Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(
airasia-qz8501-brak-kontaktu-z-samolotem,191,62009
Strona 4 z 5

Autor:  scomin [ 05 Sty 2015 21:28 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

cavalierjan napisał(a):
Czy to media robią aferę, czy linia ma pecha??? :?
http://avherald.com/h?list=&opt=1
Powyżej lista poważniejszych incydentów/wypadków z ostatnich dni.
Artykuły o "czarnej serii" AirAsia są jak widać zdecydowanie przesadzone...

Autor:  cavalierjan [ 06 Sty 2015 12:19 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Jak widać równie niebezpieczne "wypadki" Air Asia zdarzają się innym liniom. Tak samo jak z MH, mały problem i od razu afera!

Autor:  DJADKJGU [ 07 Sty 2015 16:47 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

@scomin, niezły link, chociaż nie nastraja optymistycznie osoby takiej jak ja, która z samolotami ma typowe "love-hate relationship"

"Lufthansa A321 near Bilbao on Nov 5th 2014, loss of 4000 feet of altitude" to mnie wystraszyło, co może być powodem takiej sytuacji?

"Jetblue E190 at Fort Lauderdale on Dec 28th 2014, laser beam injures first officer" a to zdzwiło - pytanie jak wyżej?

Autor:  pegie84 [ 07 Sty 2015 16:55 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Nikt tu nie jest inżynierem lotniczym (?) ale w pierwszym przypadku może to być np zły odczyt wysokościomiorza poprzez zamarzniętą rurkę pitota, która w pewnym momencie się rozmroziła i wskazała prawidłową wysokość, a w drugim przypadku ktoś świecił pilotowi po oczach podczas lądowania. Oczywiście to są domysły ;)

Autor:  szymonpoznan1 [ 07 Sty 2015 16:58 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Link z FB lotnictwa:



Tutaj Pan ładnie tłumaczy, że utrata wysokości się zdarza i to nie tragedia.

Co do lasera to w lipcu w Poznaniu była podobna akcja: http://www.tvn24.pl/poznan,43/laserem-w ... 49682.html

Autor:  Niva [ 07 Sty 2015 17:01 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

DJADKJGU napisał(a):
"Jetblue E190 at Fort Lauderdale on Dec 28th 2014, laser beam injures first officer" a to zdzwiło - pytanie jak wyżej?

http://abcnews.go.com/blogs/headlines/2 ... een-laser/
Zapewne podobna historia

Autor:  BrunoJ [ 07 Sty 2015 18:07 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Tak, utrata wysokości zdarza się ("dziura" powietrzna, turbulencja). Wrażenie z kilkusekundowego spadku swobodnego - bezcenne :D
Można sprawdzić w ten sposób ilu pasażerów nie lubi siedzieć w zapiętych pasach. Ja szczęśliwie byłem (poluzowuje, ale nie odpinam).
A najlepszy jest zbiorowy, spontaniczny okrzyk (po 2 pierwszych razach co odważniejsi zaczynają zapodawać "oleee" ;-)
Ale takie coś jak tutaj to już hardcore:
http://www.rp.pl/artykul/953294.html

I komentując - w stanowczej większości lotów jakie kojarze stewardessy uprzedzają "mimo wyłączenia znaku 'zapiąć pasy' rekomendujemy żeby mieć je zawsze zapięte na wypadek nieoczekiwanej turbulencji". Nie wiem czy w każdym locie, bo prawdę mówiąc nie zawsze słucham ;-)

Autor:  DJADKJGU [ 07 Sty 2015 22:01 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

o kurde trzeba byc ... nie powiem kim zeby specjalnie oslepiac laserem pilotow :O

kilkusekundowy spadek przezylam i mam nadzieję, że sie nie powtórzy bo prawie zeszlam na zawał- aż się boję co by było przy dłuższym

Autor:  vivere [ 07 Sty 2015 22:16 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

BrunoJ napisał(a):
Ale takie coś jak tutaj to już hardcore:
http://www.rp.pl/artykul/953294.html

I komentując - w stanowczej większości lotów jakie kojarze stewardessy uprzedzają "mimo wyłączenia znaku 'zapiąć pasy' rekomendujemy żeby mieć je zawsze zapięte na wypadek nieoczekiwanej turbulencji". Nie wiem czy w każdym locie, bo prawdę mówiąc nie zawsze słucham ;-)


tam było 1000stóp czyli 300 metrów nie 3 kilometry, nie strasz ludzi ;)

niemniej jednak nauczka żeby zawsze mieć te luźno zapięte pasy...

Autor:  BrunoJ [ 07 Sty 2015 23:16 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

w fachowych miejscach nie sprawdzałem, ale media wszystkie podawały 3km. Tak czy siak - mimo wszystko liczba uszkodzonych imponująca.
A pamięta ktoś takiego zonka?:
http://www.pasazer.com/forum/temat/581/ ... u,lot.html
Mam znajomego który tym leciał. To czego nie napisali w powyższym artykule to że gośc manewrował od początku jakby slalom z zawiązanymi oczami robił, na podstawie ręcznej busoli (!), a jak już im zadziałały urządzenia to się okazało że lecą nad morze, a nie do Wwy. Więc pilot wykonał taką nawrotkę że ludzie mdleli z przeciążenia.
Tak naprawdę lepiej nie wiedzieć. Kindel w dłoń i muzyka do uszu i niech się dzieje co chce ;-)

Autor:  vivere [ 07 Sty 2015 23:28 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

http://avherald.com/h?article=45946d01&opt=0

są zdjęcia..winko na suficie wymiata...

ale odchodzimy od tematu...

Autor:  Juve [ 08 Sty 2015 11:39 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

BrunoJ napisał(a):
...
A pamięta ktoś takiego zonka?:
http://www.pasazer.com/forum/temat/581/ ... u,lot.html
...

Inni nie mieli tyle szczęścia... Katastrofa W Przestworzach: Ostatnie 28 sekund życia

Autor:  Juve [ 16 Sty 2015 21:51 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Wywiad z szefem zespołu badającego katastrofę. "Pogoda jednym z czynników, ale nie jedynym".


Autor:  przemorx [ 20 Sty 2015 22:58 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Dzisiaj do wiadomości podali, że samolot wznosił się ponad 1.8km/min, gdzie normalna prędkość wznoszenia to około 0.3-0.6km/min. Niestety bez żadnego wyjaśnienie z czego to wynikało.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... aid=114326

Autor:  pegie84 [ 21 Sty 2015 00:20 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Przeciągnęli, albo stery albo prądy wznoszące. Tylko dziwne że nie było nic o tym mówione na taśmach, bo przecież nie spada się sekundę żeby nie zdążyć czegokolwiek powiedzieć z 12km.

Autor:  Turndown [ 21 Sty 2015 01:02 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Dajcie sobie spokoj oczytaja skrzynki to bedzie opublikowane, jak narazie pismaki napisaly o wznoszeniu 6000ft/s co mozna porownac do francuskiego samolotu ktory w opublikowanym raporcie poszedl podobnie w gore 7000ft/s az do momentu przecagniecia i skonczylo sie rozbiciem a winne bylo chyba oblodzenie czujnikow. Na razie nie wiadomo czy podobna awaria czy prady wznoszace burzy spowodowaly taka sytuacje. Poczekac spokojnie do raportu, choc pewnie wolabym aby to byly winne prady wznoszace niz kolejne oblodzenie czujnikow.

Autor:  scomin [ 21 Sty 2015 01:19 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Nie upraszczajmy aż tak bardzo. Samo oblodzenie czujników prędkości (rurek Pitota) nie powoduje katastrofy, chociaż oczywiście mogło się do niej przyczynić... Ale zgadzam się - wyjaśnianie przyczyn katastrofy zostawmy ekspertom.

Autor:  chaleanthite [ 21 Sty 2015 01:51 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

W przypadku duzych problemow z warunkami pogodowymi najlepiej miec wszystkie przyrzady sprawne, bo jak trzeba walczyc z burza i silnymi pradami wznoszacymi nie ma czasu na zastanawianie sie, czy dany instrument dziala, czy nie-czy odczyt jest prawidlowy i mozna mu ufac, czy tez ignorowac predkosciomierz, bo "moze" zamarzl...Wiec sam fakt, ze pilot moze chciec skorygowac lot wzgledem danych, ktore nie sa poprawne moze prowadzic do katastrofy...Juz ktorys raz przewija sie temat rurek pitota w zwiazku z katastrofa...A ja w niedziele bede leciec takim gratem, ze zamiast gps-a ma chyba przyklejona mape i cyrklem sie okresla pozycje na niej...Ehhh... :|

Autor:  pegie84 [ 21 Sty 2015 09:17 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

Tylko że samolot z francuskiej katastrofy leciał w nocy i nic nie widzieli przez to, a w dzień, nawet pomimo niesprawnych rurek Pitota (nie wiem czy oblodzenie rurek występuje w tamtym rejonie świata) piloci by raczej widzieli czy się wznoszą czy spadają. Jeżeli wleciał w burze to mogła siąść elektronika, w airbusach a320 nie ma sterowania hydraulicznego, więc ciekawe też by było jak blokują się lotki podczas awarii. A to są tylko spekulacje a spekulacje to chyba nic złego?

Autor:  Juve [ 21 Sty 2015 09:49 ]
Temat postu:  Re: AirAsia QZ8501 - Brak kontaktu z samolotem :(

"Pilot próbował utrzymać samolot". Odczytali całość rozmów z kokpitu airbusa AirAsia

http://www.tvn24.pl/katastrofa-samolotu-airasia-odczytali-calosc-rozmow-z-kokpitu,507264,s.html

Strona 4 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/