Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Alior - absurdalne zachowanie
alior-absurdalne-zachowanie,18,43460
Strona 1 z 3

Autor:  Pawel_T [ 08 Mar 2014 19:51 ]
Temat postu:  Alior - absurdalne zachowanie

Dotychczas uwazalem Alior za w miare rozsadny bank, ale ostatnio przeszli moje najsmielsze oczekiwania. Po wybraniu 50 AUD z bankomatu w Sydney (w przeliczeniu 142,26zl) bank wymyslil, ze istnieje prawdopodobienstwo oszustwa w zwiazku z czym wspanialomyslnie zablokowal karte! Kiedys przy podejrzanej transakcji w Syncu przychodzil sms z pytaniem czy faktycznie taka transakcja miala miejsce i jesli tak to nalezy odpowiedziec smsem i karte odblokuja a tutaj nic. Domysl sie czlowieku dlaczego nie mozesz korzystac z wlasnych srodkow, ktore masz na rachunku gdy nie masz dostepu do neta i mozliwosci sprawdzenia szczegolow rachunku.

Autor:  ciacho_majonez [ 08 Mar 2014 20:25 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Niby masz rację, zwłaszcza w tej konkretnej sytuacji. Z drugiej strony skąd bank miałby wiedzieć, że wybierasz się w podróż? skanując historię konta w poszukiwaniu słów kluczowych? Mnie osobiście nie podobałaby się perspektywa takiego NSA na moim koncie ;) ktoś kiedyś dzielił się na forum podobną historią: że wybiera się na drugi koniec świata i daje znać bankowi, a oni na to, że wiemy, przecież kupował pan bilety naszą kartą.

Wszyscy chcieliby, żeby bankowość była jak najprostsza i najłatwiejsza w dostępie, z drugiej strony bezpieczna. Granica między tymi dwoma postulatami jest płynna, a kompromis jak widać ciężki do osiągnięcia.

Dobrze, że dajesz znać o zaistniałej sytuacji, pewnie na przyszłość najlepiej zgłaszać wyjazd w banku. Myślę też, że sms z potwierdzeniem transakcji z ich strony załatwiłby sprawę bez zbędnych komplikacji.

Autor:  Pawel_T [ 08 Mar 2014 20:28 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Dodam jeszcze, ze rok temu w Pekinie 4 dni pod rzad wybieralismy kase z tej samej karty i pies z kulawa noga sie nie zainteresowal, wiec na pewno nie przyszloby mi do glowy, ze teraz przy transakcji na niecale 150zl ktokolwiek wpadnie na taki pomysl. Banki blokujac karte chronia bardziej swoj tylek bo w przypadku wyludzenia danych karty przez lewe bankomaty musza oddac kase, ale oczywiscie zawsze jest tlumaczenie, ze chodzi o dobro klienta.

EDIT: Infolinia twierdzi, ze wysylali smsa. Szkoda, ze nie maja dowodu, ze sms dotarl do klienta. Dobrze, ze wycieczka nie byla jednoosobowa i druga osoba miala kilka innych kart, bo w przecwinym wypadku byloby niefajnie.

Autor:  olus [ 08 Mar 2014 20:32 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Akurat pod tym wzgledem podoba mi sie PKO BP, chociaz w innych sprawach czasem można na niego narzekac. Przy "podejrzanej" transakcji natychmiast dostaję sms z informacją, że takiej transakcji dokonano, a zaraz później jeszcze telefon z banku, żeby ją potwierdzić. Blokowanie karty, zwłaszcza bez poinformowania o tym fakcie posiadacza to zupełna głupota i żadne względy bezpieczeństwa tego nie tłumaczą.

Autor:  szymonpoznan1 [ 08 Mar 2014 20:33 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

To powiadamianie banku o wyjeździe działa w kilku angielskich bankach i to jest oficjalnie powiedziane, że wyjazd trzeba zgłosić. U nas żadnej bank chyba nie prosi o takie zgłaszanie więc nie ma prawa blokować dostępu. Mój brat w listopadzie w Panamie miał na karcie kantoru Aliora podobno sytuację jak Ty rok temu, czyli brak możliwości wypłaty, ale po minucie SMS, odpisał TAK i mógł wypłacać do końca wyjazdu. Co ciekawe przez wcześniejsze kilka dni tez wypłacał pieniądze kilka razy i wtedy nikt się nie zainteresował.


A Twoja to karta Alior Banku czy Kantoru Aliora?

Autor:  correos [ 08 Mar 2014 20:34 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Ja i kumpel kupujemy karta Citi wizz bilety do Izraela.
Dokonujemy wstepnej rezerwacji auta w kraju.

Ladujemy kazdy wyjmuje swoja karte, ja place bez problemu, kumplowi podobnie jak Tobie Pawel bank zablokowal
karte uznajac ze to "wałek". Mily gest - to pracownik firmy wynajmujacej auto dzwonil ze swego telefonu by wyjasnic sytuacje.

Nie wiem czy to ma sens ale ja dzwonilem np do Citi ze lece do Gruzji badz Maroko i dotad nie bylo klopotow z karta.

Autor:  ZFR [ 08 Mar 2014 20:37 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Kiedyś po wypłacie ok 50 zł w Sao Paulo moja karta wydana przez Kantor Alior również została zablokowana. Wysłali sms z zapytaniem czy to ja wypłaciłem te mega pieniądze. Musze powiedzieć, że byłem wściekły. Wiadomość z banku odebrałem dopiero wieczorem. Fajnie, że wysyłają zapytania, problem może pojawić się, gdy z oczywistych przyczyn korzystał będę z lokalnej karty telefonicznej. Pamiętam, że pytałem w banku czy można uprzedzić bank o planowanym wyjeździe. Odpowiedż była negatywna.

Autor:  ZFR [ 08 Mar 2014 20:40 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

@ Olus
czy PKO pokrywa koszty weryfikacyjnej rozmowy międzynarodowej ? :)

Autor:  Pawel_T [ 08 Mar 2014 20:43 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

szymonpoznan1 napisał(a):
A Twoja to karta Alior Banku czy Kantoru Aliora?

Alior Bank.

Autor:  olus [ 08 Mar 2014 20:51 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

ZFR napisał(a):
@ Olus
czy PKO pokrywa koszty weryfikacyjnej rozmowy międzynarodowej ? :)

Nie, nie pokrywa. Fakt, ze jak się jest daleko, to to trochę kosztuje, ale rozmowa trwa około 1 minuty, wiec można to przeboleć. No i bank nie dzwoni przy każdej transakcji w danym kraju, tylko przy pierwszej, potem już wie, ze wszystko ok. Można tez telefonu nie odbierać, jak się nie chce płacić. Wtedy ślą smsy przy każdej transakcji i próbują się dodzwonić co kilka godzin, ale karty nie blokują.

Autor:  Suprry [ 08 Mar 2014 20:52 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

U mnie też karta została zablokowana ( konto walutowe Alior Sync w USD) jak byłam na Dominice. Smsa żadnego nie otrzymałam. Dobrze, że druga osoba miała inna kartę, bo nieciekawie by było :D

Autor:  11deep11 [ 08 Mar 2014 21:02 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

alior?? wyzsza kultura?? chyba na księżycu..ja zrobiłem kiedys zakupy przez ebay, zadzwoniłem do BOK ze zleceniem przelewu zagranicznego, konsultant mi powiedział że bedzie to kosztować 50zł zgodziłem sie i wszystko było ok.... po 7 dniach dostałem emial od sprzedawcy ze nie otrzymał jeszcze wpłaty, zadzwoniłem do BOK by wyjasnic sprawę i okazało sie że przelew nie wyszedł bo konsultant sie pomylił i ze przelew z prowizją kosztuje 70zł a nie 50.... tylko że nie miałem więcej na koncie to przelew nie wyszedł został cofnięty ale nikt nie raczył mnie o tym powiadomić... i tu moje pytanie jak ktos kto pracuje w banku i obraca moimi pieniedzmi może się pomylic??

sytuacja nr 2.... biorę kredyt 20 000 zł w syncu.... czas załatwienia formalnśći przez tel 5 dni ( w tym z 10x tel. z konsultantem i za każdym razem weryfikacja danych łącznie z numerem buta prawej nogi i rozmiarem kołnierzyka matki mojej babki od strony stryjecznego wujka ...) ok jakoś to wytrzymałem.... kasa przelana po 7 dniach (gdzie w mbanku miałem po 7 min).... okazało się pożniej ze kredyt nie jest mi juz potrzebny wiec regulaminowym czasie odstępuje od umowy. dzwonie do BOK by pani zamknęła kredyt pobrała wszystkie należności i zamkneła sprawę.... pieniadze znikneły z konta i tyle.... po 30 dniach przychodzi nota odsetkowa ze mam zapłacić 150zł za 7 dni odsetek od kwoty 20 000zł.... dzwonie do BOK i co sie okazuje ?? ze pani nie zamkneła kredytu bo pobrała tylko kapitał 20 000zł a nie pobrała odsetek za te 7 dni (mimo ze były środki na koncie) użytkowania kredytu.... oczywiscie złożyłem reklamację bo prosiłem konsultanta by pobrał wszyskie należoności i zmaknął temat.... po 30 dniach uznali reklamacjie bo osłuchali nagranie i faktycznie tak było ale konsultant sie pomylił.... i pobrał tylko kapitał.... 2 pomyłka to już dla mnie za dużo...jade do oddziału aliora chce zamknąć konto a pan dzwoni do centrali jak to zrobić???...... bo jak stwierdził że jeszcze tego nie robił.... a gdzie szkolenia sie pytam....... kpina... i tyle....

Autor:  11deep11 [ 08 Mar 2014 21:10 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Suprry napisał(a):
U mnie też karta została zablokowana ( konto walutowe Alior Sync w USD) jak byłam na Dominice. Smsa żadnego nie otrzymałam. Dobrze, że druga osoba miała inna kartę, bo nieciekawie by było :D


Trzeba było sobie PLN'y wypłacić a nie sie wam zachciało USD...:P wypłacasz dolary to jestes podejrzany o kradzież swojej karty...jak można wywnioskować ze jak wypłacasz w bankomacie 10 000km od najbliższej placówki aliora to znaczy ze jakiś bandyta i złodzien skopiował twoją kartę?? HALLO LUDZIE z aliora..... normalni obywatele też czasami podróżują.... LEGALNIE !!! nie zgłaszasz kradzieży ale oni wiedzą lepiej.... i tak zostaniesz okradziony skoro jestes tak daleko a jak nie to przynajmniej nie wydasz swoich pieniedzy wrócisz do domu i dalej pełne konto :) to są wakacje low cost.... hehe

Autor:  correos [ 08 Mar 2014 21:36 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Pawel

Schodzac z tematu, stresik miales zgoda :)
wrociles caly i zdrowy - dobrze Cie widziec w formie hihihi skoros tak wsciekly
trzymam Cie za slowo i czekam na linka do fot
gratuluje podrozy - wysoko mi ustawiles poprzeczke

:) łobuzie

Autor:  Pawel_T [ 08 Mar 2014 21:38 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

correos napisał(a):
Pawel

Schodzac z tematu, stresik miales zgoda :)
wrociles caly i zdrowy - dobrze Cie widziec w formie hihihi skoros tak wsciekly
trzymam Cie za slowo i czekam na linka do fot
gratuluje podrozy - wysoko mi ustawiles poprzeczke

:) łobuzie

Stresik to mialem dzieki mbankowi, ale to inna historia, w tygodniu opisze, chyba ze Samcik szybciej to opublikuje. Ale gnojkom nie odpuszcze, nie wlaczyli mi ubezpieczenia chociaz je zamowilem i nawet uznali mi reklamacje.

Autor:  michal234 [ 10 Mar 2014 20:37 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

@ZFR

Osobiście też wolę dostać o jeden telefon więcej czy sms przy podejrzanych transakcjach niż go nie dostawać. Raczej to jest plus dla PKO

Autor:  namteH [ 10 Mar 2014 20:46 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

po prostu dmuchają na zimne...
ja zawsze mam przynajmniej 2 karty, bo chyba każdy słyszał o przypadkach gdy pewne karty nie działają.

Autor:  zales [ 10 Mar 2014 21:17 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Na dniach przetestuje skuteczność PKO w Gambii 8-), raz dzwonili w związku z zasileniem nieskończoności - rozmowa trwała z 20s. Jako ciekawostkę dodam, że kantor aliorowy również podniósł alarm przy tej transakcji - sms, pierdu, pierdu i karta zablokowana. Ta nieskończoność to chyba jakaś lewa działalność 8-).

Autor:  Pawel_T [ 10 Mar 2014 21:21 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

namteH napisał(a):
po prostu dmuchają na zimne...

Po prostu chronia swoj wlasny tylek, co juz wyzej napisalem.

Autor:  JIK [ 10 Mar 2014 23:14 ]
Temat postu:  Re: Alior - szczyt debilizmu

Nie alior, a BZWBK.
Ląduję w Japonii wypłacam kasę z bankomatu i jest ok. Idziemy na miasto, musiałem kupić obiektyw i dupa Visa Electron nie działa, Master Card Payback nie działa no i moja głupia mina przy kasie, dobrze że kolega poratował gotówką.
Myślę sobie problem z transakcją w sklepie. Idę do bankomatu i dupa, nic nie mogę wypłacić :/
Wieczorem dzwonię do banku (skype) 12 minut rozmowy i pani stwierdziła, że zablokowali mi możliwość płatności obiema kartami ze względów bezpieczeństwa.

Żeby było weselej na majówkę byłem w Chinach i płaciłem jedną i drugą kartą, wypłacałem pieniądze z bankomatu i nie było żadnych problemów. Dodatkowo w 2012r byłem w Japonii na 7h (promocja Alitalii) i też korzystałem z kart ww. banku bez żadnego problemu.

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/