem ale w Arizonie/Nevadzie też masz kilka znanych i bardziej dostępnych o tej porze roku. Oczywiście Death Valley jak najbardziej. Skoro i tak piszesz, że "następnym razem" to czemu nie skupić się teraz na lepiej dostępnych atrakcjach biorąc pod uwagę porę roku a kiedy indziej wlasnie na Yosemite i Sequoia? Zrobisz jak chcesz PS. Mustangiem Cabrio w północnej Kalifornii w Twoim terminie to też nienajlepszy pomysł (a tak chyba planowałaś). Wydasz dużo kasy a dach otworzysz co najwyżej w LA i LV... To auto nie jest dla osób, które nigdy Mustangiem nie jeździły (zwłaszcza na mokrej nawierzchni) i planują tak długą trasę (mało wygodny). Trochę przesadzasz z tym mustangiem... Przejechałem 5700km 2lata temu i nie odczułem niewygody w podróży. Jeździłem też w deszczu, nie wiem o czym piszesz mówiąc że to nie jest dla kogoś kto nigdy nie jeździł tym autem, bo ja właśnie wtedy miałem z nim styczność 1 raz w życiu. Auto jest sportowe i ma lepsze osiągi, ale też bez przesady, w wypożyczalniach mają podstawowe modele, więc szału nie ma. Trzeba jeździć z głową jak każdym autem. Bagażnik w zupełności wystarczający dla 2 osób. Reasumując idealne auto na Road Tripa dla 2 osób | |
| Autor: | monroe [ 24 Wrz 2017 23:33 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
W deszczu Mustang jest mało stabilny nawet na prostej drodze, zwłaszcza jeśli kieruje nim osoba, która nigdy nie jeździła samochodem z tylnym napędem, na bardzo szerokich oponach i do tego z tak wysokim momentem obrotowym. Możesz sobie wyrządzić krzywdę nawet podstawową V6-tką, która jest w wypożyczalniach w USA (w Europie nie ma tego silnika). No i praktycznie każdy właściciel Mustanga powie Ci, że to nie jest samochód na taki "Road Trip" jeśli cenisz sobie wygodę - kilkaset kilometrów tym autem, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych, daje mocno w kość. Rozumiem wersję convertible w lato w Kalifornii, przy powolnym i długim zwiedzaniu natomiast w jesień nie za bardzo, no ale co kto lubi. Jeśli ktoś chce np. robić off-road LaFerrari i ma na to kasę to nie moja sprawa Z Mustangiem (aktualnym) mam do czynienia praktycznie codziennie (chociaż nie jestem właścicielem) więc uwierz mi, że wiem o czym piszę i troszkę widziałem (wraków również). Bagażnik jest mimo wszystko mały, dach w convertible szmaciany a nie twardy, niewygodne zawieszenie a samochód do tego ciężki, trudny do manewrowania. Ja bardzo go lubię, żeby nie było, bo uważam, że jest kultowy i ma świetny design oraz silnik (zwłaszcza V8) ale jest ostatnim jaki wypożyczyłbym przy tak intensywnym zwiedzaniu | |
| Autor: | Ostrix [ 26 Wrz 2017 01:48 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Może nie wyrządziłem sobie krzywdy bo na codzień mam styczność z masywniejszymi i zarazem szybszymi samochodami. Nie zmienia to faktu, że nadal uważam ze jak ktoś jeździ z głowa to żaden deszcz, szerokie opony czy moment obrotowy nie wyrządzi krzywdy. Jazda w deszczu każdym samochodem jest nieprzyjemna. Bagażnik w zupełności duży dla 2os na tripa 2tygodniowego. Z własnego doświadczenia wiem ze nie jest problemem przejechanie 500km dziennie. Siedzenia są wygodne, bo nie jest to auto z niskiej pòłki. Niewygodnie będzie na szutrowej drodze, bo jest twarde zawieszenie, ale jak ktoś bierze takie auto to powinien mieć tego świadomość. Trudne do manewrowania ta są vany, długie sedany typu BMW 7, ale nie malutki mustang | |
| Autor: | monroe [ 26 Wrz 2017 03:14 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
To temat nie o samochodach ale jednak muszę się odnieść do Twojego wpisu, może ktoś się zastanowi dwa razy zanim wypożyczy Skoro na co dzień masz styczność z masywniejszymi i szybszymi samochodami to obstawiam, że raczej z napędem AWD. Jak wiesz jazda jest wtedy inna niż z tylnym napędem. No i doświadczenie masz mimo wszystko większe od dwudziestolatka, który prawdopodobnie, statystycznie (aczkolwiek są wyjątki rzecz jasna) przejechał w całym swoim życiu tyle kilometrów ile zamierza przejechać przez 2 tyg. w USA. Do tego wcześniej jeździł autem o mocy max. 100 KM, z napędem przednim. Duża różnica, nieprawdaż? Miałem okazję testować Mustanga oraz jeszcze jeden samochód z włączonym tylnym napędem (pickup z możliwością wyboru napędu) na torze, w warunkach symulujących ulewę i ostry poślizg przy 50 km/h. Do porównania auta AWD i napęd przód. Jestem laikiem w tych tematach, od kilkunastu lat jeżdżę głównie samochodami FWD rocznie pokonując ok 30-40 tys. km a udało mi się wyprowadzić z kontrolowanego poślizgu tylko samochody AWD i czasami z napędem na przód. To auto to nie są żarty, wbrew pozorom. Manewrowość Mustanga jest słaba np. przez bardzo długą maskę, taki jego urok. Łatwiej mimo wszystko manewrować takim Explorerem czy Edgem - krótsze maski, wyżej siedzisz. Średnica zawracania większa w Mustangu niż np. w Edge'u czy chociażby S-Maxie niedostępnym na rynku amerykańskim. Zawieszenie również dużo twardsze niż w "cywilnych" osobówkach, co przekłada się na komfort jazdy przy dłuższych trasach i co potwierdzi Ci wielu użytkowników Mustanga. Bagażnik faktycznie na max. 2 osoby czyli mimo wszystko mały. Zresztą w 4 osoby tym samochodem jeździć można ale trochę jak maluchem - kanapa z tyłu ma bardzo mało miejsca (w wersji fastback, w convertible oczywiście tyle samo ale przy otwartym dachu wrażenia są inne). Owszem, auto bardzo kultowe tylko niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że to nie jest zabawka i do tego dużo nie wybacza. A już totalną głupotą jest zakładanie do niego łańcuchów śniegowych i przejazd w sequoie (jeśli faktycznie jest tam śnieg końcem października - nie wiem, nie byłem), zwłaszcza dla kogoś kto nigdy tym autem nie jeździł - zalecam wykupienie wszystkich możliwych opcji ubezpieczenia. Fakt, Utah, Arizona, Nevada, południowa Kalifornia - można tym pojeździć jeśli ktoś się uprze, przyjechał na kilka dni, chce "zaliczyć" kultowe auto (którego dostępność w Europie jest od kilku lat całkiem spora) i nie zależy mu na wygodzie. Wygoda to jest w VANach, dużych amerykańskich SUVach czy sedanach ale nie w Mustangu bo to auto ma za zadanie dawać inne wrażenia użytkownikowi. | |
| Autor: | Anonymous [ 26 Wrz 2017 18:13 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
monroe napisał(a): To temat nie o samochodach ale jednak muszę się odnieść do Twojego wpisu, może ktoś się zastanowi dwa razy zanim wypożyczy Manewrowość Mustanga jest słaba np. przez bardzo długą maskę, taki jego urok. Łatwiej mimo wszystko manewrować takim Explorerem czy Edgem - krótsze maski, wyżej siedzisz. Średnica zawracania większa w Mustangu niż np. w Edge'u czy chociażby S-Maxie niedostępnym na rynku amerykańskim. Zawieszenie również dużo twardsze niż w "cywilnych" osobówkach, co przekłada się na komfort jazdy przy dłuższych trasach i co potwierdzi Ci wielu użytkowników Mustanga. Bagażnik faktycznie na max. 2 osoby czyli mimo wszystko mały. Zresztą w 4 osoby tym samochodem jeździć można ale trochę jak maluchem - kanapa z tyłu ma bardzo mało miejsca (w wersji fastback, w convertible oczywiście tyle samo ale przy otwartym dachu wrażenia są inne). Owszem, auto bardzo kultowe tylko niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że to nie jest zabawka i do tego dużo nie wybacza. To prawda, nie dawno co oddałem mustanta w LAX. Ale niezgodzę się z tym że to niebezpieczne auto dla niedoświadczonego kierowcy. Mój z alamo miał silnik 3.8, był to pierwszy raz w takim aucie z takim silnikiem, wciskałem gaz często do dna by zobaczyć jak rusza z podświateł ale nie zauważyłem nadsterowności. To co zacytowałem to kompletna prawda, ale dostępna moc czy na tył na tył kompletnie nie spowodował że auto np. chcialo wpaść w poślizg. Fakt, Los Angeles było słoneczne, i chyba tylko raz miałem pokry asfalt, ale nadal nie odradzałbym ze względu na moc tylko ze względu na mało miejsca z tyłu oraz w bagażniku. Weszła nam jedna 100 l walizka oraz jedna kabinowa do bagażnika, a druga 100l musieliśmy wrzucić na tylne siedzienia. Od lokali dowiedziałem się że w USA (LAX) ludzie boja się ogólnie jezdzić w deszczu. | |
| Autor: | Ostrix [ 26 Wrz 2017 21:29 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Hmm wypowiadamy się pod wpisem koleżanki która jedzie w 2os ze swoim 27letnim chłopakiem/mężem... ty im odradzasz, a ja się zastanawiam czy byłeś kiedyś ma road tripie tym autem ?Pomijam fakt ze koleżanka nie pyta się jakie auto wybrać. Zdecydowali ze chcą Mustanga jak duza ilość turystów i przytaczanie ze to nie jest auto dla 20latka, zgadzam się, dla 4os, zgadzam się, ale to ich nie dotyczy M4R10 zaszaleliscie z 2 walizkami 100L do mustanga ? Na takie bagaże to musi być bardzo duże auto żeby się pomieścić ? | |
| Autor: | monroe [ 27 Wrz 2017 01:43 ] |
| Temat postu: | California Trip - Prośba o ocenę. |
@Ostrix Poniekąd wywołałeś mnie do dyskusji (ja w dwóch zdaniach na początku odradziłem dziewczynie) więc powstał poboczny wątek. Zgadzam się i napisałem to wcześniej - mogą wybrać cokolwiek chcą, ja za to nie płacę Nie jeździłem Mustangiem w USA ale nie ma to nic do rzeczy w tym przypadku bo wiem jak on jeździ po polskich drogach. Asfalt ten sam. Naszą objazdówkę po Nevadzie, Arizonie i Utah zrobiliśmy w zeszłym roku Explorerem i uważam, że to był świetny wybór (samochód dużo wygodniejszy i bezpieczniejszy niż Mustang; pomijam fakt, że o wiele większy...). Po Kalifornii jeździliśmy Jeepem Cherokee (nie Grandem, wzięliśmy go z ciekawości, wrażenia średnie). Natomiast 2 lata wcześniej Florydę zwiedzaliśmy małą, bordową Kią Forte (opcja budżetowa) i to akurat było super ![]() Gdybym miał znowu jechać do Kalifornii, tym razem na spokojnie, bez zaliczania atrakcji, to z przyjemnością wziąłbym cabrio - np. Mustanga. Jeśli nie liczyłbym się z kosztami. Na Nevadę i Arizonę nie bo za ciepło w lato i tak czy owak jeździłbym z zamkniętym dachem i włączoną klimą | |
| Autor: | Ostrix [ 27 Wrz 2017 23:32 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
No wywołałem, bo tak czułem ze nie podróżowałeś po Stanach tym autem, a zacząłeś odradzać | |
| Autor: | monroe [ 28 Wrz 2017 00:54 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Explorer spalał podobnie z tego co pamiętam, bo też mieliśmy V6-tkę pod maską Obiektywnie to słaby wybór pod takiego Road Tripa. Raczej najlepszym jest generalnie SUV z napędem AWD (niekoniecznie Ford, piszę ogólnie) i z większym prześwitem, który czasami się przydaje. Dużo więcej plusów aczkolwiek auto "niekultowe" i dające o wiele mniejszą frajdę z jazdy, zgadzam się. Odradzałem i odradzam głównie przez jedną rzecz - bezpieczeństwo w trudniejszych warunkach pogodowych (mokra nawierzchnia). Mam trochę danych statystycznych potwierdzających to co powyżej pisałem ale nie będę się rozpisywał z pewnych względów. W każdym razie na serio - naprawdę trzeba uważnie nim jeździć, zwłaszcza jeśli ktoś nie miał nigdy do czynienia z podobnym samochodem. Ja miałem i mimo tego (albo dlatego) w takim przypadku nie zdecydowałbym się na Mustanga. | |
| Autor: | martusia1102 [ 30 Wrz 2017 12:04 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Serdeczne dzięki za wszystkie odpowiedzi! Myśleliśmy, że temat upadł jednak ku naszemu miłemu zaskoczeniu tak się nie stało Nie wyobrażam sobie innego samochodu na trip po Kaliforni niż Mustang. Jednak jest to moje subiektywne odczucie. Jeżeli chodzi o jazdę po mokrej nawierzchni to nie przesadzajmy. Deszcz to nie jest śnieg i mróz na którym nosi Cię po białej drodze. Mieszkamy w Polsce w górzystych terenach gdzie ujeżdżamy też tylnonapędowy samochód i nie jest to dla nas problem a wręcz ogromna zaleta - uwielbiamy te auta ze względu na ich prowadzenie. Dach w Mustangu się zamyka i nie jest tak, że zaplanowaliśmy że zrobimy całą trasę z otwartym dachem. Jednak fajnie mieć taką możliwość i go otworzyć tam gdzie będzie to realne. Dodatkowo jest to auto w amerykańskim klimacie, surowe w środku, w miarę mocne, z charakterem ... chyba o to w motoryzacji chodzi. Nie mamy ochoty podróżować kanapowcem z napędem 4x4. Gdybyśmy mieli dzieci może miałoby to sens. Tak na 2 osoby, na fajnego tripa (dla nas) wybieramy Mustanga bez żadnych wątpliwości. @Ostrix, udało się nam wypożyczyć Mustanga na 2 tygodnie w Alamo za $630 na 15 dni. Uważam, że to dobra oferta. Rozmawialiśmy wcześniej o Budget, jednak naczytaliśmy się trochę negatywnych opinii, a kwota wypożyczenia była niemal identyczna. Mamy do Ciebie jeszcze jedno pytanie. Jak rozwiązujesz sprawę z płatnościami w USA? Masz konto w polskim banku, może masz jakieś konto w USA? Chcielibyśmy założyć na wyjazd osobne konto i nie bardzo wiemy jak najlepiej to rozwiązać. Wszystkim życzemy udanego weekendu! | |
| Autor: | monroe [ 30 Wrz 2017 12:50 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
"Jakikolwiek" tylnonapędowy samochód nie równa się Mustang, zwłaszcza w trudniejszych warunkach atmosferycznych. Jeśli będziecie uważać to oczywiście nic nie powinno się stać ale naprawdę nie ma co porównywać i uwierz mi, że wiem o czym piszę i nie przesadzam. Faktycznie, samochód z amerykańskim klimatem chociaż już nie tak surowy jak kiedyś. Alamo to moim zdaniem bardzo dobry wybór. Co do płatności w USA to jest tu kilka tematów w odpowiednich działach - większość poleci założenie konta w Alior Kantorze i zamówienie karty w USD. Założenie konta w USA w Waszym przypadku nie wchodzi w grę (o ile kiedyś nie był potrzebny numer SSN to zazwyczaj wymagany był adres zamieszkania w Stanach, nie wiem jak teraz; w każdym razie nie ma to sensu na 2-3 tyg.). | |
| Autor: | martusia1102 [ 30 Wrz 2017 13:48 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
@Monroe, dzięki za odpowiedź. Właśnie czytając resztę tematów często przewijał się Alior Kantor. Część osób także polecało BZWBK i konto w USD. Chyba w ten sposób najlepiej płacić aczkolwiek trochę gotówki też może się przydać? | |
| Autor: | monroe [ 30 Wrz 2017 13:59 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
BZ WBK nie mam - nie znam się Alior Kantor z kartą w USD (debetową) mam i polecam. Mimo wszystko zalecam wziąć ze sobą kartę kredytową - będzie wymagana w hotelach/motelach i w Alamo. Gotówka dodatkowo jak najbardziej. | |
| Autor: | YeahBunny [ 01 Paź 2017 22:25 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
własnie wróciłem z miesięcznego tripa po zachodzie. Co do płatności w USA polecam zwykłą kartę Visa w ING do tego konto walutowe(darmowe) USD działa jak kredytowa (dolce kupiłem na walutomat.pl) wszędzie działało po za st. George i zion NP w UTAH (ktoś pisał na forum że w utah miał problemy z kartką PL) W ing idzie za bodajże 15zł włączyć bezpłatne wypłacanie przez miesiąc ze wszystkich bankomatów za granicą, jedynie bankomaty amerykańskie pobierają jakąs prowizje od 2-4$ i max na raz można było wypłacić 400$(w LV 200....) zamiast mustanga chyba bym wybrał dodge challengera dobrze że pod sam koniec macie kanion bo po zobaczeniu jego już nic nie jest takie same:) jak macie pytania chętnie odpowiem. | |
| Autor: | martusia1102 [ 02 Paź 2017 19:14 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
@YeahBunny, dzięki za dołączenie do dyskusji. Jakie były Twoje najlepsze punkty które odwiedziłeś? Czym podróżowałeś? | |
| Autor: | YeahBunny [ 03 Paź 2017 13:45 ] |
| Temat postu: | Re: California Trip - Prośba o ocenę. |
Toyota Yaris, zrobiłem prawie 7 tys. km nie było żadnego problemu a przy ich prędkościach maxymalnych auto dla 2 osob zdecydowanie wystarczające. chyba 10 najlepszych miejsc w jakich byliśmy 1.Grand Canyon 2.Yosemite 3. Bryce Canyon 4. Antelope canyon 5. Zion NP 6. San Francisco 7. San Diego 8. LV 9. Sequoia NP 10. Tahoe lake dodatkowo uważam za pozycje obowiązkowe: Santa monica beach Six flags Magic Mountain | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |