Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(
airasia-qz8501-brak-kontaktu-z-samolotem,191,62009
Strona 5 z 5

Autor:  Turndown [ 23 Sty 2015 21:08 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

pegie84 napisał(a):
Tylko że samolot z francuskiej katastrofy leciał w nocy i nic nie widzieli przez to, a w dzień, nawet pomimo niesprawnych rurek Pitota (nie wiem czy oblodzenie rurek występuje w tamtym rejonie świata) piloci by raczej widzieli czy się wznoszą czy spadają. Jeżeli wleciał w burze to mogła siąść elektronika, w airbusach a320 nie ma sterowania hydraulicznego, więc ciekawe też by było jak blokują się lotki podczas awarii. A to są tylko spekulacje a spekulacje to chyba nic złego?


Nie opowiadaj takich bzdur, po czym maja miec punkt odniesienia na wysokosci 10km ???
Jakies wysokie szczyty mijane za oknem czy przelatujace kaczki ... zastanow sie co piszesz. I lepiej juz nie pisz wiecej na ten temat.

Autor:  Juve [ 23 Sty 2015 21:17 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Widzę same szpece od lotnictwa.

Autor:  vivere [ 23 Sty 2015 23:20 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

po 10.04 w Polsce jest ponad 30 milionów ekspertów od katastrof :D

A320 bez hydrauliki...OMG

Autor:  obibok [ 24 Sty 2015 14:24 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

chaleanthite napisał(a):
A ja w niedziele bede leciec takim gratem, ze zamiast gps-a ma chyba przyklejona mape i cyrklem sie okresla pozycje na niej...Ehhh... :|

Zawsze możesz się cieszyć, że to jeden z niewielu, jakie nie spadną w razie np. burzy słonecznej.
A co do GPS, to gdy studiowałem, a studiowałem geodezję, zawsze nam podkreślano, że to jest amerykański wojskowy system, który w każdej chwili może zostać wyłączony. Dziś to chyba jeszcze nierealne. Zresztą ja studiowałem jeszcze w czasach, gdy był celowo fałszowany, np. podczas wojny w zatoce Perskiej.

Autor:  pegie84 [ 24 Sty 2015 17:31 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

vivere napisał(a):
po 10.04 w Polsce jest ponad 30 milionów ekspertów od katastrof :D

A320 bez hydrauliki...OMG



Cytuj:
Airbus A320 to pasażerski samolot średniego zasięgu produkowany przez firmę Airbus. Jest pierwszym samolotem pasażerskim który wyposażono w cyfrowy układ sterowania lotem fly-by-wire (sterowanie elektroniczne zamiast linek).).


Cytuj:
Fly-by-wire (FBW) (ang. Fly by wire - dosłownie "Latanie poprzez kable") - elektroniczny system sterowania statkiem powietrznym, w którym brak jest mechanicznych połączeń z powierzchniami sterowymi (sterem wysokości, sterem kierunku i lotkami), zaś w przypadku wiropłatów łopatami wirnika nośnego i śmigła ogonowego (sterowanie ogólne i sterowanie okresowe).

Autor:  vivere [ 24 Sty 2015 18:12 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

świetnie... FBW i wszystko jasne... :)

no to takie proste i krótkie pytanko - jaka siła wychyla np. ster kierunku albo lotkę?

no bo przecież nie pilot ciągnąc za linkę ;)

wybieram bramkę numer 3 a tam podpowiedź:

Image

Autor:  Juve [ 24 Sty 2015 23:41 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

vivere napisał(a):
no to takie proste i krótkie pytanko - jaka siła wychyla np. ster kierunku albo lotkę?

Pewnie działa to przez wi-fi ;)

Image

A kolega pegie84 chyba nie doczytał:
w samolotach opartych na FBW, impuls elektryczny wytworzony poprzez ruch drążka sterowego (nazywanego przez Airbusa side stick) trafia najpierw do komputera kontroli lotu FCC (Flight Control Computer). Komputer ten analizuje, czy wydana przez pilota komenda nie zagraża bezpieczeństwu lotu, po czym przekazuje sygnał do siłowników hydraulicznych i porusza powierzchniami sterowymi, korygując odpowiednio wydaną komendę tak, by zapewnić optymalne dla danych warunków lotu wychylenie powierzchni sterowych.

Autor:  pegie84 [ 24 Sty 2015 23:55 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Juve napisał(a):
vivere napisał(a):
no to takie proste i krótkie pytanko - jaka siła wychyla np. ster kierunku albo lotkę?

Pewnie działa to przez wi-fi ;)

Image


A kolega pegie84 chyba nie doczytał:
w samolotach opartych na FBW, impuls elektryczny wytworzony poprzez ruch drążka sterowego (nazywanego przez Airbusa side stick) trafia najpierw do komputera kontroli lotu FCC (Flight Control Computer). Komputer ten analizuje, czy wydana przez pilota komenda nie zagraża bezpieczeństwu lotu, po czym przekazuje sygnał do siłowników hydraulicznych i porusza powierzchniami sterowymi, korygując odpowiednio wydaną komendę tak, by zapewnić optymalne dla danych warunków lotu wychylenie powierzchni sterowych.


kolega pegie nie jest ograniczony i nie czyta tylko fly4free kolego ograniczony juve ;)

http://lotniczapolska.pl/Czy-Airbusy-to ... oloty,8503

Autor:  Juve [ 25 Sty 2015 00:01 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

I jak w polityce, nie wiadomo kto pociąga za sznurki ;) Nie napisałem, że jesteś ograniczony, ale Twój link tylko potwierdził, że nie rozumiesz tego, co tam przeczytałeś.

Autor:  obibok [ 25 Sty 2015 00:38 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

W sumie w dzisiejszych czasach to samolot samolotem, ale i w zwykłym samochodzie nie mogę polegać na własnych umiejętnościach, bo mikroprocesory, dbające o bezpieczeństwo, mogą dziwnie "korygować" moje działania. A skoro najbardziej wypasione "pecety" zawsze mogą się zwyczajnie zawiesić, to czemu nie te w komputerach. W końcu w nowoczesnych autobusach resetowanie zawsze jest uniwersalnym lekarstwem na większość usterek. Reset resetem, one potrafią się najbezczelniej wyłączyć podczas jazdy (znam z autopsji), a wtedy nie działa ani wspomaganie hamulców ani układu kierowniczego.
To mi przypomina, jak dwa lata temu leciałem A320 z Budapesztu do Larnaki. Wszystko było super, cieszyłem się, że zdążę w Larnace na wcześniejszy autobus itd. Ale pilot nagle oświadczył, że jest usterka i musi zresetować samolot. Potem znów. Po trzecim resecie kilkunastu pasażerów odmówiło dalszej podróży i kolejną godzinę czekaliśmy na wyjęcie ich bagaży.

Autor:  Anonymous [ 25 Sty 2015 20:42 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Temat o katastrofie lotniczej, w której zginęło 162 osoby, a w ostatnich postach prawie w każdym uśmieszki i dowcipne screeny.
Chyba jednak wskazane jest najlepiej zamknięcie tematu, niż ma to wyglądać w tej formie co obecnie (jak dla mnie masakra i znieczulica, bo zapomniano na temat czego piszecie, a więc przypominam: przyczynach katastrofy lotniczej z 162 ofiarami!!!)

Autor:  Washington [ 25 Sty 2015 20:55 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Tematu nie zamykam (jeszcze) ale proszę o zastanowienie się czego dotyczy zanim napiszecie posta..

Autor:  vivere [ 25 Sty 2015 21:52 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Jak to często w katastrofach bywa - skutki są znane szybko, przyczyny poznaje się nieraz bardzo długo i naturalną kloeją rzeczy będzie w takich tematach "gdybanie" i dyskusja na tematy niezwiązane bezpośrednio z daną katastrofą... a że narzuca się dość dużo analogii do AF447, poza tym dużo z nas lata A320, więc warto czasami rozjaśnić niektóre niuanse podróżnikom niezwiązanym bliżej z techniką lotniczą...

Koncepcja kokpitu lansowanego przez Airbusa była niestety bardzo sprzyjającą okolicznością katastrofy AirFrance. Pełna komputeryzacja doprowadziła chociażby do katastrofy A320 w pierwszym pokazowym locie czy katastrofy Lufy na Okęciu. Oby w tym przypadku nie było podobnie...

Autor:  obibok [ 26 Sty 2015 02:39 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Otóż to. I do tego sprowadziliśmy dyskusję, co być może zasługuje na zakwalifikowanie jako OT. Zwróciliśmy uwagę na nadmierne zaufanie elektronice, nowinkom technicznym itd. - i to nie tylko w branży lotniczej. Gdy pisałem o autobusie pędzącym w zatokę pełną pasażerów z ledwie działającymi hamulcami i kierownicą, to nie chciałem nikogo rozśmieszać. Mi wówczas za kierownicą do śmiechu nie było. A żyjemy w takich czasach, że zwrócić uwagę na pewne rzeczy da się jedynie przez ośmieszenie ich.
Ok, znieczulica też jest, sam rzuciłem tu jakiś dowcip (ale nie powiedziałbym, że jakiś nie na miejscu). I co się dziwić dawniej ludzie siedzieli przy świeczkach, a dziś na co dzień słyszymy o masowych zgonach. Za naszymi granicami jeden towarzysz wszczął wojnę, w której ludzie giną codziennie, a jakoś nikogo to nie rusza i towarzysz ten jest podejmowany z honorami. Cóż, żyjemy w dziwnych czasach...

Strona 5 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/