Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 16 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Malezja z dzieckiem?
#1 PostWysłany: 06 Kwi 2013 19:25 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Krajów: 31 / 14.5%
Witam wszystkich goraco! Od dluzszego czasu obserwuje forum, ale dopiero dzis zdecydowalem sie cos skrobnac :)
Na poczatku wrzesnia planujemy z zona i 1,5 rocznym dzieckiem udac sie na okolo 3 tygodnie do Malezji. I tu pojawia sie wlasnie pytanie. Czy z takim maluchem to oby nie porywanie sie z motyka na slonce?
Czy ktos z Was ma doswiadczenie w podrozowaniu po Malezji z maluchem? jak wyglada transport i mniej wiecej poziom noclegow?
Dodam tylko, ze doswiadczenie z podrozowania w te rejony mamy spore ale nigdy z dzieckiem. Do tej pory odwiedzilismy min. Tajlandie, Kambodze, Wietnam, Indie czy Nepal. Niestraszne nam, wiec azjatyckie standardy, ale wiadomo... dziecko.

Pozdrawiam!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️ Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️
Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN
Offline
#2 PostWysłany: 06 Kwi 2013 20:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1419
niebieski
No trochę nie rozumiem Waszych obaw i pytania o poradę.
Skoro znacie tamtejsze standardy, to o co pytacie?
Wszystko zależy od Was - ile jesteście w stanie poświęcić, by dziecku było miło.
Sami wybieracie hotele - w tej sytuacji pożądane z brodzikiem dla maluchów, w okolicach jakieś zoo, parki rozrywki itp (np. Birds park w KL). Albo zabierzcie dmuchany basenik i poszukajcie hotelików z ogrodem oferującym cień.
Samo morze może nie wystarczyć ze wzgledu na szum mocnych fal i fizyczny kontakt z nimi - tak małe brzdące racze tego nie zaakceptują.
Malezja jest troszkę droższa od Tajlandii ale standardy podobne - będąc tam, możecie wszak za grosze przemiescić sie do Tajlandii właśnie.
Sprawdzcie terminy szczepień w Polsce, bo taki maluch ma je co chwilę, wybierzcie atrakcyjne miejscówki, program artystyczny - no i fruuuu...
Nie męczcie dziecka przemieszczaniem się w nadmiarze - 2,3 miejsca. Dzieci raczej kochają fast foody - MC Donalds czy KFC (w Malezji smaczne posiłki tylu kawałek kurczaka / ryz z czosnkiem i zabawka są taniutkie w KFC).

Transport - sam wybierasz, czym jedziesz/lecisz. Autobusy klimatyzowane, dobrze rozwinięta sieć kolei, samoloty - czyli normalnie, jak w tym rejonie. Dobra zasada przy podróży z maluchem to moim zdaniem, planowanie podróży krótszych z postojem na obiadek/atrakcję - ale fakt, nie zawsze to jest możliwe.

O pieluszki się nie martwcie, są dostępne, chociaż akurat w Malezji często trzeba się naszukać za pakowanymi po 10-12 szt. (a czasem do samolotu nie ma jak zabrać więcej).
Jak macie wybór, lepiej bierzcie Tajlandię z basenami, żarcie lepsze i taniej (a jakieś pifko czy cóś to już różnica kosmiczna).
I unikajcie podróży na wyspy za pomocą tzw. "fast-boat" - uderzenia łodzi o tafle wody potrafią niejednego dorosłego wystraszyć (np. na wspaniałe Perenthian Islands innego transportu nie ma).

Poczytajcie trochę o wyprawach mrówki na tym forum i blogu mrowisko - da się podróżować dokądkolwiek nawet większą rodziną i z niskim budżetem, chociaż to już akurat nie jest aż tak oczywiste (przy okazji brawa dla Mrówek)


Ostatnio edytowany przez jobi, 06 Kwi 2013 20:59, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 06 Kwi 2013 20:57 

Rejestracja: 16 Lut 2013
Posty: 97
mam ten sam dylemat: jechać czy nie jechać z 13 miesięcznym. Podróżowałem intensywnie po tych rejonach ale bez dziecka. Jak jeszcze był w brzuszku mamy to wiedziałem, że na pewno pojedziemy. Teraz jak już jest to mam wielkie wątpliwości - czy zrealizować moje marzenie i pojechać z małym i tym samym sprawdzić się czy też postawić na rozsądek i zostać tutaj bo tak naprawdę to już mi obojętne po kilkunastu latach podróży czy będę wypoczywał w Polsce czy w Azji. Mój dzieciak daje mi tyle radości, że po prostu mam gdzieś wyjazdy...ale jednak chęć zrealizowania marzeń - tzn wyjazd z Małym, non stop daje o sobie znać.
Suma sumarum chyba odpuścimy, chyba wolę zaoszczędzić te pieniądze i wydać je w przyszłości
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1419
niebieski
roccobarocco napisał(a):
mam ten sam dylemat: jechać czy nie jechać z 13 miesięcznym. Podróżowałem intensywnie po tych rejonach ale bez dziecka. Jak jeszcze był w brzuszku mamy to wiedziałem, że na pewno pojedziemy. Teraz jak już jest to mam wielkie wątpliwości - czy zrealizować moje marzenie i pojechać z małym i tym samym sprawdzić się czy też postawić na rozsądek i zostać tutaj bo tak naprawdę to już mi obojętne po kilkunastu latach podróży czy będę wypoczywał w Polsce czy w Azji. Mój dzieciak daje mi tyle radości, że po prostu mam gdzieś wyjazdy...ale jednak chęć zrealizowania marzeń - tzn wyjazd z Małym, non stop daje o sobie znać.
Suma sumarum chyba odpuścimy, chyba wolę zaoszczędzić te pieniądze i wydać je w przyszłości



No każdy musi sobie sam przeliczyć taki bilans, ale chyba masz rację - możesz poczekac na upały albo zabrac malucha na kanary czy do Egiptu - taniej i dla brzdąca bez różnicy a Ty teraz masz inne priorytety - radość dziecka.
13 miesięcy a 18 - to juz jest jakaś róznica, chociaz my podróżowaliśmy z córką non-stop w każdym wieku i nigdy nie było większych problemów.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:11 

Rejestracja: 24 Paź 2011
Posty: 240
Jak to mówią moje babcie " gdzie wy go znowu ciągniecie" :?:
A trochę go pociągnęliśmy po Azji tu masz foki z Malezji: http://www.jjj-projekt.pl/foto/azja2012/malezja2012/
Był trochę starszy 3,5 roku. Co jakiś czas wspomina szybką łódke , domek na plaży, SŁONIE !!.
Wyspy jak najbardziej te łodzie fast-boat to tylko legenda wcale nie jest tak żle, mi bardziej było nie dobrze od spali i paliwa niż od fal.
Co do hoteli czasami można trafić 5* za fajna cene.
My też byliśmy we wrześniu w KL codziennie pada od 15:00 :D 2-3 godziny.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1419
niebieski
jacekhej napisał(a):
Jak to mówią moje babcie " gdzie wy go znowu ciągniecie" :?:
A trochę go pociągnęliśmy po Azji tu masz foki z Malezji: http://www.jjj-projekt.pl/foto/azja2012/malezja2012/
Był trochę starszy 3,5 roku. Co jakiś czas wspomina szybką łódke , domek na plaży, SŁONIE !!.
Wyspy jak najbardziej te łodzie fast-boat to tylko legenda wcale nie jest tak żle, mi bardziej było nie dobrze od spali i paliwa niż od fal.
Co do hoteli czasami można trafić 5* za fajna cene.
My też byliśmy we wrześniu w KL codziennie pada od 15:00 :D 2-3 godziny.



Jak zobaczą takie dziecię, to chyba nie będą na fastboocie szaleć, ale ja mam złe doświadczenia - kilkudniowa trauma u dziecka, uszkodzony dysk twardy w komputerze i ogólnie uczucie, że było słabo - tylko raz tak sie zdarzyło, ale lepiej na zimne dmuchać.
Wzlatywaliśmy kilka metrów nad fale a potem uderzaliśmy z impetem o tafle wody - kilkanaście ton stali i 35 pasażerów. Fajne to było na początku, ale 40 min. w ten sposób to słaby żart dla malucha.
Na szczęscie jak wracaliśmy wtedy z wysp, łódź płynęła już zupełnie zwyczajnie.
3,5 roku to jednak troszkę inny wiek niż rok z haczykiem - dziecko potrafi wtedy czasem znieść więcej szokujących doznań, niż dorosły ;-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2010
Posty: 114
Jechać. Byliśmy w lutym z 17 miesięcznym szkrabem. Lot przez Singapur do Kuala Lumpur, dwa dni w KL, przejazd do Cameron Highlands (2 dni), przejazd na Pinang, nocleg i prom na Langkawi, dwa dni na Langkawi, speed boat na Koh Lipe (Tajlandia), 5 dni boskiego plażowania, transfer przez Langkawi do Singapuru (lot LGK-SIN), dwa dni w SIN, powrót przez Mediolan i wizz'em do PL.
Co do pieluch - to można kupić, ale mieliśmy zapas na cały wyjazd - jeżeli macie miejsce to polecamy zabrać - masz sprawdzone pieluchy, nasze dziecko ani razu nie miało odparzeń i wychodzi taniej. Pieluch wzięliśmy za dużo - liczyliśmy ilości jak w PL, ale z powodu wysokich temperatur, nasz syn mniej moczył pieluchy. Na plaży bez pieluch. Konieczne duża ilość chusteczek do wycierania rączek, które co chwila za coś, kogoś łapią i zaraz potem trafiają do buzi.
Mleko, kaszki i obiadki mieliśmy swoje. W sklepach było mleko Nan, kaszek i słoiczków nie widzieliśmy (nie chodziliśmy po hipermarketach - tam może są). Czytaliśmy przed wyjazdem, że ciężko ze słoiczkami, a jak są to przyprawiane po azjatycku.
Półtoraroczne dziecko raczej nie je fastfood'ów, ale wszystkie "naleśnikowe" hinduskie cuda typu roti i chlebki nan (oczywiście bez sosów) wcinał ze smakiem i nie chorował (nam się zdarzyły sensacje żołądkowe, ale nie oszczędzaliśmy się kulinarnie).

Wskazane jest noszenie zawsze ze sobą cieplejszego ubrania (czapeczka, kocyk, grubszy pajac) ze względu na azjatycką klimę w niektórych sklepach, restauracjach, środkach transportu. Z tego też powodu trzeba się liczyć z możliwością przeziębienia, temperatury - wskazane podstawowe lekii dobre ubezpieczenie. Nam na szczęście wystarczył nurofen na zbicie gorączki i konsultacja z pielęgniarką na Lipe, choć stres był, najbliższy szpital ok. godzina speed boat'em (dostaliśmy syropek, który po powrocie oglądała nasza lekarka i potwierdziła diagnozę, lek też ok.).

W Malezji kontynentalnej raczej nie ma zagrożenia malarią, ale występuje denga - polecamy moskiterę na wózek i do spania (my nie narzekaliśmy na chmary komarów).

Malezja to kraj bezpieczny, czysty i z dobrą komunikacją. Dzieci są bardzo dobrze traktowane - w knajpkach dostawaliśmy zazwyczaj krzesełko i każdy był miły.

Ze względu na dziecko i okres w którym byliśmy (okolice chińskiego nowego roku) wszystkie ho(s)tele, promy i speed boat'y rezerwowaliśmy z PL. Jak się okazało to było dobre posunięcie. Jak jedziecie z dzieckiem to nie trzeba wybierać hoteli 5*, wystarczy dla wygody mieć własną łazienkę i sprawdzić opinię o czystości. Nie dajmy się zwariować, nasze domy też nie są sterylne :)

Jak macie ochotę to możecie tu POCZYTAĆ.
_________________
Image
o naszych wyjazdach - Pacynkowe podróże
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:47 

Rejestracja: 24 Paź 2011
Posty: 240
Nie wien czy mówimy o tem samym ale naprawde nie było żle.
http://bintanshippingbioteknik.com/oldweb/products.html
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 06 Kwi 2013 22:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1419
niebieski
jacekhej napisał(a):
Nie wien czy mówimy o tem samym ale naprawde nie było żle.
http://bintanshippingbioteknik.com/oldweb/products.html


No nie bardzo (takim stateczkiem też pływalismy i było porównywalnie do rejsu po Wiśle) - tamten fast boat to była niewielka łodź z daszkiem, wyposażona w dwa ogromne silniki yamaha i bardziej fruwała, niż płynęła (nic innego w porcie do wyboru nie było). Zdjęcie dotyczy powrotu na luzie, 15 osób na pokładzie, ale w trasie na wyspy było zaawansowane balansowanie maksymalnie obciążonej łodzi a potem pokaz możliwości sternika:

Załączniki:
Clipboard01.jpg
Clipboard01.jpg [ 69.69 KiB | Obejrzany 6658 razy ]
Clipboard01.jpg
Clipboard01.jpg [ 67.75 KiB | Obejrzany 6671 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 06 Kwi 2013 22:31 

Rejestracja: 24 Paź 2011
Posty: 240
ja polecam to:
http://www.tiomanisland.com.my/tioman-i ... ticket.php
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 07 Kwi 2013 08:03 

Rejestracja: 16 Lut 2013
Posty: 97
a ja mimo wszystko mówię nie jechać. I nie chodzi tutaj bo małe dziecko itp - nic z tych rzeczy. Po prostu podróże tak swego czasu mnie uzależniły, że nie widziałem nic poza tym - podróże to był jedyny sens życia. Teraz jak jest dziecko trochę nad tym zacząłem rozmyślać i stwierdziłem, że nie może być tak, iż wszystko podporządkowuje podróżą. Azja była jest i będzie i jak tylko będzie kasa to można tam jechać zawsze. W każdym bądź razie dziecko to znakomity czas na zainteresowanie się czymś nowym a nie tylko podróże. Tak więc fajnie, że byliście. Ja mimo wszystko wolę nie jechać aczkolwiek po prostu mega mnie ciągnie. Zobaczymy, czy wytrzymam :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 07 Kwi 2013 11:44 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Krajów: 31 / 14.5%
Jobi, w Malezji jeszcze nie byłem a z doświadczenia wiem, że państwu państwie w Azji nie równe. Wystarczy przejechać paręnaście kilometrów aby z kosmopolitycznej Tajlandii trafić do zacofanej Kambodży stąd moje pytanie.
Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze i porady. Chyba ostatecznie przekonałem się do wyjazdu do Malezji. Teraz pozostaje tylko zakup biletów w sensownej cenie;)

Zapomniałbym... dziecko podróżowało już z nami, gdy miało 7 miesięcy. Było z Nami w Gruzji przez 2 tygodnie. Podróż samolotem dziecko nie zniosło najlepiej stąd również nasze obawy jak dziecko zniesie tak długą podróż samolotem...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 07 Kwi 2013 12:28 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 366
Loty: 20
Kilometry: 67 605
Krajów: 8 / 3.7%
niebieski
Nie pojechalabym. Teraz jezdze z dziecmi 12+ ale takim maluchem nie pojechalabym. Dwa lata temu przejechalismy kawal Tajlandii z czworka Szwedow, dwoje b. mlodych rodzicow i dwoje dzieci: jedno ok 1.5 roku drugie jakies 3 lata. Podroz byla bardzo wyczerpujaca w tym upale i dluga a ci biedni rodzice caly czas uganiali sie za dzieciakami, a to w vanie marudzily a to musieli gdzies organizowac im jedzenie bo co dasz zjesc takiemu maluchowi z tej tajskiej kuchni. Nie spoczeli nawet na chwile. Uwierz mi, wspolczulam im strasznie.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 10 Kwi 2013 08:27 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Krajów: 31 / 14.5%
Zapomniałbym o najważniejszym. Szczepiliście dzieciaki specjalnie na okazję wyjazdu?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 10 Kwi 2013 11:58 

Rejestracja: 20 Wrz 2011
Posty: 329
Krzyżak napisał(a):
w Malezji jeszcze nie byłem a z doświadczenia wiem, że państwu państwie w Azji nie równe. Wystarczy przejechać paręnaście kilometrów aby z kosmopolitycznej Tajlandii trafić do zacofanej Kambodży stąd moje pytanie.
Malezja to jest bogaty, rozwinięty, cywilizowany kraj. Najlepszym przykładem jest to, że mają nielegalnych imigrantów z Filipin czy Indonezji. Spokojnie można jechać.
aviel napisał(a):
Nie pojechalabym. Teraz jezdze z dziecmi 12+ ale takim maluchem nie pojechalabym. (...) dwoje b. mlodych rodzicow i dwoje dzieci: jedno ok 1.5 roku drugie jakies 3 lata. Podroz byla bardzo wyczerpujaca w tym upale i dluga a ci biedni rodzice caly czas uganiali sie za dzieciakami, a to w vanie marudzily a to musieli gdzies organizowac im jedzenie bo co dasz zjesc takiemu maluchowi z tej tajskiej kuchni. Nie spoczeli nawet na chwile.
Inaczej się podróżuje samemu a inaczej z dziećmi i nie zależy to od kraju podróży. Z małymi dziećmi nie ma sensu robić intensywnej objazdówki, obojętnie czy we Włoszech czy w Malezji. Malezja jest doskonałym krajem na spokojny wypoczynek z dziećmi.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#16 PostWysłany: 11 Kwi 2013 08:16 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Krajów: 31 / 14.5%
Apacino, niestety z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogę odpisać Ci na priv (gorąca prośba do admina o udostępnienie tej funkcji) prześlij mi proszę swój adres mailowy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 16 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group