Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Auckland za 2 tys - o co chodzi??
auckland-za-2-tys-o-co-chodzi,18,122603
Strona 1 z 3

Autor:  mmaratonczyk [ 08 Sty 2018 21:09 ]
Temat postu:  Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Witam. Ten kierunek zawsze wywołuje u mnie dreszczyk emocji. I nie wiem dlaczego ta cena (od dłuższego czasu będąca w ofercie) nie powoduje na forum żadnego poruszenia. Było na głównej https://www.fly4free.pl/loty-do-nowej-z ... -1694-pln/ i tylko jeden komentarz a właściwie jedno słowo. Wspomniał o tym już @jar188 lhr-akl-1876pln,232,122525 i też zero odzewu. Wisi od jakiegoś czasu na Flipo wraz z kalendarzem, przesiadki nie za długie a dopłacając 100 zł można kilka dni spędzić w Pekinie (w zależności od posiadanej wizy lub jej braku). Do Londynu "rzut beretem". Jak dla mnie oferta godna uwagi. Pewnie wiele do życzenia pozostawiają linie Air China, ale czy są aż tak słabe? Czyżby wszyscy już byli w Nowej Zelandii ??
Załącznik:
akl.png
akl.png [ 40.83 KiB | Obejrzany 2839 razy ]

Autor:  p.wl [ 08 Sty 2018 21:14 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Wszyscy czekaja na super oferte do AKL Qatarem (m.in z WAW).

EDIT: Wszyscy oprocz Don Bartossa (i mnie, bo juz mam bilet ;) )

Autor:  Anonymous [ 08 Sty 2018 21:18 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

@p.wl, ja nie czekam ;)

Autor:  WaldekK [ 08 Sty 2018 21:18 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Nikt już nie ma urlopu :?: (No dobra, ja jeszcze mam, ale byłem w NZ to nie kupuję :mrgreen: ) @mmaratonczyk Jak oferta Ci odpowiada (i masz urlop), to kupuj, leć, zwiedzaj.

Autor:  mmaratonczyk [ 08 Sty 2018 21:25 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

@WaldekK sęk w tym że na koniec stycznia 2019r nie ma jeszcze biletów w systemie. Gdyby nie to, to bym brał :oops:

Autor:  Mareckipl [ 08 Sty 2018 21:33 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Dodatkowo wydaje mi się że wiele osób podobnie jak ja unika chińskich linii - pomijając już takie względy jak samoloty czy jakość i wybór jedzenia, ze względu na współpasażerów dla których zupełnie normalne są rzeczy które u nas są traktowane jako szczyt chamstwa. Wolę zapłacić 2,5, może nawet 3k i polecieć z Qatarem czy Emirates, niż 2k za lot z Chińczykami (tak, wiem, starzeję się :D)

Autor:  tunczaj [ 08 Sty 2018 21:43 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

@Mareckipl moglbys powiedziec cos wiecej co masz na mysli mowiac o chamstwie i zachowaniu chinskich pasazerow. jakies przyklady, doswiadczenia?

Autor:  krasnal [ 08 Sty 2018 21:46 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Ja mam jedno - rzucali się na samolotowe żarcie jakby miało nie być jutra.

Autor:  Anonymous [ 08 Sty 2018 21:46 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

@tunczaj, są głośni i jedzą śmierdzące żarcie.

Autor:  tunczaj [ 08 Sty 2018 21:49 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

czekam na wiecej, robilem podchody pod air china do singapuru/kl i bardzo jestem ciekaw co moze mnie spotkac :D

Autor:  Anonymous [ 08 Sty 2018 21:51 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Mojego kumpla obrzygano śmierdzącą przekąską przy lądowaniu. Ja nie narzekam - miałem cały środkowy rząd dla siebie w tym czasie ;)

Autor:  szfarcjeger [ 08 Sty 2018 21:57 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Dolicz proszę doloty z bagażem z WAW/KRK do LHR albo na inne lotniska + transfer na LHR :)

Autor:  Mareckipl [ 08 Sty 2018 21:58 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Kilka przykładów które mi na szybko przychodzą do głowy:
-głośne charkanie i spluwanie wszędzie gdzie się da, w tym wewnątrz samolotu - mam wrażenie że celowo robią to tak by wszyscy dookoła widzieli i słyszeli
-wszelkie dyskusje odbywają się na całe gardło, szczególnie między dwoma chińczykami
-osoby które uważają że nie dotyczą ich jakiekolwiek zasady - np. wcinanie się w kolejki, ignorowanie personelu, zajmowanie cudzych miejsc, ignorowanie dzieci robiących co dusza zapragnie

Oczywiście to wszystko może się zdarzyć też w Europie i innych rejonach, tyle że u nas jest to raczej wyjątek, a w Chinach codzienność.

Autor:  pbak [ 08 Sty 2018 22:03 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Tylko to chyba bardziej specyfika lotów do Chin a nie tylko lotów Air China. Leciałem nimi parę razy, nie było źle i nie było rewelacyjnie, tak średniawo.

Autor:  Mareckipl [ 08 Sty 2018 22:07 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Oczywiście, nie pisałem tu konkretnie o Air China, a ogólnie o chińskich liniach. Faktem jest że latałem z nimi tylko na trasach Europa-Chiny-Europa oraz wewnątrz Chin, ale nie widzę powodu by na lotach do NZ miało być lepiej, sądzę że wręcz przeciwnie ze względu na bardziej turystyczny charakter.

Autor:  rattaman [ 08 Sty 2018 22:09 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Leciałem ok. miesiąc temu do AKL z China Eastern. Po wpisach na Skytraxie i opiniach na forum spodziewałem się niekomfortowej podróży, ale nie było wcale źle (może za wyjątkiem ilości miejsca w A330). Jedzenie przeciętne, ale pasażerowie (w znakomitej większości obywatele kraju środka) okazali się być całkiem znośni. Ktoś tam czasem coś chrumknął czy charknął, czy coś innego, ale raczej dyskretnie;) Raczej nikt się nie pchał i rozpychał łokciami (jak to miało np. miejsce w metrze w Szanghaju).

Autor:  Sudoku [ 08 Sty 2018 22:21 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Ja akurat przy kilku odbytych lotach różnymi chińskimi liniami nie doświadczyłem szczególnego zachowania współpasażerów z Państwa Środka, z którym się spotkałem w innych miejscach, jak hotele, restauracje, wycieczki do różnych atrakcji turystycznych na całym świecie.
Natomiast musimy pamiętać o niedogodościach czekających nas przy lataniu chyba jakąkolwiek chińską linią:
- nie wolno mieć włączonego sprzętu elektronicznego w trakcie całego lotu,
- palacze nie mogą mieć zapałek, czy zapalniczek - ani w bagażu podręczym ani w rejestrowanym,
- nie napijemy się innej herbaty niż zielona,
- jedzenie jest naprawdę podłe - często lepiej go po prostu nie ruszać
- możemy nie rozumieć załogi, a załoga może nie rozumieć nas

Autor:  forfiter [ 08 Sty 2018 22:37 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

... ale fakt faktem ... w ubiegłym roku przy promo Thai też z LHR poruszenie było zdecydowanie większe wraz z ostrzeżeniami, że to błąd cenowy :-D a cena była wyższa niż teraz :D
... co do Chińczyków wystawione pod nos brudne, śmierdzące skarpety lub gołe stopy to chyba też standard :-P

Autor:  Anonymous [ 08 Sty 2018 22:41 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

Potrafią się też gimnastykować przed lądowaniem, albo ćwiczyć tai-chi :D
Często latam Air China, i pacjenci tam czasami mają naprawdę dziwne zachowania. Niemniej, ceny mają naprawdę przyzwoite i ogólnie nie mam na co narzekać.

Autor:  marcino123 [ 08 Sty 2018 22:47 ]
Temat postu:  Re: Auckland za 2 tys - o co chodzi??

@mmaratonczyk tak jak piszą poprzednicy: chińskie linie (jakość, wygoda) + niepewność co do współpasażerów ;) + sporo ludzi na forum jest już "nażarta" czyt.swoje już polatali, a reszta albo nie ma już urlopu na 2018, albo (dla nowych forumowiczów) to jeszcze za wysokie progi.

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/