| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie 4-dni-w-trasie-1-w-hondurasie,211,175970 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | marcin.krakow [ 27 Mar 2024 01:05 ] |
| Temat postu: | [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Jakiś czas temu okazało się, że kolega kumpla z Belgradu mieszka nieopodal Miami i jakby co to mogę wbijać bo nocleg mam. Poskładałem więc loty Norse po 100$ OW i szykowałem się na Wielkanoc na Florydzie przy temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza. W międzyczasie mój host dał znać, że jednak wtedy jest w podróży służbowej, ale zostawi mi klucze i do domu i do fury. Dowiedziałem się także, że amerykańskie "nieopodal Miami" to 400 km gdzieś koło Tampy. Na taki obrót spraw zacząłem szukać wersji alternatywnej i po przeklinaniu całych Karaibów (wszędzie tanio "tam", ale drogie powroty) wybór padł w końcu na Honduras. Zamiast siedzieć trzy dni w Saint Petersburgu będę 1 dzień (dokładnie 27 godzin) na wyspie Roatan, kilka godzin w San Pedro Sula oraz caluteńki dzień w Miami. Ostateczny plan wygląda tak: Załącznik: map.gif [ 17.24 KiB | Obejrzany 2865 razy ] 28 marca LH KRK-FRA LH FRA-CDG N0 CDG-MIA 29 marca UA FLL-IAH UA IAH-RTB 30 marca S0 RTB-SAP 31 marca NK SAP-FLL N0 MIA-OSL 1 kwietnia W6 OSL-KRK Po zsumowaniu wychodzi 22 500 km oraz 33 godziny w samolocie, więc pewnie więcej będzie zdjęć saloników i samolotów niż plaż i centro historico, ale i tak zapraszam do śledzenia między świątecznym żurkiem a sałatką jedzoną prosto z miednicy. | |
| Autor: | benedetti [ 27 Mar 2024 01:25 ] | ||
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie | ||
.
| |||
| Autor: | SPLDER [ 27 Mar 2024 03:16 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
marcin.krakow napisał(a): Zamiast siedzieć trzy dni w Saint Petersburgu będę 1 dzień (dokładnie 27 godzin) W St. Petersburgu jest rewelacyjne muzeum Dalego . https://thedali.org/about-the-museum/ | |
| Autor: | sliwa122 [ 27 Mar 2024 08:13 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Pięknie:) | |
| Autor: | marek2011 [ 27 Mar 2024 11:04 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Powroty z Karaibów do US są zauważalnie droższe od wylotów bo państwa, państewka i wszelakie państwa-wyspy słono sobie liczą za podatki wylotowo-pasażersko-jakieś. Często od głowy to jest nawet extra 100$+, które musi znaleźć odzwierciedlenie w cenach biletów i także np. w podatkach do biletów milowych z tych rejonów. | |
| Autor: | cart [ 27 Mar 2024 11:52 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
W SAP to uważaj, bo to bodaj najniebezpieczniejsze miasto na świecie. | |
| Autor: | marcin.krakow [ 27 Mar 2024 12:27 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
SAP jest drugie (pierwsze jest Caracas), a trzeci jest San Salvador gdzie już byłem, więc podnoszę sobie delikatnie poprzeczkę Co do Karaibów, myślałem, że powroty są związane z końcem Spring Break | |
| Autor: | marek2011 [ 27 Mar 2024 12:53 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
@marcin.krakow: być może wyższe taryfy niż zwykle przy okazji też, ale podatki robią swoje tutaj wszędzie. Przy wylotach z USA są groszowe dlatego bilety tanie, a tu jednak sporą część ceny robią. | |
| Autor: | tetr1s [ 28 Mar 2024 02:03 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
@marcin.krakow ostatnio spędziłem w Hondurasie 3 tygodnie i wrzuciłem trochę aktualnych informacji w dziale honduras,forum,777, więc gdybyś miał jakieś pytania to śmiało pisz | |
| Autor: | marcin.krakow [ 29 Mar 2024 06:58 ] | |||
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie | |||
Wkońcu nadszedł ten dzień, kiedy rozpoczynała się ta nie do końca rozsądna podróż. "Ale na tak krótko, chce ci się?" - słyszałem. "A co, mam siedzieć w domu jak ty?". - to moja standardowa odpowiedź na tego typu pokpiewania. Uber na dworzec plus przejazd pociągiem na lotnisko wychodzi mnie około 5-7 złotych mniej, niż przejazd uberem prosto na lotnisko, do tego karta lotniskowa Prestige dająca fast track + status dający wstęp do saloniku pozwalają zwlec się z łóżka o tej godzinie, o ktorej jeszcze nie tak dawno pojawiałem się na krakowskim lotnisku. A więc szybka wizyta w salonce i idę pod gate. Załącznik: 20240328_053307_copy_600x800.jpg [ 204.12 KiB | Obejrzany 2431 razy ] O dwóch pierwszych lotach nie ma co się rozpisywać, nic szczególnego a poza tym je przespalem. Lufa podczas pierwszego z nich uraczyła pasażerów małą butelką wody, za to na drugim locie zestaw obejmował także czekoladkę. Między lotami, w czasie przesiadki wbiłem do pierwszego z brzegu saloniku LH Business Lounge na szybkie śniadanie. Wybór padł na jajecznicę, pieczone ziemniaczki i jakiegoś klopsika. Jeśli chodzi o doznania smakowe to określiłbym je na poziomie średniej salonikowej. Załącznik: 20240328_095730_copy_600x800.jpg [ 143.12 KiB | Obejrzany 2431 razy ] Załącznik: IMG-20240328-WA0006_copy_540x960.jpg [ 94.41 KiB | Obejrzany 2431 razy ] Załącznik: 20240328_082816_copy_600x800.jpg [ 144.35 KiB | Obejrzany 2431 razy ] W Paryżu miałem więcej czasu bo ponad 3 godziny. Nie obyło się bez tradycyjnej odprawy, gdyż Norse wymaga pokazania się na żywo. Sprawdzili Estę, bagaż (mój CabinZero 36 przeszedł na oko, ale inni pasazerowie byli odsyłani ze swoimi plecakami do sizerów). Prośba o okno lub przejście spotkała się z szeroko rozłozonymi rękami pracownika w geście bezsilności oraz z informają, że system losuje miejsca. I wylosował mi B. W oczekiwaniu na boarding poszedłem spróbować tradycyjnego Laguna i kupić wodę na drogę. Załącznik: IMG-20240328-WA0016_copy_540x960.jpg [ 118.83 KiB | Obejrzany 2431 razy ] Mój plan zakładał wejście na pokład jako ostatni i zajęcie jakiegoś wygodnego miejsca, ale load factor był na tyle wysoki, że nie było to możliwe. Pogodzony z losem (pierwszy raz miałbym lecieć na inny kontynent na środkowym fotelu) chciałem zająć swoje miejsce pomiędzy małżonkami siedzącymi na A oraz C. Okazało się, że ich córkę system wystrzelił pod okno po drugiej stronie i proponują zamiane. Elegancko. Mało tego, córka siedzi w rzędzie sama. A jako, że byłem osobą, na której widok w samolocie rozbrzmiało "boarding complited" już wiedziałem, że ten lot upłynie w o wiele lepszych warunkach niż się zapowiadało. Załącznik: 20240328_134718_copy_600x800.jpg [ 118.26 KiB | Obejrzany 2431 razy ] Załącznik: 20240328_142345_copy_600x800.jpg [ 142.08 KiB | Obejrzany 2431 razy ] Zarwana nocka spowodowała, że przespałem osiem z dziewięciu godzin lotu. Po wyladowaniu staliśmy w miejscu prawie pół godziny, czekając aż zwolni się dla naszej maszyny miejsce, a potem 3 godziny i 15 minut do kontroli paszportowej. Ostatni pociąg na FLL już odjechał, a kolejny był o 4 rano. Nie chcąc ryzykować, że np nie przyjedzie zdecydowałem się na flixa/greyhound'a do Hollywood a z tamtąd na ubera na lotnisko. Koczuję tu właśnie do rana, ale nie jest źle bo za niecałe 4h otwiera się salonik United.
| ||||
| Autor: | marek2011 [ 29 Mar 2024 07:48 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
3h15 imigrejszyn w MIA? Nieźle... | |
| Autor: | OSK [ 29 Mar 2024 10:51 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Kod: przespałem osiem z dziewięciu godzin lotu To mnie akurat nie dziwi | |
| Autor: | Sudoku [ 29 Mar 2024 19:04 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
@marcin.krakow A jak w ogóle oceniasz warunki w Morze? Bo te ich ceny naprawdę kuszą, ale obawiam się, czy sam lot będzie do wytrzymania. Ile ostatecznie dałeś za bilety do Hondurasu? | |
| Autor: | tropikey [ 29 Mar 2024 19:10 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Sudoku napisał(a): A jak w ogóle oceniasz warunki w Morze? Ostatnio się wygłupiłem, gdy zadworowałem sobie z sadzy w afrykańskim jedzeniu, ale niech mnie ktoś kopnie, jeśli tym razem to nie efekt działania złośliwej autokorekty W razie czego, @Sudoku ma blisko | |
| Autor: | Sudoku [ 29 Mar 2024 19:50 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Oczywiście pytanie było o warunki w Norse. | |
| Autor: | mapa [ 29 Mar 2024 20:01 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Piękny wyskok, czekamy na kolejne odcinki? A w MIA to potrafi być faktycznie dramat z czekaniem na Immigration. Wtedy przydają się dzieci, bo jest szansa, ze skróci to stanie w kolejce? | |
| Autor: | marcin.krakow [ 29 Mar 2024 20:54 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Pierwszy raz w życiu lecąc QR pomyślałem "niech wezmą ten posiłek i bagaż rejestrowany, ale obniżą cenę o połowę". Norse odpowiedziało na moje potrzeby Jeśli coś Cię interesuję co pominąłem, to daj znać a sprawdze w drodze powrotnej Ide zaraz snurkować, wieczorem wrzucę kolejną część Sudoku napisał(a): Oczywiście pytanie było o warunki w Norse. | |
| Autor: | marcin.krakow [ 30 Mar 2024 05:08 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Nie udało mi się wcześniej odprawić online, najpierw z powodu braku wgrania zdjęcia paszportu w apkę, co przecież zrobiłem, a poźniej bez powodu. Przez to te 4h spędziłem na airside, udało się nawet godzinkę zdrzemnąć. Bałem się, że bedą sie kręcić bezdomni ale nie widziałem żadnego, w przeciwienstwie do takiego BER gdzie są multitask i potrafią spać i szczać na raz. Rano na checkinie okazało się, ze muszę sie zarejestrować na rządowej stronie Hondurasu. MSZ nic o tym nie pisze, na forum przed wyjazdem też nie znalazlem, więc jak ktoś czyta z myślą by odwiedzić Honduras to rejestrujemy się tu: https://prechequeo.inm.gob.hn/Register.aspx Ale nie ma tego złego, gdyż okazało się, że United Club otwierają pół godziny później niż informują online, czyli o 5 rano. Na śniadanie proponują owisiankę, jajeczniczę albo potatoe hash z cebulką, papryką i boczkiem. Jest kawa, herbata a gazowanych napijów lanych z dystrybutora jest do wyboru chyba z 30, gdyż każda opcja, ma jeszcze potem kilka smaków do wyboru. Załącznik: 20240329_050042_copy_600x800.jpg [ 163.51 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_052031_copy_600x800.jpg [ 146.94 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_051259_copy_600x800.jpg [ 143.08 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_050628_copy_600x800.jpg [ 152.38 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Pierwszy lot do Houston przesypiam, nie licząc momentu kiedy podziwiałem wschód słońca nad Miami, więc na temat ewentualnego poczęstunku nic nie wiem, ale wiem, że na kolejnym już do Roatan częstowali cieastkiem czekoladowym i batonikiem owocowym. Nie mam pojęcia jednak czy to dlatego, że lot był miedzynarodowy. Załącznik: 20240329_064344_copy_600x800.jpg [ 151.95 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_120701_copy_800x600.jpg [ 181.12 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Na przesiadkę mam tylko godzinę, ale z ciekawości zaglądam do kolejnego United Clubu i serwują dokładnie to samo Załącznik: 20240329_084234_copy_600x800.jpg [ 203.31 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_082932_copy_600x800.jpg [ 156.65 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Kontrola paszportowa przebiegła bezproblemowo, nie musiałem wypełniać druczków jak wszyscy, bo już to zrobiłem online przed wylotem. Przygotowując się do wyjazdu wyczytałem na necie, że taxi z lotniska na West End (10km) kosztuje na sztywno 20$, więc postanowiłem złapać colectivo, które kursuje według rozkladu "jak przyjedzie to będzie". Jednak nie było, ale zaczepił mnie taksowkarz, ktory zaproponował kurs za połowę lotniskowej stawki na co przystałem. Niestety jestem tu tak któtko, że postanowiłem odpuscić chlonięcie klimatu lokalnego busa na rzecz spędzenia większej ilości czasu w moim miejscu docelowym.Wysiadłem na końcu plaży, gdyż nie wiedziałem do końca gdzie jest mój B&B i postanowiłem się przespacerować w poszukiwaniu go. Po drodze dogadałem snurkowanie (45$, kolega z forum, ktory był tu nie tak dawno wspominał o tej samej cenie. Negocjacje nie powiodły się więc przystalem na tą kwotę, gdyż snurkuję wszedzie gdzie się da. Czy przeplaciłem? Być może. Czy było warto? Jasne, że było warto!)Moja wcześniejsza rezerwacja okazała się overbooked więc dogadałem z bookingiem relokację w miejsce, do którego właśnie zmierzałem. Na miejscu okazało się, że znów mają nadkomplet i znów mnie czeka relokacja. Zaklepałem więc coś na szybko i pojechałem tam colectivo, czyli jednak klimat lokalnego transportu mnie nie ominął. Załącznik: 20240329_142932_copy_600x823.jpg [ 154 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_132544_copy_600x800.jpg [ 212.48 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Po zameldowaniu wziąłem niezbedny ekwipunek i wróciłem do West End, by wyruszyć łodzią na podwodne safari. Byłem sam, więc defakto miałem private boat. Godzina, tu uzyję chyba właściwego slowa, upłynęla bardzo szybko, co i rusz mijały mnie wieksze i mniejsze kolorowe rybki. Udało się wypatrzeć nawet rozgwiazdę. W styczniu snurkowałem na Komodo, które bez dwóch zdań bije tutejszą rafę na głowę, ale obiektywnie oceniając i tutaj było bardzo fajnie więc wdrapywałem się z powrotem na łódkę bardzo zadowolony. Załącznik: Screenshot_20240329_174419_WhatsApp_copy_600x706.jpg [ 169.09 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Prosto z łódki udałem się do polecanej restauracji Ipanema na Quesadillas w cenie 16$. Ogólnie jest trochę drogo jak na amerykę środkową ale mam wrazenie, że ta wyspa jest traktowana przez amerykanów jako "egzotyczna" odskocznia od Puerto Rico czy innych ich amerykańskich wysepek w okolicy. A druga sprawa, że wszystko jest tutaj importowane więc koszta transportu robią swoje. Dość powiedzieć, że mijana przy barze parka zostawiała tam 170$, więc niby dlaczego miałoby być taniej, skoro są chętni wydać taką kasę? Ogródek restauracji wychodzi prosto na morze, słonce przygrzewa, mimo że jest już po godzinie 16, więc jem nieśpiesznie. Załącznik: 20240329_170757_copy_600x800.jpg [ 159.57 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_161749(0)_copy_600x800.jpg [ 144.15 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Załącznik: 20240329_170943(0)_copy_600x800.jpg [ 145.1 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Następnie przenoszę się na pobliską plażę z rozłożoną sceną i muzyką na żywo. Leżąc na leżaku piszę właśnie tego posta z takim widokiem: Załącznik: IMG-20240329-WA0044_copy_540x960.jpg [ 161.41 KiB | Obejrzany 2223 razy ] Jutro wylot mam o 15, więc przede mną jeszcze pół dnia na tej pięknej wyspie. Podpytałem też paru miejscowych czy faktycznie SAP jest takie straszne, jak o nim piszą i kazdy z nich mówi, że dopóki jest jasno i dopoki nie zboczysz w dziwne uliczki w jakiejś zapuszczonej dzielnicy to nic nie ma prawa się stać. Lub ma prawo się stać tak samo jak na przykład za dnia w Nowym Jorku. | |
| Autor: | marek2011 [ 30 Mar 2024 07:17 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
@marcin.krakow Serwis w UA w Y (analogicznie w DL, AA, AS) wygląda bardzo podobnie na wszystkich krajówkach i "regionalnych" międzynarodowych (czyli generalnie Kanada, rejon Karaibów i Am. Śr.), które z resztą w US są traktowane pod pewnym względami na równi z krajówkami: czyli napoje bezalkoholowe + drobne przekąski typu ciastko, batonik, jakieś orzeszki / krakersy itp. oferowane w cenie biletu. Na najkrótszych trasach krajowych operowanych przez United Express czasem nie ma poczęstunku, a wybór napojów jest limitowany. Z kolei w DL i AA są sekcje w kabinie "Comfort" / "Extra", które poza nieco większą przestrzenią na nogi dają też lepszy serwis - w zależności od długości lotu krajowego/regionalnego serwowane są w cenie napoje alkoholowe (w tym mocne) + czasem jest bardziej rozbudowany wybór przekąsek porównywalny do "koszyczków" przekąsek oferowanych w First na krótszych lotach. Paxy statusowe dostają te miejsca za free przy rezerwacji / kilka dni przed odlotem/przy odprawie, oczywiście w miarę dostępności. Analogiczne miejsca w UA nie dają nic więcej pod kątem serwisu, tylko lepsza odległość między fotelami. | |
| Autor: | tetr1s [ 30 Mar 2024 13:36 ] |
| Temat postu: | Re: [LIVE] 4 dni w trasie + 1 w Hondurasie |
Dziwna sprawa z tą rejestracją przy wjeździe do Hondurasu. W lutym i marcu przekraczałem granicę 2x w różnych miejscach i nikt niczego nie wymagał. Może różnica polega na tym, że u mnie były to granice lądowe, a nie przylot. | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |