Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Budzetowe wyprawy
budzetowe-wyprawy,18,32493
Strona 2 z 2

Autor:  Mixer [ 25 Lip 2013 08:32 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Aż chyba zabiorę głos 8-)

Dla mnie w podróżach najważniejsze jest znalezienie na prawdę taniego lotu.

Jeśli chodzi o hotele to nie lubię ani couchsurfingu, ani wieloosobowych sal w hostelach. Duuużo czasu przed wyjazdem spędzam na szukaniu promocji i faktycznie często można trafić *** w cenie hostelu - a komfort nieporównywalny.

I nie wyobrażam sobie lecieć czy to gdzieś po Europie, czy na drugi koniec świata i nie pójść do knajpy na lokalne żarcie, nie pójść do kawiarni zjeść miejscowe śniadanie albo nie pić wieczorem piwa/wina w lokalnym pubie (no chyba że to Skandynawia :lol: ) Nie sprawiałoby mi przyjemności jedzenie bułki z pasztetem i zapijanie tego wodą z kranu :lol:

To samo dotyczy biletów np wstępu - nie po to gdzieś lecę żeby stać pod zabytkiem i żałować 5 euro na wejście do środka.

Moim zdaniem jeden lubi pojechać gdzieś i ciułać się po krzakach z czerstwą bułką w ramach wałówki, inny lubi umiarkowany komfort, a jeszcze inny nie wyobraża sobie noclegu poza ***** a wyzywanie się na zmianę nic tu nie zmieni.

Autor:  klapio [ 25 Lip 2013 12:35 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Mixer napisał(a):
Aż chyba zabiorę głos 8-)

Dla mnie w podróżach najważniejsze jest znalezienie na prawdę taniego lotu.

Jeśli chodzi o hotele to nie lubię ani couchsurfingu, ani wieloosobowych sal w hostelach. Duuużo czasu przed wyjazdem spędzam na szukaniu promocji i faktycznie często można trafić *** w cenie hostelu - a komfort nieporównywalny.

I nie wyobrażam sobie lecieć czy to gdzieś po Europie, czy na drugi koniec świata i nie pójść do knajpy na lokalne żarcie, nie pójść do kawiarni zjeść miejscowe śniadanie albo nie pić wieczorem piwa/wina w lokalnym pubie (no chyba że to Skandynawia :lol: ) Nie sprawiałoby mi przyjemności jedzenie bułki z pasztetem i zapijanie tego wodą z kranu :lol:

To samo dotyczy biletów np wstępu - nie po to gdzieś lecę żeby stać pod zabytkiem i żałować 5 euro na wejście do środka.

Moim zdaniem jeden lubi pojechać gdzieś i ciułać się po krzakach z czerstwą bułką w ramach wałówki, inny lubi umiarkowany komfort, a jeszcze inny nie wyobraża sobie noclegu poza ***** a wyzywanie się na zmianę nic tu nie zmieni.



Dziękuje za głos rozsądku :-)

Autor:  klayton [ 25 Lip 2013 12:45 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Mixer - no to mamy podobne zapatrywania na podróże. ;)

Autor:  jagodzia104 [ 25 Lip 2013 13:31 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Tak samo zgadzam się z przedmówcami :)

Autor:  ewaolivka [ 25 Lip 2013 21:31 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Świetna idea, fajne wspomnienia i obrazy w głowie. Tak trzymaj A. ! Pozdrawiam! E. :)

Autor:  michcioj [ 26 Lip 2013 11:36 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

milfen napisał(a):
Dla mnie najlepsze zwiedzanie to zwiedzanie pieszo, najbardziej zapada w pamięć, a nawet spacerując z lotniska do centrum można zobaczyć coś ciekawszego niż pełne turystów centrum

fajny byl ten spacer 10km z samego rana do miasta :)

Autor:  ciacho_majonez [ 26 Lip 2013 11:56 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Ironia ironią, ale będąc kilka dni w dużym mieście i nie mieszkając w samym centrum (czyli gdzie dokładnie jest ten punkt?) można wiele zyskać spacerując.

Przykład: będąc ostatnio w Sewilli mieszkałem w Macarenie, dwa razy może przejechałem się autobusem i nie żałuję, po drodze do "centrum" można zobaczyć wiele nie do końca turystycznych miejsc.

Z drugiej strony będąc w takim Cassis pod Marsylią: busik z dworca nad morze kosztuje kilka euro, przejście tych 5 kilometrów wzdłuż drogi byłoby totalnym zmarnowaniem czasu.

Autor:  namteH [ 26 Lip 2013 12:07 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

ja natomiast polecam wszystkim (no, może paniom w szpilkach i panom w klapach to akurat odradzę) przejście się na menorce z lotniska do mahon/mao. są to jakieś 4-5 km, może z godzina drogi ale na pewno nikt, kto jedzie zobaczyć coś więcej niż plaże, nie będzie żałował tego wyboru.
oczywiście bagaż tylko podręczny.
potem wrzucę mapkę jak dowiem się jak to się robi :roll:

Autor:  panda [ 02 Lut 2014 15:55 ]
Temat postu:  Re: Budzetowe wyprawy

Pozwolę sobie odświeżyć temat (mogę wyrazić swoje zdanie? czy wątek ma pójść w zapomnienie???).
1. Nic nowego: tam, wyżej dobrze mówią - jedni lubią pięć gwiazdek, inni łono natury; jedni mają góry złota a inni cały dobytek w jednym plecaku. I chyba nie muszę tu przypominać (słynnego już chyba) motywu Bezdomnego z siatką z Biedronki na deptaku w Sydney ;)
2. Mi się zdarzyło przejść pieszo naprawdę sporo kawałków - mimo że były do wyboru autobusy, pociągi itd. - ale nie tak dawno na drodze z jednego z lotnisk do miasta w parku były dzikie gęsi (dobre kilkadziesiąt kilo, do pasa mi sięgały). Karmienie takich olbrzymów naprawdę jest fajne. Jedna na koniec tak jakby przytuliła mi się do nogi.
Zdarzyło się wam coś takiego w autobusie lub potem, w centrum miasta np. na starówce? Nie sądzę. A poza tym ceny biletów z wielu lotnisk w EU są przesadą.
Moi Drodzy, chodzenie większych odległości naprawde nie zawsze jest podyktowane grubością portfela lecz często chęcią poznania prawdziwego klimatu regionu. A szacunek dla
Cytuj:
menelów
też by wypadało posiadać.
To jest moje zdanie.
P.S. Może by tu ktoś napisał o trasach wartych przejścia pieszo - bo zgadzam się że np. z Pyrzowic do Katowic zdecydowanie lepiej wziąć autobus :D

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/