Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

bilety czasowe - dyskusja
bilety-czasowe-dyskusja,1420,14706
Strona 1 z 1

Autor:  nrm [ 03 Cze 2012 22:18 ]
Temat postu:  bilety czasowe - dyskusja

mod a: wydzielam z watku o dojezdzie na OKecie
viewtopic.php?f=38&t=5159&start=20
W tekście na głównej F4F jest czyjaś wypowiedź, że trzeba kupić inny bilet bo pociąg może jechac dłużej. IMHO to jakiś absurd bo na całym świecie, także i w całej Polsce, jak jest bilet czasowy to obowiązuje on wg. ROZKŁADU a nie tego czy jedziemy godzinej dłużej bo są korki czy coś innego. To w Warszawie obowiązuja jakieś dziwne prawa i regulaminy?!?
Gaszpar napisał(a):
sylwia_pl napisał(a):
kiedyś na pewno było, że obowiązuje na planowany czas przejazdu
ale odkąd są nowe bilety to już tego nie widzę
jak dla mnie też absurdalne...


Tak było w starej taryfie ZTM - do podwyżki. Od podwyżki jest inaczej



poważnie, nowy regulamin obejmuje płacenie za opóźnienia?!? OMFG! :shock: :o

Autor:  momopoznan [ 03 Cze 2012 22:33 ]
Temat postu:  Re: Warszawa Okęcie z Dworca Centralnego

U nas w Poznaniu zawsze liczy się RZECZYWISTY czas przejazdu więc dla mnie to norma, i zdziwiłem się że to wywołało taką sensacje na forum :)

Autor:  nrm [ 03 Cze 2012 23:04 ]
Temat postu:  Re: Warszawa Okęcie z Dworca Centralnego

Gdyby u nas liczył się rzeczywisty to najniższe bilety 15 czy 20 minutowe by nie miały sensu - korki robią swoje ;) Na szczęście liczy się rozkład, a nie korki na trasie. I jak w tym Poznaniu stoicie bo jest np. wypadek to wszyscy biegniecie do kasowników dobić kolejny bilet? :D

Autor:  momopoznan [ 03 Cze 2012 23:10 ]
Temat postu:  Re: Warszawa Okęcie z Dworca Centralnego

Nie wiem bo sam na miesięcznych jeżdżę, u nas teraz rozwiązali to tak że bilet na 15 minut = do 10 przystanków (jednym autobusem), bilet na 30 minut = tzw. "bilet jedno przejazdowy"(również bez przesiadki), ale to weszło w sumie od 1.06.2012, wcześniej parę razy widziałem jak ludzie "dobijali" bilety bo autobus stał w korku :)

Autor:  Anya [ 04 Cze 2012 16:20 ]
Temat postu:  Re: Warszawa Okęcie z Dworca Centralnego

momopoznan napisał(a):
U nas w Poznaniu zawsze liczy się RZECZYWISTY czas przejazdu więc dla mnie to norma, i zdziwiłem się że to wywołało taką sensacje na forum :)


Ja też byłam zaskoczona poruszeniem - wszak w Pyrlandii to norma. Mimo, że też jeżdżę na miesięcznym, to uważam, że powinien się liczyć czas wg rozkładu, bo to wprowadza w ludzi błąd. Kupią jedną 15-tkę, utkną w korku, kanar złapie i muszą płacić (zwłaszcza, że nie wszystkie autobusy czy tramwaje są wyposażone w biletomaty a w niektórych miejscach Poznania naprawdę ciężko jest kupić bilet).

momopoznan napisał(a):
Nie wiem bo sam na miesięcznych jeżdżę, u nas teraz rozwiązali to tak że bilet na 15 minut = do 10 przystanków (jednym autobusem), bilet na 30 minut = tzw. "bilet jedno przejazdowy"(również bez przesiadki), ale to weszło w sumie od 1.06.2012, wcześniej parę razy widziałem jak ludzie "dobijali" bilety bo autobus stał w korku :)


Wcześniej było tak, że bilety czasowe były przedłużone 15 do 25 min. a 30 do 45 min. (jako rekompensata za mega korki spowodowane przebudową strategicznych miejsc), ale i tak nie wszyscy o tym wiedzieli, skoro odbijali następny bilet (pewnie teraz też tak będzie). To było fajne rozwiązanie dla tych, którzy jeżdżą sporadycznie, dla mnie - stałej klientki MPK średnie :/
No ale cóż, teraz przyszło nam płacić więcej, a korki, mimo, że mniejsze, nadal są.... :roll:

Autor:  sylwia_pl [ 04 Cze 2012 17:31 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe -

zadzwoniłam na infolinie ZTM
i Pan twardo powiedział, że bilety czasowe w Warszawie dotyczą rzeczywistego czasu przejazdu, a nie planowego

Autor:  Awerik [ 04 Cze 2012 18:12 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe -

sylwia_pl napisał(a):
zadzwoniłam na infolinie ZTM
i Pan twardo powiedział, że bilety czasowe w Warszawie dotyczą rzeczywistego czasu przejazdu, a nie planowego

Podobnie jest np. w Łodzi. Przeczy to oczywiście zdrowemu rozsądkowi, za to znacznie ułatwia pracę kontrolerów.

Autor:  nrm [ 04 Cze 2012 18:29 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe -

wntl napisał(a):
Jak niby przeczy zdrowemu rozsądkowi ? Kupujesz bilet ważny 30 minut, to dlaczego miałby być ważny dłużej z powodu korków lub remontów ?i

Normalnie, bilet czasowy to inna forma zliczenia przebytej odległości, uproszczony sposób bardziej przyjazny dla pasażera ze względu na przesiadki. Rozumiem, że Ty wolisz płacić za samo przebywanie w pojeździe, dla mnie to absurd. W Tychach rozkłady mają na każdy przystanku pokazaną trasę - przystanki z ich odpowiednikiem wyrażonym w minutach. Jak miałem przystanek 39 minut to kupowałem bilet 40 min i tyle, a nie stałem przy kasowniku z dodatkowym plikiem biletów bo przecież szanse, że się wyrobi są minimalne.

Tak samo jak były (są) jakieś duże remonty/korki - czasami z jednego przystanku na drugi stał 20 minut, a gdzie tam trasa do pokonania. Pozostaje się cieszyć, że u nas w zarządzie nie ma żadnych "dałnów" zmuszających do płacenia za stanie w busie :D

Autor:  Tadex71 [ 04 Cze 2012 19:12 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

@nrm - z ciekawości, a jak są sprawdzane przez kontrolerów przejazdy z przesiadką? Jeśli np. zamiast jechać rozkładowe 15 min + 5 czekania na przesiadkę + 15 = 35 min wyjdzie Ci 25 + 15 (bo się spóźniłeś na przesiadkę) + 15 = 55? Są w stanie sprawdzić skąd wyruszyłeś, czy jak to się odbywa? Bo o ile przypadek kiedy jedziesz cały czas jednym środkiem transportu jest dosyć oczywisty to mam wrażenie że przy przesiadkach robi się to bardziej skomplikowane.

Autor:  tmk [ 04 Cze 2012 19:17 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

Nie są w stanie sprawdzić bo gdy pierwszy raz kasujesz bilet, jest na nim drukowana godzina skasowania i godzina kiedy ważność biletu wygasa, jest też chyba drukowany numer kursu danego pojazdu. Jeśli wsuniesz taki bilet do kasownika w następnym pojeździe, kasownik nic do niego już nie dodrukuje, co najwyżej poda Ci na wyświetlaczu ile Ci zostało minut.

Autor:  Awerik [ 04 Cze 2012 19:21 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe -

wntl napisał(a):
Jak niby przeczy zdrowemu rozsądkowi ? Kupujesz bilet ważny 30 minut, to dlaczego miałby być ważny dłużej z powodu korków lub remontów ?

Aż dziw bierze, że dorosły człowiek może tego nie rozumieć - płacę za przejazd z punktu A do punktu B, a nie za minuty spędzone w pojeździe.

Autor:  sylwia_pl [ 04 Cze 2012 19:27 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

jest to o tyle dla mnie wbrew logice, że kiedyś było inaczej :)
poza tym na przystankach w waw znajdziesz dokładną rozpiskę ile jedziesz między którymi przystankami
i tak do mojej koleżanki mam tramwaj bezpośredni i według rozkładu jest to 17 minut, więc kupuje bilet 20 minutowy (2,6zł)
i oczekuję zdroworozsądkowo, że na nim dojadę, jeśli tramwaj ma opóźnienie to dla mnie skasowanie następnego takiego biletu przebija cenę jednorazowego (3,6 zł) i traci sens

niestety to kolejny moment kiedy pozostaje mi po prostu zaakceptować brak logiki
i cieszyć się, że najczęściej jeżdżę samochodem ;)

Autor:  Awerik [ 04 Cze 2012 19:38 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

wntl napisał(a):
No to kupuj bilet z punktu A do B, a nie na czas.

No przecież wyraźnie napisałem, że bilet minutowy powinien, zgodnie z elementarnymi zasadami logiki, uprawniać do przejazdu między punktami A i B. Jeżeli MPK sugeruje, że czas przejazdu między tymi punktami wynosi 17 minut to kasuję bilet 20-minutowy i mam w d*** to czy po drodze trafię na korek, masę kretyniczną czy strajkujących górników. Po to w ogóle powstał transport miejski - żeby ludzie mogli się przemieszczać, a nie po to, żeby mieli możliwość spędzania czasu w pojazdach należących do MPK. Jakkolwiek rozumiem powody dla których w razie obsuwy trzeba skasować nowy bilet, to rozumiem też ludzi którym się to nie podoba. Powiem więcej - nie dociera do mnie jak można ich nie rozumieć.

Autor:  Tadex71 [ 04 Cze 2012 19:42 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

tmk napisał(a):
Nie są w stanie sprawdzić bo gdy pierwszy raz kasujesz bilet, jest na nim drukowana godzina skasowania i godzina kiedy ważność biletu wygasa, jest też chyba drukowany numer kursu danego pojazdu. Jeśli wsuniesz taki bilet do kasownika w następnym pojeździe, kasownik nic do niego już nie dodrukuje, co najwyżej poda Ci na wyświetlaczu ile Ci zostało minut.


Czyli w momencie jak się przesiadasz to rozkładowy czas jazdy przestaje mieć znaczenie i liczy się już tylko faktyczny czas który upłynął od skasowania?

Bilet czasowy ma sens w przypadku jazdy z przesiadkami. Jak wiem że będę jechał jednym środkiem transportu to mogę kupić jednorazowy (przynajmniej w Warszawie) i wtedy jechać "do oporu" :)

Autor:  nrm [ 04 Cze 2012 22:58 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

Tadex71 napisał(a):
@nrm - z ciekawości, a jak są sprawdzane przez kontrolerów przejazdy z przesiadką? Jeśli np. zamiast jechać rozkładowe 15 min + 5 czekania na przesiadkę + 15 = 35 min wyjdzie Ci 25 + 15 (bo się spóźniłeś na przesiadkę) + 15 = 55? Są w stanie sprawdzić skąd wyruszyłeś, czy jak to się odbywa? Bo o ile przypadek kiedy jedziesz cały czas jednym środkiem transportu jest dosyć oczywisty to mam wrażenie że przy przesiadkach robi się to bardziej skomplikowane.


Prawdę mówiąc to nie mam pojęcia, nie miałem nigdy takiej sytuacji. Oczywiście na bilecie masz godzine i oznaczenie danego busa ale w momencie akiej kontroli, dajmy na to godzinę póxniej w drugim pojeździe to faktycznie zostaje tylko odwołanie.

Za to wielokrotnie miałem kontrolę w czasie przejazdu jednegogo busa gdzie chyba nikt nie miał mozliwości zmieścić sie w czasie - ogromne codzienne korki zwiekszały czas przejazy z 39 minut do np. 1,2h ;)

Autor:  nrm [ 04 Cze 2012 23:00 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

tmk napisał(a):
Jeśli wsuniesz taki bilet do kasownika w następnym pojeździe, kasownik nic do niego już nie dodrukuje, co najwyżej poda Ci na wyświetlaczu ile Ci zostało minut.


u nas nie ma takich wynalazków, po prostu jakbys chciał skasować ta sama stroną to zadrukuje ci kolejnym nadrukiem.

Autor:  MaSell [ 05 Cze 2012 00:04 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

Jak fajnie jest mieszkać w normalnym mieście, gdzie płaci się stałą sumę za przejazd - nikogo nie obchodzi ile przystanków przejedziesz, czy ile czasu spędzisz w autobusie, zawsze płaci się kwotę X i po problemie.

Autor:  sylwia_pl [ 05 Cze 2012 11:12 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

nowy bilet pojazdowy - ta nazwa mnie urzekła ;)

http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 47461.html

Autor:  digger [ 05 Cze 2012 12:35 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

@Tadex71

niestety nie do oporu, bo tylko przez 120min, co w warszawskich korkach nie jet wcale dlugim okresem.

Autor:  tmk [ 10 Cze 2012 21:06 ]
Temat postu:  Re: bilety czasowe - dyskusja

Tadex71 napisał(a):
tmk napisał(a):
Nie są w stanie sprawdzić bo gdy pierwszy raz kasujesz bilet, jest na nim drukowana godzina skasowania i godzina kiedy ważność biletu wygasa, jest też chyba drukowany numer kursu danego pojazdu. Jeśli wsuniesz taki bilet do kasownika w następnym pojeździe, kasownik nic do niego już nie dodrukuje, co najwyżej poda Ci na wyświetlaczu ile Ci zostało minut.


Czyli w momencie jak się przesiadasz to rozkładowy czas jazdy przestaje mieć znaczenie i liczy się już tylko faktyczny czas który upłynął od skasowania?

Wg mnie tak bo równie dobrze mógłbym kupić bilet 40minutowy wiedząc, że będę jechał z A do C przez B gdzie łączny czas przejazdu wg rozkładów wyniesie 30 minut a oczekiwanie na drugi autobus na przystanku B 5 minut a później, zamiast wsiąść do tego autobusu na przystanku B, pójść sobie do pobliskiego baru na piwko, wrócić za pół godziny i pojechać do C a potem tłumaczyć się kanarowi, że przecież łączny przejazd powinien wg rozkładów wynieść 30 minut więc czemu się czepia? :D No cóż, logika to jedno a rozsądek to drugie ;) Jak pytam mojego szefa w pracy jak wpadnie na jakiś nowy "wspaniały" pomysł "a co jeśli...?" to mi zawsze odpowiada "czemu z góry zakładasz, że to złe rozwiązanie? Jak będzie tak jak mówisz to wtedy będziemy się zastanawiać jak to zmienić". Najwyraźniej ZTM nie sądził, że ktoś kiedyś może się zastanawiać nad tym czy czas przejazdu liczy się wg rozkładu czy faktycznej sytuacji na drogach ;)

Pamiętajcie to hasło z kultowej polskiej komedii...?

"Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją!" :lol:

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/