| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Bałtyckie stolice w maju 2016 baltyckie-stolice-w-maju-2016,1509,96846 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | Asior [ 05 Lip 2016 23:38 ] |
| Temat postu: | Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Wstęp Podroż do krajów nadbałtyckich pierwotnie miała się odbyć autokarem, ale szczęśliwie udało się zakupić w przystępnej cenie bilety lotnicze LOT, stąd z uwagi na „zaoszczędzony” czas poświęcony na dojazd rozszerzyliśmy planowany wyjazd o Tallin: => 25.05.2016 r.: Warszawa – Wilno [PLL LOT]; => 26.05.2016 r.: zwiedzanie Trok; => 27.05.2016 r.: zwiedzanie Rygi; => 28.05.2016 r.: zwiedzanie Tallina; => 29-30.05.2016 r.: zwiedzanie Wilna; lot powrotny: Warszawa – Wilno [PLL LOT]. 25.05.2016 (środa) Wileńskie lotnisko z zewnątrz bardziej przypomina dworzec kolejowy niż port lotniczy. Z kolei od wewnątrz również nie wygląda jak nowoczesna hala terminalu, a bardziej zabytkowe wnętrze atrakcyjnego dworku. Do Wilna przylecieliśmy małym, bo 80 – osobowym samolotem typu bombardier, lot z Warszawy trwał ok. 1 godziny. Do centrum Wilna w ciągu dnia można dostać się autobusem bądź pociągiem, jednakże z uwagi na nocną porę zamówiliśmy telefonicznie taxi – pod wybranym przez nas numerem (+370 5 240 0500) bez problemu można komunikować się w języku polskim – koszt dojazdu na starówkę w naszym przypadku wyniósł tylko 5 Euro, więc cena nie była wygórowana – zapewne taksówkarze czekający przed halą lotniska zażyczyliby sobie trochę więcej. Nocleg spędziliśmy w zarezerwowanym wcześniej hostelu Jamaika zlokalizowanym na starówce. Wejście do niego może wprawić w pewną konsternację z uwagi na fakt, iż do hostelu przechodzi się przez bar, w którym również dokonuje się zakwaterowania. W dziennym świetle lokal wydaje się dość interesujący – jeżeli ma ktoś ochotę wypić piwo bądź herbatę w zaadoptowanej w tym celu wannie to jest taka możliwość. Właściciele hostelu mieli także oryginalny pomysł na łóżka noclegowe – skrzynki po piwie, na których rozłożono materace z pościelą. ![]() 26.05.2016 (czwartek) – Troki Z dworca autobusowego w Wilnie autokary do Trok, które trochę przypominają stare polskie pks-y, odjeżdżają stosunkowo często. Cena za bilet w jedną stronę wyniosła ok. 1,6 Euro, natomiast sama podróż trwa ok. 1 godziny. ![]() To fakt, że w Wilnie mieszka wiele osób o polskich korzeniach, a porozumiewanie się w naszym języku ojczystym nie nastręcza problemów – przekonaliśmy się o tym kilkukrotnie w czasie tego krótkiego pobytu. W autobusie jadącym do Trok nawiązaliśmy krótką pogawędkę ze starszą Panią, która okazała się być Polką. Po chwili rozmowy Pani siedząca obok naszej rozmówczyni także przyznała się do polskich korzeni. Pomimo, iż Wilno przywitało nas ciepłą i słoneczną pogodą to w Trokach aura diametralnie się zmieniła – zrobiło się pochmurno i wietrznie, na co zapewne wpływ ma także położenie tej miejscowości. Aby z dworca autobusowego dostać się do zamku należy pokonać dystans ok. 2 kilometrów. ![]() Idąc spacerem główną ulicą warto przyjrzeć się stojącym na poboczu typowym drewnianym karaimskim domkom z charakterystycznymi trzema oknami. ![]() ![]() ![]() Wnętrze mijanej po drodze cerkwi ![]() Jednego nie można odmówić temu miejscu - zamek jest bardzo malowniczo położony i jednocześnie to jedyna tego typu budowla w Europie Wschodniej położona na wyspie. ![]() ![]() ![]() ![]() Bilet wstępu do zamku dla dorosłych kosztuje 6 Euro. W jego obrębie znajduje się bogato zaopatrzone muzeum obrazujące m. in. historię Trok i znajdującego się tu zamku oraz posiadające w swoich zbiorach różnego rodzaju eksponaty. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po skrupulatnym zwiedzeniu obiektu wstąpiliśmy na obiad do polecanego Senoji Kibinine - lokalu serwującego kuchnię karaimską, a w szczególności kibiniaje – pierożki tradycyjnie podawane z baraniną, ale w lokalu serwowane są także z innym farszem. Nie jestem znawcą baraniny, lecz według mnie mięso w pierożku było nieco za twarde; w Wilnie, dla porównania, także spróbowałam baraniny – tym razem w cziburakach - i smakowała o wiele lepiej. Niemniej jednak pozostałym towarzyszom podróży zamówione dania przypadły do gustu. W żadnym z miejsc, w których byliśmy w czasie podróży przez kraje nadbałtyckie nie odmawialiśmy sobie przyjemności próbowania dość popularnego w tych rejonach kwasu chlebowego - w tym lokalu był naprawdę wyborny. ![]() ![]() ![]() Po udanej wycieczce wróciliśmy do Wilna, skąd popołudniowym kursem LUX Express udaliśmy się do Rygi, która miała stanowić swego rodzaju punkt wypadowy do Estonii (podróż autokarem trwa 4 godziny). Niemałe było nasze zdziwienie, gdy po dotarciu ok. 22:30 do stolicy Łotwy stwierdziliśmy, że … wciąż jest jeszcze jasno. 27.05.2016 (piątek) - Ryga ![]() W pewnym artykule, który przeczytaliśmy jeszcze przed wyjazdem podano, że Ryga to jedno z najczystszych miast europejskich. Osobiście raczej powiedziałabym, że Ryga może poszczycić się najsprawniej działającymi służbami sprzątającymi. Wychodząc bowiem rano z mieszkania widok ulic starówki na pewno nie potwierdzał tezy o wybitnej czystości tego miasta, a raczej stanowił dowód, że w samym sercu Rygi odbywają się huczne imprezy. W czasie pobytu w Rydze nocowaliśmy w mieszkaniu wynajętym na pośrednictwem portalu airbnb zlokalizowanym na samej starówce – taka lokalizacja stanowiła duże udogodnienie dla późniejszej eksploracji miasta. Problematyczne mogło być jedynie wdrapanie się na ostatnie piętro starej kamienicy, w której znajdował się lokal, po schodach tak krętych i wąskich, że zastanawialiśmy się jak do tego mieszkania wnoszono jakiekolwiek meble. Dzień rozpoczęliśmy od wizyty na hali targowej mieszczącej się niedaleko dworca autobusowego – wizyty na lokalnych targowiskach to swego rodzaju nasza tradycja w trakcie zagranicznych podróży – te ryskie mieszczą się w dawnych niemieckich hangarach i zajmują naprawdę dużą powierzchnię. ![]() Na halach czas jakby zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu, czyli jeszcze w czasach sowieckich. Co można tam kupić? Wszystko, a co ciekawe nie brakuje polskich produktów – nabiału, warzyw. Można tam także zakupić takie specjały jak kwas chlebowy z beczki. ![]() Próżno szukać tutaj krajalnicy do wędlin, sera czy chleba – albo bierzesz w jednym kawałku albo sprzedawca może ewentualnie pokroić produkt nożem w niezbyt cienkie i równe plastry. Na ryskiej hali targowej nie ma czasu na pogawędki – kupujesz, płacisz i szybko ustępuj miejsce następnemu klientowi! Otóż wybraliśmy wędlinę na śniadanie – próbując wytłumaczyć pani sprzedawczyni, że nie chcemy, aby kroiła nam takie grube plastry wędliny niczym pajda chleba, lecz plastry nieco cieńsze, zniecierpliwiona zaczęła gestykulować i krzyczeć zapewne coś w stylu (zapewne, bowiem nie znamy łotewskiego): „nie mam czasu na Wasze wybrzydzanie, bo czeka następny klient (w tym przypadku nikt za nami w kolejce nie stał …) - trzeba brać i płacić!”. Po szybkich zakupach udaliśmy się w stronę starówki, gdzie czeka cale mnóstwo atrakcji – według mnie Ryga to prawdziwa perełka, która narobiła apetytu na kolejną wizytę na Łotwie, niekoniecznie z ograniczeniem się wyłącznie do zwiedzania jej stolicy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Dom Wagi i Bractwa Czarnogłowych ![]() Posąg Rolanda ![]() Plac katedralny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Budynek, w którym mieści się siedziba radia ![]() ![]() ![]() Zamek Ryski ![]() ![]() Brama Szwedzka ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Baszta Prochowa Stojący w centrum Rygi Pomnik Wolności, którą wieńczy kilkumetrowa sylwetka kobiety trzymającej w dłoniach trzy gwiazdy to symbol niepodległości tego kraju. ![]() ![]() Pomnik Wolności ![]() Zegar Laima obok Pomnika Wolności ![]() Zmiana warty pod Pomnikiem Wolności ... ![]() ... i nie tylko Mijając Pomnik Wolności i idąc dalej prosto natrafiamy na Sobór Narodzenia Pańskiego, a idąc jeszcze kawałek dalej dochodzimy do hotelu Radisson Blue, gdzie na 27. piętrze znajduje się punkt widokowy i wspaniały widok na panoramę Rygi, a dodatkową atrakcję zapewnia przeszkolona winda, którą można dostać się na sam szczyt hotelu. Z kolei na 26. piętrze znajduje się bar skąd również można podziwiać krajobraz miasta. ![]() ![]() Sobór Narodzenia Pańskiego w Rydze Po prawej stronie Pomnika Wolności znajduje się budynek opery. ![]() Budynek Łotewskiej Opery Narodowej Będąc w tej okolicy warto wybrać się na spacer do sąsiadującego z Pomnikiem Wolności parkiem Bastejkalns. ![]() ![]() ![]() ![]() Dom Kariatydy i Atlanta przy ul. Smilsu ![]() ![]() Na obiad wybraliśmy się do lokalu Pielmieni XXL – w lokalu, jak nazwa wskazuje, można zakupić rosyjskie pielmieni, lokal jest samoobsługowy, ceny bardzo przystępne, jedzenie także nienajgorsze. ![]() 28.05.2016 (sobota) – Tallin Porannym LUX Expressem pojechaliśmy do Tallina – podroż autokarem do stolicy Estonii trwała ok. 4.5 godziny. Dworzec autobusowy jest nieco oddalony od Starego Miasta – pieszy spacer zajmuje ok. pół godziny. ![]() Jeżeli ktoś preferuje zwiedzanie z przewodnikiem, lecz nie takim w formie wydania książkowego, to może skorzystać z opcji bezpłatnego tour, które funkcjonuje m. in. w Tallinie. Działa to w ten sposób, iż miejscowi młodzi studenci oprowadzają turystów po najciekawszych miejscach miasta. Jest to opcja co do zasady bezpłatna, lecz wielce pożądane jest zostawienie napiwku. My akurat trafiliśmy na bardzo liczną grupę turystów, ponadto część współtowarzyszy nie władała językiem angielskim zatem postanowiliśmy zwiedzać miasto na własną rękę, posiłkując się przewodnikiem i mapą, które są dostępne w punkcie informacji turystycznej. ![]() Stare Miasto w Tallinie to plątanina malowniczych uliczek, a nad miastem góruje monumentalny sobór Aleksandra Newskiego. ![]() ![]() Sobór Aleksandra Newskiego ![]() Zamek Toompea zlokalizowany naprzeciwko Soboru Aleksandra Newskiego ![]() ![]() Wieża zwana Długim Hermanem ![]() ![]() Starówka nie jest bardzo rozległa co niestety sprawia, że w ciągu dnia w czasie ładnej pogody jest szczelnie wypełniona niezliczoną ilością turystów. ![]() ![]() Plac Ratuszowy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Trzy Siostry na rogu ulic Pikk i Tolli to XV – wieczne kamienice kupieckie ![]() ![]() Gruba Małgorzata ![]() ![]() Wielka Brama Morska ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Powrotna podróż pomiędzy Rygą a Tallinem rzuca pewne światło na krajobraz, który przeważa w obu tych krajach – rozciągają się tu ogromne połacie lasów, a uważnym obserwatorom nie umkną uwadze mieszkańcy tych puszcz – łosie – nam także udało się dostrzec kilka okazów tych zwierzy spacerujących wzdłuż szosy. 29.05.2016 (niedziela) – Wilno W niedzielę rano wyjechaliśmy z Rygi do ostatniego przystanku naszej podróży – Wilna, które przywitało nas wręcz upalną pogodą. Z uwagi na to, że przybyliśmy do Wilna w porze obiadowej od razu udaliśmy się na posiłek. Wybraliśmy polecany lokal zlokalizowany przy ulicy Chopina 3 – niedaleko dworca kolejowego i autobusowego – i z całą pewnością wszelkie pochlebne opinie o tym miejscu nie są przesadzone. Jedzenie było bardzo smaczne, dodatkowo można tu zamówić litewskie przysmaki: cziburaki, cepeliny i inne. Ceny także są bardzo przystępne. ![]() W Wilnie również zdecydowaliśmy się na nocleg w wynajętym za pośrednictwem airbnb mieszkaniu, w pobliżu Ostrej Bramy. Gdy zobaczyliśmy okolicę, w obrębie którego znajdowało się nasze mieszkanie, zrobiło nam się nieco nieprzyjemnie – co tu dużo mówić – szemrana okolica. Jednak gdy zobaczyliśmy „nasz” apartament z zewnątrz (tzw. wielka płyta), a ostatecznie gdy weszliśmy do środka to trochę nas zmroziło – była to bowiem najprawdziwsza ruina: dziury w murze, zdewastowane okna, rozpadające się schody, aż strach było wchodzić do mieszkania. Jednak po wejściu do niego znaleźliśmy się w innej bajce, bowiem mieszkanie było bardzo schludne i eleganckie – bez zastrzeżeń. Kręcenie się jednak po zmroku w tej okolicy nie dawałoby poczucia bezpieczeństwa. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Ostrej Bramy, a dalej skierowaliśmy się przez starówkę w stronę Placu Katedralnego. ![]() ![]() ![]() ![]() Kościół św. Teresy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Plac Ratuszowy ![]() ![]() ![]() Cerkiew św. Paraskiewy ![]() ![]() Uniwersytet Wileński ![]() ![]() Plac Katedralny ![]() Bazylika Archikatedralna Nad Wilnem góruje Wzgórze Giedymina, na które można wejść pieszo bądź wjechać kolejką – cena za przejazd w jedną stronę to ok. 1 Euro. Na wierzchołku czeka nagroda - rozciąga się stąd wspaniała panorama miasta i widać stąd także Górę Trzykrzyską. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Litewski Tatr Dramatyczny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 30.05.2016 (poniedziałek) – Wilno Rano wyruszyliśmy na Rossę – dzielnicę położoną za linią kolejową słynącą z jednego z najstarszych w Europie cmentarzy – spacerem z dworca można się tu dostać w ok. 10 – 15 minut. Idąc od strony dworca należy zboczyć w lewo w wąską ulicę prowadzącą wprost do cmentarza, który jest bardzo rozległy i bardzo interesujący, wiele nagrobków pochodzi jeszcze z XIX wieku. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Pochowano tu wielu znanych Polaków, np. Lelewela. Oczywiście przy głównym wejściu znajduje się nagrobek Józefa Piłsudskiego, gdzie spoczywa jego serce. ![]() Dalej skierowaliśmy się do wolnej republiki artystów Zarzecze, do którego prowadzi most na Wilejce ze znakiem granicznym. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Można się tu natknąć na ciekawe malowidła na murach bądź pracujących w podwórkach artystów. ![]() ![]() ![]() Nieopodal znajduje się jeden z bardziej okazałych kościołów w Wilnie – kościół św. Anny. ![]() ![]() Poniżej kilka zdjęć z ostatnich chwil w stolicy Litwy. ![]() ![]() ![]() * Przed wejściem do samolotu powrotnego do Warszawy poznaliśmy Ukraińca z Kijowa, który wybierał się do Niemiec przez Rygę. Niestety jego lot do Rygi został odwołany więc postanowił lecieć naszym samolotem do Warszawy i tak się stało, że zajął miejsce tuż przed nami będąc najbardziej aktywnym pasażerem jeżeli chodzi o składane zamówienia. Na początek zamówił wraz z podróżującym kolegą kilka butelek wódki, a gwoli ścisłości zakupili wszystkie które były dostępne na pokładzie. Następnie zamówili po kilka puszek piwa na osobę. Za całe zakupy oczywiście płacili gotówką wyciągając bardzo gruby zwitek Euro i dolarów. Nie skończywszy jeszcze konsumować piwa i wciąż przerywając stewardessom roznoszącym pasażerom pokładowy poczęstunek złożyli zamówienie jeszcze na whisky. Jakież było ich rozczarowanie, gdy usłyszeli że zamówienie nie może być już zrealizowane, bo podchodzimy do lądowania. A to pech, że lot z Wilna do Warszawy trwa tylko 50 minut! Myślę, że odwiedzone przez nas kraje są często pomijane przy planowaniu podróży, a niesłusznie. Zdecydowanie wyjazd narobił apetytu na dłuższy pobyt, przede wszystkim na Łotwie, bo Ryga chyba najbardziej przypadła mi do gustu. M&PG. | |
| Autor: | Liso [ 06 Lip 2016 13:53 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja. Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto | |
| Autor: | Kalispell [ 07 Lip 2016 00:16 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Masz oko do robienia fotek. Fajna relacja. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 11 Lip 2016 21:34 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Ciekawa relacja z mało popularnego regionu | |
| Autor: | karpik [ 11 Lip 2016 22:12 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
brawa za zdjęcia!! | |
| Autor: | Asior [ 12 Lip 2016 18:06 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Liso napisał(a): Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja. Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto Polecamy mieszkanie zarówno w Rydze (Old Riga Apartment - host: Juris), jak i w Wilnie (host: Tatjana). Jeżeli chodzi o lokal Pielmieni w Rydze to raczej zda egzamin u osób chcących coś przekąsić szybko i tanio, jednak smakoszom nie przypadnie do gustu. Co do lokalu w Trokach to również miejsce godne polecenia. PS. Dzięki za pozytywny komentarz -- 12 Lip 2016 18:14 -- singielka_1976 napisał(a): Ciekawa relacja z mało popularnego regionu Sprawdzaliśmy na kilku komputerach i wszystkie zdjęcia wyświetlają się prawidłowo. | |
| Autor: | gosiagosia [ 12 Lip 2016 19:04 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
No ja tez widzę. Ale zdarzają się takie czary. Jest sposób: wymienić zdjęcia | |
| Autor: | jekyll [ 12 Lip 2016 20:37 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Ja widzę wszystkie zdjęcia Mnie też Ryga bardzo się spodobała chociaż ja byłam w lutym a trochę słońca jednak dodaje jej uroku | |
| Autor: | kamwad [ 12 Lip 2016 20:49 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Wow | |
| Autor: | Wojtas_88 [ 14 Lip 2016 08:22 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie Wielkie brawa za zdjęcia! | |
| Autor: | Japonka76 [ 14 Lip 2016 14:11 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Jesteś kolejną osobą, która twierdzi, że z krajów nadbałtyckich Ryga jest najładniejsza. Niestety sama nie mogę jeszcze tego potwierdzić. Ale Twoja relacja zachęciła mnie, aby taki północno-wschodni eurotrip wykonać. Super zdjęcia. | |
| Autor: | JarekGdynia [ 14 Lip 2016 14:43 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Mi zdecydowanie najbardziej podobał sie Tallin ale wszystkie 3 stolice są piękne i trochę niedoceniane. A naprawdę warto się tam wybrać. | |
| Autor: | Asior [ 15 Lip 2016 21:39 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Wojtas_88 napisał(a): Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie Wielkie brawa za zdjęcia! Dobra pogoda w krajach nadbałtyckich to skarb - temperatura tam co do zasady jest trochę niższa niż w Polsce więc nawet nie marzyliśmy o tak wspaniałej pogodzie i temperaturze, którą tam zastaliśmy -- 15 Lip 2016 21:43 -- Japonka76 napisał(a): Jesteś kolejną osobą, która twierdzi, że z krajów nadbałtyckich Ryga jest najładniejsza. Niestety sama nie mogę jeszcze tego potwierdzić. Ale Twoja relacja zachęciła mnie, aby taki północno-wschodni eurotrip wykonać. Super zdjęcia. Wilno też oceniamy wysoko choć ma trochę inny charakter niż Ryga, a Tallin też jest klimatyczny. Polecamy! | |
| Autor: | pietia [ 15 Lip 2016 22:34 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Świetna relacja, dzięki. Byłem po kilka razy w każdym z tych miejsc ( z wyjątkiem Trok), i zawsze mi się podobało. Każda z tych stolic ma w sobie jakis szczególny atut. Tallin - przepiękną starówkę oraz skandynawsko-nordycki charakter, Ryga - świetną architekturę secesyjną (zwłaszcza na Alberta iela), Wilno - ładne położenie między rzeką i zalesionymi wzgórzami | |
| Autor: | klapio [ 18 Lip 2016 18:27 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Fajna relacja i ładne zdjęcia, gratulacje Ja też odwiedziłem wszystkie te trzy stolice i moim zdaniem najładniejszy jest Tallin, potem Wilno a na końcu Ryga | |
| Autor: | krystoferson112 [ 18 Lip 2016 18:36 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Ja byłem także w Tallinie i Rydze, ta druga dla mnie była bardziej przystępna niż chłodny skandynawski Tallin, ale Twoje zdjęcia wymiatają, fajnie jest zobaczyć większość znanych mi miejsc. Co fajne u Ciebie to zobaczyłem także miejsca, których nie widziałem w tych miastach. | |
| Autor: | ciachu25 [ 18 Lip 2016 19:01 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Podzielam także zdanie poprzedników, bardzo fajne foty no i extra miejsca na krótkiego eurotripa, region jest troche olewany i niedoceniany a niepotrzebnie. Każde miasto ma coś do zaoferowania i każde ma swój niepowtarzany klimat, polecam również po kilku pobytach, Ryga chyba najlepsza i tłuściutka, choć brak w niej baszt i wież jak w Tallinie, a Wilno to z kolei królestwo kościołów. Punkty widokowe świetne! Pzdr, Art. | |
| Autor: | adam1987 [ 18 Lip 2016 19:45 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Podziwiam tempo w jakim podróżowaliście, zdjęcia i relacja naprawdę fajne. Jak dla mnie najciekawszy był Tallin, choć charakter każdego z tych miast jest inny i tak naprawdę warto odwiedzić wszystkie. | |
| Autor: | adamp54 [ 21 Lip 2016 11:10 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ? Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka | |
| Autor: | Asior [ 26 Lip 2016 19:08 ] |
| Temat postu: | Re: Bałtyckie stolice w maju 2016 |
adamp54 napisał(a): Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ? Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka Aparat to nikon d5100 z obiektywami nikorr 18-105 i nikorr 35, a zdjęcia robione w RAW, a wywoływane w lightroom`ie. Kilka zdjęć obrobionych z użyciem pakietu Nik Collection. Dziękuję | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |