| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Bukareszt bukareszt,1237,44064 | Strona 4 z 4 |
| Autor: | Kashpir [ 09 Lis 2024 15:34 ] |
| Temat postu: | Re: Bukareszt |
Jeśli ktoś wybiera się do Bukaresztu w lipcu/sierpniu i chciałby zobaczyć pałac Parlamentu, to w weekend wizyta indywidualna będzie graniczyła z cudem. Przed wejściem w sierpniu taka kartka Załącznik: 20-IMG_20240831_154856441.jpg [ 165.22 KiB | Obejrzany 1392 razy ] Wcześniej nasza przewodniczka próbowała nawet zadzwonić i się dopytać, ale nawet nie odbierali telefonów. Pojechaliśmy w ciemno w sobotę po południu, ale nic się nie udało załatwić np. dołączenia do jakiejś wycieczki. Mówili, że zapraszają w poniedziałek. Ponoć w lipcu jest tak samo - wg przewodniczki, biura rezerwują wszystko na weekendy i oferują w ramach swoich wycieczek albo odsprzedają po wyższej cenie. Jeśli chodzi o wycieczkę z przewodnikiem - wzięliśmy płatną wycieczkę po starym mieście i Calea Victoriei z Btrip Bucharest Tours. Okazało się, że we dwójkę jesteśmy jedynymi klientami, ale nie odwołali - duży plus za podejście. Naszą przewodniczką była Stefania - bardzo fajnie oprowadziła, dobrze przygotowana, miała teczkę z reprodukcjami starych zdjęć itp. Potem jeszcze podesłała link do filmików na youtube dot. pewnych opowiadanych historii. Szczerze polecam. | |
| Autor: | sharkinator [ 27 Sty 2025 17:47 ] |
| Temat postu: | Re: Bukareszt |
Bukareszt może robić wrażenie. Widać megalomanię jak się patrzy na liczne gmaszyska, ciekawa socrealistyczna zabudowa. Część budynków mocno zaniedbana. Czułem się bezpiecznie, na ulicach nie widać przybyszy z innych kontynentów jak to jest w miastach Europy Zachodniej. Dosyć nieprzyjemnie jest na dworcu Gare de Nord i w jego bezpośredniej okolicy. Z płatnych wstępów udało się zobaczyć Muzeul satului (skansen), wstęp 30 RON. Jeśli ma się czas można pospacerować, oglądając chaty z różnych czasów i regionów Rumunii. Ateneum Rumuńskie, wstęp 15 RON lub 3 EUR (tylko gotówką). Udało się załapać na próbę kwartetu smyczkowego, więc spędziliśmy tam prawie godzinę po prostu siedząc (na widowni jest pięknie) i słuchając. Polecam. Miasto dobrze jest zwiedzać przy pomocy komunikacji miejskiej, która jest dobrze zorganizowania (5 linii metra, autobusy, tramwaje i trolejbusy). Pieszo też można się poruszać, większość jest blisko siebie, choć potem czuć to w nogach. Nie miałem lokalnej waluty w gotówce, więc karta wystarczy. Nie ma ulicznych handlarzy z magnesami jak w Rzymie czy Barcelonie, tylko sklepy z pamiątkami. | |
| Autor: | Qba85 [ 07 Lis 2025 00:38 ] |
| Temat postu: | Re: Bukareszt |
Gigantyzm - to słowo mi się najbardziej kojarzy z Bukaresztem Pod koniec października konsekrowano Katedrę Zbawienia Narodu i jeśli ktoś chciałby zobaczyć jej wnętrze, to teraz raczej nie polecam. Kolejka do wejścia miała kilkaset metrów. Z zewnątrz też robi wrażenie. | |
| Autor: | piotrek_ [ 05 Mar 2026 10:23 ] |
| Temat postu: | Re: Bukareszt |
Jakiś czas temu czytałem, że Rumunia ogłosiła ambitny projekt budowy wartego około 1 miliarda dolarów parku rozrywki inspirowanego postacią Drakuli. Projekt ma łączyć elementy klasycznego parku tematycznego z klimatem transylwańskich legend, gotyckiej architektury i motywów znanych z powieści Brama Stokera. W planach są zamkowe atrakcje, kolejki górskie, 6 interaktywnych stref tematycznych oraz część hotelowo-rozrywkowa inspirowana mrocznym folklorem regionu. Jeśli projekt faktycznie dojdzie do skutku w zapowiadanej skali, może stać się jedną z największych atrakcji turystycznych Europy Środkowo-Wschodniej. Budowa Dracula Land ma ruszyć jesienią 2026 w pobliżu Bukaresztu (ok. 15 min od lotniska Otopeni). Otwarcie planowane jest wstępnie na 2027 rok. | |
| Autor: | Yaneck [ 04 Kwi 2026 18:16 ] |
| Temat postu: | Re: Bukareszt |
Bukareszt – śladami Ceausescu i nie tylko. Ten city-break w Bukareszcie miał na celu głównie poszukiwanie śladów po epoce komunizmu. Okazało się, że jest ich całkiem sporo. Załącznik: A02.jpg [ 168.62 KiB | Obejrzany 201 razy ] Co prawda możliwy jest udział w zorganizowanej wycieczce po Bukareszcie i dotarcie do najważniejszych obiektów epoki komunizmu, jednak taka forma zwiedzania wydaje się bardzo schematyczna. Dlatego decyduję się na spacer według własnego planu. W końcowej części przybliżę nieco postać Nicolae Ceauşescu, dyktatora komunistycznego nazywanego też geniuszem Karpat, synem Słońca, miodem Świata, cesarzem Daków, gwiazdą Bałkanów czy światłem Dacji. Opiszę także jego ostatnie dni życia spędzone w koszarach wojskowych w Targoviste. Krótki rys historyczny… Socjalistyczna Rumunia wyraźnie wyróżniała się w bloku sowieckim. Komunistyczny rząd rumuński miał dobre relacje zarówno ze Stanami Zjednoczonymi i Francją, jak i z Chińską Republiką Ludową i Koreą Północną, Libią, Syrią, Egiptem, Organizacją Wyzwolenia Palestyny i Izraelem. Rumuńska Partia Komunistyczna utrzymywała „nierozerwalne więzi przyjaźni” ze Związkiem Sowieckim, ale inaczej niż pozostałe kraje obozu komunistycznego stanęła po stronie Izraela w wojnie sześciodniowej, potępiła stłumienie Praskiej Wiosny w 1968 roku i oficjalnie sprzeciwiła się interwencji sowieckiej w Afganistanie. Jako pierwsze państwo socjalistyczne Rumunia nawiązała stosunki dyplomatyczne z Republiką Federalną Niemiec (co zaraz oprotestowała „bratnia” NRD). Odnotowano tam nawet takie kuriozum jak skazanie własnego obywatela za zdradę tajemnicy państwowej na rzecz ZSRR. Rumunia jako jedyne państwo bloku sowieckiego przystąpiła do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku światowego, a w latach 80-tych ubiegłego wieku spłaciła całkowicie ogromne zadłużenie wobec krajów i banków zachodnich. Odbyło się to ogromnym kosztem społecznym. Ze względu na braki w zaopatrzeniu wyznaczano mieszkańcom Rumunii skromne racje żywnościowe, mieszkania pozbawiane były ogrzewania i energii elektrycznej, ograniczano transport publiczny. Dzisiejszy Bukareszt… Załącznik: A13.jpg [ 181.48 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A08.jpg [ 182.78 KiB | Obejrzany 201 razy ] Natychmiastowe skojarzenie to Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, ale ten jest jakby niższy i dużo szerszy. Podobno architekci uwzględnili podatność sejsmiczną Bukaresztu (faktycznie, silne trzęsienie ziemi miało miejsce 4 marca 1977). Postanowiłem, że przyjadę w to miejsce kolejnego dnia, obejrzę i obfotografuję budynek z zewnątrz i wewnątrz i zapoznam się z jego historią. Z centrum to zaledwie kilka przystanków znowu autobusem nr 100. Dom Wolnej Prasy (Casa Presei Libere), bo taką obecnie nazwę ma ten budynek, został zbudowany w 1956 roku. W czasach komunistycznych nazywał się Pałac Iskry i stanowił siedzibę redakcji gazet i czasopism. Stanowi połączenie stylów radzieckiego socrealizmu, amerykańskiego art déco oraz rumuńskiej i mołdawskiej architektury sakralnej. Załącznik: A12.jpg [ 171.42 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A18.jpg [ 149.74 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A24.jpg [ 200.76 KiB | Obejrzany 201 razy ] Podchodzę do głównego wejścia i staram się wejść do środka. Zostaję zatrzymany przez portiera, który nie znał żadnego języka poza rumuńskim. Osoby wchodzące proszę o pomoc w tłumaczeniu na język angielski. Okazuje się, że wejście tutaj możliwe jest jedynie dla osób upoważnionych, ponieważ w budynku mają swoje siedziby różne instytucje państwowe i medialne a także giełda i muszą być ochraniane. Próbuję wytłumaczyć, że interesuje mnie architektura i chciałbym zrobić trochę zdjęć. Pokazuję też na ekranie smartfona zdjęcie warszawskiego PKiN. Nic nie pomaga. Nie wolno i koniec, ale jedna z osób proponuje mi podjęcie próby przy innym wejściu. Udaję się tam i kątem oka zauważyłem, że w portierni tam nikogo nie ma, więc wchodzę pewnym krokiem. Załącznik: A09.jpg [ 98.05 KiB | Obejrzany 201 razy ] Nie poddaję się i postanawiam, że obejdę cały budynek dookoła i może znajdzie się mniej pilnowane wejście. Otoczenie z zewnątrz wygląda nieciekawie. Załącznik: A16.jpg [ 231.12 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A17.jpg [ 211.64 KiB | Obejrzany 201 razy ] Wydaje się, że z wejścia do środka będą nici. Wszędzie ochroniarze i kamery. W końcu udało się. Jedno ze skrzydeł zajmuje firma ochroniarska. Na dziedzińcu stało sporo samochodów tej firmy, kręciło się też trochę osób wchodzących i wychodzących. Postanawiam, że właśnie tamtędy wejdę do budynku w myśl zasady, że najciemniej jest pod latarnią. Widzę, że nikt nie zwraca na mnie uwagi, więc zaraz po wejściu kieruję się schodami w górę. Załącznik: A20.jpg [ 91.82 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A21.jpg [ 75.47 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A19.jpg [ 143.7 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A22.jpg [ 50.39 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A23.jpg [ 116.01 KiB | Obejrzany 201 razy ] Wychodzę z budynku. Nikt nie zwraca na mnie uwagi . Załącznik: A11.jpg [ 182.08 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A26.jpg [ 109.06 KiB | Obejrzany 201 razy ] Wcześniej odwiedzałem podobnego bliźniaka. - gmach Akademii Nauk w Rydze Generalnie nasz PKiN w Warszawie prezentuje się zdecydowanie najlepiej. Nie wiem czy kiedykolwiek będę miał okazję zobaczyć pierwowzory czyli „siedem sióstr Stalina” w Moskwie. Póki co, z oczywistych powodów się tam nie wybieram. Nieopodal Domu Wolnej Prasy znajduje się wielki Park Króla Michała I z dużym jeziorem o nazwie Herastraua. Do 2017 roku nazywany był Parkiem Herastraua, a jeszcze wcześniej Parkiem Stalina. Park zajmuje 187 hektarów. Załącznik: A30.jpg [ 233.66 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A31.jpg [ 254.71 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A29.jpg [ 230.73 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A27.jpg [ 156.26 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A28.jpg [ 149.61 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A32.jpg [ 112.57 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A34.jpg [ 136.68 KiB | Obejrzany 201 razy ] Ze wszystkich rumuńskich sportowców przypominam sobie zaledwie 2 osoby: tenisistę Ilie Nastase i gimnastyczkę Nadię Comăneci. Na piętrze w muzeum znajduję kilka pamiątek związanych z tymi osobami. Załącznik: A33.jpg [ 148.67 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A35.jpg [ 208.69 KiB | Obejrzany 201 razy ] To bardzo ważna postać w historii Rumunii. Podpisał dekret zrywający sojusze Rumunii z hitlerowskimi Niemcami i nawiązał przymierze z państwami koalicji. Jeszcze po zakończeniu II wojny światowej pozostawał konstytucyjnym władcą Rumunii uznawanym nawet przez Stalina. Na skutek szantażu władz komunistycznych w 1947 roku został zmuszony do abdykacji i emigracji po pozbawieniu obywatelstwa. Po zmianach ustrojowych jeszcze w 1994 miał problemy z przyjazdem do Rumunii. Idę dalej szerokim bulwarem Kiseleff i mijam kilka innych ciekawych pomników, budynków, cerkwi, muzeów i fontann. Załącznik: A36.jpg [ 184.97 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A41.jpg [ 149.07 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A37.jpg [ 182.17 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A38.jpg [ 149.41 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A40.jpg [ 149.99 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A39.jpg [ 194.91 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B01.jpg [ 184.74 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B04.jpg [ 165.9 KiB | Obejrzany 201 razy ] Tamta manifestacja została zwołana w celu poparcia jedynie słusznej linii Rumuńskiej Partii Komunistycznej po antyrządowych demonstracjach w mieście Timisoara. Wiec transmitowany był na żywo przez rumuńską telewizję. Rumuński dyktator został jednak wybuczany i wygwizdany, a wiec poparcia stopniowo przerodził się w zamieszki. Kiedy wykonywałem zdjęcia, wyszedł ochroniarz i zapytał co robię przed tym budynkiem. Wytłumaczyłem, że jestem zainteresowany najnowszą historią Rumunii i miejscami związanymi z Nicolae Ceauşescu. Stwierdził, że jest za młody, aby pamiętać tamte czasy i zbyt wiele mi nie opowie. Pokazuje mi jedynie ślad po pocisku w drzwiach wejściowych, kiedy to milicja ludowa otrzymała rozkaz strzelania do szturmujących demonstrantów. Tłum wówczas wtargnął do środka, a Ceauşescu z żoną Eleną ewakuowali się śmigłowcem z dachu budynku, by następnie po krótkim locie wylądować w miejscowości Titu i dalej z 2-osobową ochroną przemieszczać się samochodami odebranymi przypadkowym osobom. Ostatecznie uciekinierzy dotarli do miejscowości Târgoviște. Początkowo próbowali schronić się w miejscowej hucie, ale zostali rozpoznani przez strajkujących robotników, którzy obrzucili ich samochód kamieniami. Uciekając przed wzburzonym tłumem udali się dalej do Ośrodka Ochrony Roślin, skąd dwoje milicjantów zabrało ich kolejnym samochodem. Tak przez blisko 3 godziny krążyli po okolicznych polach i lasach, aż ostatecznie dotarli do koszar w Târgoviște, gdzie przejęło ich wojsko. Załącznik: B22.jpg [ 150.41 KiB | Obejrzany 201 razy ] Obecnie w budynku znajduje się Muzeum Tradycji Wojskowej oraz oryginalne eksponaty związane z procesem i egzekucją Nicolae i Eleny Ceauşescu. Muzeum zostało udostępnione do zwiedzania w 2013 roku, jednak stan techniczny obiektu wymagał przeprowadzenia generalnego remontu, co poskutkowało jego zamknięciem aż do roku 2025. Obecnie widać ogromny wkład w staranne przygotowanie muzeum dla zwiedzających. Muzeum dostępne jest dla zwiedzających codziennie oprócz poniedziałków w godzinach 9-17. Bilet wstępu kosztuje 10 lei. Miejscowość Targoviste oddalona jest od Bukaresztu ok. 80 km w kierunku północno-zachodnim. Dojazd do Targoviste możliwy jest na kilka sposobów (autobus, samochód, pociąg). Z innych ciekawostek miasta Târgoviște - w czasie II wojny światowej był tu obóz internowania dla polskich oficerów. Niestety nie udaje mi się ustalić dokładnej lokalizacji. Załącznik: B08.jpg [ 85.76 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B10.jpg [ 88.32 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B11.jpg [ 85.86 KiB | Obejrzany 201 razy ] Żołnierze pilnowali ich przez całą dobę i tłumaczyli to względami zapewnienia im bezpieczeństwa. W tym czasie na ulicach wielu rumuńskich miast zwłaszcza Bukaresztu nadal trwały zamieszki i ginęli ludzie. Bojówki próbowały wywołać kontrrewolucję i przywrócić władzę Ceauşescu. Te fakty przyczyniły się do zatwierdzenia dekretu o powołaniu trybunału wojskowego. Załącznik: B12.jpg [ 97.84 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B13.jpg [ 102.66 KiB | Obejrzany 201 razy ] Prokurator występował w charakterystycznym swetrze w pasy. Obok w cywilnych ubraniach siedzi dwóch obrońców z urzędu. Całe wyposażenie sali – meble, piec kaflowy a nawet firany na oknach wyglądają identycznie jak w trakcie rozprawy. Na stołach nie umieszczono dokumentacji procesowej, która i tak nie odgrywała żadnej roli. Jestem zaskoczony tym jak mała jest salka w której odbywał się proces, bo w koszarach znajdują się dużo większe pomieszczenia. Załącznik: B16.jpg [ 98.18 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B45.jpg [ 233.3 KiB | Obejrzany 201 razy ] Wyrok śmierci zapadł jeszcze przed rozprawą sądową. Pokazanie martwych Nicolae i Eleny Ceauşescu miało doprowadzić do zaprzestania zamieszek i walk o ich uwolnienie. Już wcześniej na miejsce sprowadzono pluton egzekucyjny złożony z wojskowych ochotników. Cały proces został sfilmowany i pokazany w dwóch wersjach w wielu światowych telewizjach, także w Polsce, choć wielu telewidzów było wówczas oburzonych zakłócaniem świątecznej atmosfery. Niezbyt starannie, naprędce zmontowana i okrojona wersja pierwsza ukrywała twarze i sylwetki członków trybunału sędziowskiego uczestniczącego w procesie. Po pewnym czasie kaseta z pełnym nagraniem została nieoficjalnie wykupiona za 50 tys. franków francuskich i w tej wersji wyemitowano ją ponownie. (UWAGA niektóre sekwencje są drastyczne) Proces był żałosną farsą mającą jeden cel – jak najszybsze skazanie na śmierć i pozbawienie całego majątku Nicolae i Eleny Ceauşescu. Nawet obrońcy zachowywali się jak oskarżyciele. Cały proces trwał około godziny. W sentencji wyroku przedstawiono zarzuty ludobójstwa, niszczenia gospodarki narodowej i nadużywania władzy państwowej. Po ogłoszeniu wyroku skazanym związano ręce sznurkiem od firan i wyprowadzono przed budynek. Załącznik: B18.jpg [ 189.65 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B19.jpg [ 240.36 KiB | Obejrzany 201 razy ] Wkrótce po wyprowadzeniu skazanych na zewnątrz budynku o godz. 14:45 nastąpiło otwarcie ognia przez pluton egzekucyjny. Wykonanie wyroku nastąpiło tak szybko, że operator kamery zajęty zmianą kasety nie zdążył sfilmować samej egzekucji. To jest wersja oficjalna. Nieco później francuscy kryminolodzy przyjrzeli się bliżej materiałom filmowym i na ich podstawie stwierdzili, że śmierć skazanych musiała nastąpić wcześniej i w innych okolicznościach, a egzekucja pod ścianą została sfingowana. Świadczyły o tym między innymi otwory po kulach, z których nie wypływała krew i nie zaplamiła ubrań, ani ścian. Na ujęciu badania zwłok przez lekarza stwierdzającego zgon po egzekucji widoczne są ślady stężenia pośmiertnego a zwłoki są już częściowo usztywnione. Zwłoki przewieziono śmigłowcem do Bukaresztu na stadion klubu Stieua, gdzie leżały kolejne trzy dni. Podczas sekcji zwłok w ciałach Nicolae i Eleny Ceauşescu odnaleziono łącznie 120 pocisków. W obawie przed sprofanowaniem (co nigdy nie nastąpiło) ciała potajemnie pochowano w oddzielnych mogiłach oznaczonych fałszywymi nazwiskami. Załącznik: A01.jpg [ 199.15 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A43.jpg [ 197.09 KiB | Obejrzany 201 razy ] Moim celem jest teraz dotarcie do Pałacu Parlamentu. Załącznik: A05.jpg [ 205 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: A44.jpg [ 200.03 KiB | Obejrzany 201 razy ] Budynek został wybudowany na polecenie dyktatora z zamiarem skoncentrowania w jednym miejscu wszystkich centralnych organów państwa. Miał zapewniać odporność sejsmiczną, bezpieczeństwo a nawet gwarantować schronienie w wypadku ataku nuklearnego. Kilka podstawowych liczb: powierzchnia 365 tysięcy metrów kwadratowych zapewnia pierwsze miejsce na świecie na liście cywilnych budynków administracyjnych. Wymiary zewnętrzne: długość 270, szerokość 245, wysokość 84 metry powyżej poziomu gruntu i 16 poniżej. Budynek przoduje w kategorii najcięższych (4 mln ton). Przy budowie pracowało 100 tysięcy osób, w najbardziej intensywnym okresie 20 tysięcy na 3 zmiany na dobę. Nicolae i Elena Ceauşescu odwiedzali plac budowy niemal codziennie i ingerowali w plany budowy wprowadzając niekiedy absurdalne modyfikacje. W chwili obalenia reżimu w grudniu 1989 roku Pałac zbudowany był w 60 procentach. Pod uwagę brano ograniczenie budowy a nawet jego wyburzenie. Ostatecznie w 1992 roku podjęta została decyzja o kontynuacji prac. Oszacowany całkowity koszt budowy to 3 miliardy EUR, planowany budżet został przekroczony kilkukrotnie. Załącznik: A03.jpg [ 141.3 KiB | Obejrzany 201 razy ] Zwiedzanie możliwe z przewodnikiem oprowadzającym w językach angielskim, hiszpańskim, włoskim lub rumuńskim, trwa 1 godzinę i kosztuje 25 EUR. Jak wiadomo Pałac został zbudowany na polecenie wspomnianego już dyktatora Nicolae Ceauşescu. Już z daleka widać jego monumentalną bryłę. Budynek i jego najbliższe otoczenie ogrodzone są solidnym płotem. Front budynku skierowany jest w stronę ogromnego Placu Konstytucji (Piața Constituției). Załącznik: B26.jpg [ 179.21 KiB | Obejrzany 201 razy ] W sali recepcyjnej uczestnicy ok. 30-osobowej grupy są sprawdzani z dokumentem tożsamości i pouczani o zasadach zwiedzania. Niedopuszczalne jest odłączanie się od grupy. Każdy otrzymuje identyfikator. Dla zwiedzających udostępnione jest jedynie ok. 5 procent wnętrz na poziomie parteru i pierwszym piętrze. W trakcie zwiedzania przechodzimy przez kolejne pomieszczenia, wszędzie widać bogactwo i rozmach z jakim wybudowano pałac. Załącznik: B27.jpg [ 132.74 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B28.jpg [ 147.65 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B29.jpg [ 91.15 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B35.jpg [ 127.71 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B36.jpg [ 143.92 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B40.jpg [ 172.81 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B41.jpg [ 93.89 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B37.jpg [ 129.62 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B39.jpg [ 55.01 KiB | Obejrzany 201 razy ] Załącznik: B34.jpg [ 154.72 KiB | Obejrzany 201 razy ] Biografia (w ogromnym skrócie) Biografia Nicolae Ceauşescu jest niezwykle interesująca. Wszystkie elementy życiorysu, które były pisane za życia Ceauşescu były przekłamywane i celowo ubarwiane. Po jego śmierci odszukano jednak wielu świadków, a także zachowało się wiele źródeł z których odtworzono prawdziwą biografię. Można postawić sobie pytanie - jak było to możliwe, że syn zapijaczonego, małorolnego chłopa analfabety, mający ośmioro rodzeństwa z edukacją zakończoną na czterech klasach szkoły powszechnej i z wyuczonym zawodem szewca uzyskał tak silną pozycję i sprawował totalitarne rządy nad Rumunią przez prawie 3 dekady. Urodzony w 1918 roku, już w wieku 11 lat mały Nicolae opuścił rodzinną wieś Scornicești i wyjechał do starszej siostry do Bukaresztu. Został uczniem u szewca i dość wcześnie zetknął się z ruchem komunistycznym, gdy za pieniądze roznosił ulotki, wzywające do strajków i brania udziału w zgromadzeniach. Wzbudziło to oczywiście zainteresowanie policji i kilkukrotnie znalazł się w więzieniu. Tam poznawał wielu działaczy komunistycznych i zawarł bliższą znajomość z Georhge Gheorghiu-Dejem (przyszłym premierem i sekretarzem generalnym Rumuńskiej Partii Komunistycznej). Ta właśnie znajomość zaowocowała rozwojem kariery Ceauşescu w powojennej komunistycznej Rumunii. Z funkcji działacza komunistycznych organizacji młodzieżowych dzięki protektorowi awansował do Wielkiego Zgromadzenia Narodowego i dalej do Komitetu Centralnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej. W roku 1948 został wiceministrem rolnictwa, gdzie gorliwie zajmował się kolektywizacją i systematyzacją wsi na wzór sowiecki. Kiedy ujawnił się jego brak kompetencji w zarządzaniu rolnictwem, został skierowany do Akademii Wojskowej w Moskwie skąd po kilku miesiącach wrócił w randze generała (!). Jako wiceminister obrony przeprowadzał proces „demokratyzacji” armii rumuńskiej oczywiście na wzór sowiecki. Poprzez partyjne wojny podjazdowe, intrygi w tym te o podłożu antysemickim, czystki i eliminację starszego pokolenia komunistów Ceauşescu awansuje coraz wyżej w hierarchii partyjnej. Od 1955 roku przejmuje odpowiedzialność za aparat spraw wewnętrznych, niechlubnie osławioną służbę bezpieczeństwa Securitate, siły zbrojne, sądownictwo i prokuraturę. Tym razem odbyło się to na żądanie sowieckiego kierownictwa, które dostrzegało w Ceauşescu lojalnego współpracownika. Wydarzenia roku 1956 w Polsce i na Węgrzech i prosowiecka postawa Ceauşescu umocniły tylko jego pozycję. Opuszczenie Rumunii przez wojska sowieckie w 1958 spowodowało nasilenie represji przez rumuński aparat bezpieczeństwa wobec własnych obywateli. Po śmierci sekretarza generalnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej Gheorghe Gheorghiu-Deja w 1965 roku rozpoczęła się walka o sukcesję. Kandydat Nicolae Ceauşescu przedstawił nową wizję partii komunistycznej kierowanej przez kolektyw, co zaowocowało wyborem go na I sekretarza. Po objęciu tego stanowiska nie miał jednak zamiaru wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Teraz jego celem stało się umocnienie własnej pozycji, uzyskanie monopolu na władzę i wprowadzenie dyktatury. Różnymi metodami pozbył się z kręgów władzy towarzyszy ze „starej gwardii”, a nawet potępił działalność swojego niedawnego protektora Gheorghe Gheorghiu-Deja. Wzmocnił rolę służby bezpieczeństwa na wzór KGB, powszechne stało się stosowanie podsłuchów i donosicielstwo. Zaufanie miał jedynie do członków własnej rodziny, którą obsadził wiele intratnych stanowisk państwowych mimo ich rażącej niekompetencji. Z obawy o własne bezpieczeństwo nigdy nie rozstawał się z ochroną. Podejrzani o krytyczne nastawienie wobec reżimu lądowali w więzieniach lub zamkniętych zakładach psychiatrycznych. W wielu źródłach można było odnaleźć informacje o jego prywatnych tajnych kontach w Szwajcarii na których znalazły się setki milionów dolarów. Te informacje nie zostały jednak potwierdzone. Majątek jaki posiadali Nicolae i Elena Ceauşescu to głównie nieruchomości w Rumunii i cenne obrazy. Korzystali bez ograniczeń z przywilejów władzy i nie musieli troszczyć się o gromadzenie majątku. Wypominane (nawet w trakcie ich procesu) złote krany, klamki i wagi w posiadłościach nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Dla zainteresowanych mogę polecić książkę niemieckiego historyka Thomasa Kunze „Ceausescu. Piekło na ziemi” Współczesne badania opinii publicznej wykazują, że zdecydowana część społeczeństwa rumuńskiego ma negatywne zdanie o Nicolae Ceauşescu. Epoka komunizmu w ich ocenie to czas represji, braku wolności i swobód obywatelskich, powszechnej biedy, braków w zaopatrzeniu, dostawach prądu, ogrzewania i energii. Istnieje jednak spora grupa Rumunów wspominająca z nostalgią tamte czasy i uważająca Nicolae Ceauşescu za dobrego przywódcę. Pozytywne zdanie wyrażają najczęściej osoby starsze, ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych, o słabym wykształceniu oraz osoby rozczarowane transformacją ustrojową. | |
| Strona 4 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |